Forum miłośników rowerów poziomych

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Różności => Wątek zaczęty przez: Janusz w Listopad 30, 2008, 06:24:34 PM

Tytuł: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Listopad 30, 2008, 06:24:34 PM
Dziś zrobiłem pierwszy test jazdy na pożyczonym rowerze (SWB/ASS). Pierwsze kółko (~~15km) sam , drugie (~~10km) z żoną. Po pierwszym kółku żona była zaskoczona , że tak szybko przyjechałem (gdy oznajmiłem , że przejechałem naszą stałą wieczorną traskę letnią) , a ja się nawet za specjalnie nie wysilałem - w czasie tej jazdy starałem się aby moje mięśnie pracowały z wysiłkiem porównywalnym z tym gdy jadę na tradycyjnym rowerze. Następnie pojechaliśmy razem. Ona na swoim (zwykłym) , ja na "poziomce". I tu miałem doskonałe porównanie wymaganego wysiłku , ponieważ ona jechała normalnym tempem , a ja , jak zwykle za nią , tylko , że w moim odczuciu to się "obijałem" bo aby jechać z nią równo wystarczył mi minimalny wysiłek. Tyle o plusach. Z minusów najistotniejsze jest większe odczuwanie wszelkich nierówności , przedni widelec mam sztywny , a tylny amortyzator jest pompowany i ma mały skok. Myślę , że jeśli da się amortyzowany widelec i dobry sprężynowy amorek z tyłu to ta wada może się zmniejszyć , choć na całkowite jej zniknięcie nie ma co liczyć. Konieczne jest lusterko , bo nie sposób jest obejżeć się do tyłu czy coś nie jedzie przy np.skręcie w lewo. Pomimo zdawało by się prawidłowego pochylenia widelca i związanego z tym wyprzedzenia koła miałem cały czas problemy z utrzymaniem prostego kierunku jazdy (ale to może być spowodowane tym , że kierownica mogła się zbyt daleko odchylać do tyłu i w praktyce to musiałem ją cały czas podtrzymywać w górze zamiast "powiesić" na niej ręce). Nad kołami trzeba mieć koniecznie błotniki , bo porównując do zwykłego roweru , po przejechaniu przez kałużę , do prania są nie tylko spodnie i kurtka , ale też i czapka. Pewnym problemem jest też nisko położona nad jezdnią głowa , bo dotychczas w czasie porzejazdu przez wsie okoliczne ciapki miały dostęp co najwyżej do łydek , a dziś miałem wrażenie , że mi skubaniec ucho odgryzie. Ale poza tymi drobiazgami jest wszystko czadowo. Ludziska się cieszą (jak się koło nich przemyka) , inni rowermeni dopytują się jak się na tym jeździ , a najważniejsze , że po tej , wprawdzie niezbyt długiej eskapadzie , nie czuję dyskomfortu czy jakiegokolwiek zmęczenia (to drugie kółko wręcz mnie zrelaksowało , pomimo jazdy pod dość silny wiatr). Tak więc w najbliższym czasie "obcęgi i miarki" w dłoń i rozpoczynam budowę.


Janusz

PS Gdy już umyłem sprzęty , wsiadłem na mój zwykły rower i tu szok. Mój zwykły mam od kilku lat , a na poziomym pojeździłem przez jeden wieczór , a na moim starym czułem się strasznie głupio i miałem duży dyskomfort wynikający z wysokości nad ziemią i "dziwnej" pozycji.
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: donpedro2107 w Listopad 30, 2008, 08:03:59 PM
przepadłeś chłopie  :o złapałeś bakcyla :D teraz już rozumiesz  ;)
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Yin w Listopad 30, 2008, 11:03:48 PM
Witamy wśród zarażonych poziomym wirusem :). Jak masz możliwość to zrób fotorelacje z budowy - będziesz miał pamiątkę a jak wrzucisz na forum to kolejnym zarażonym pomoże zbudować ich sprzęt :) 
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Grudzień 01, 2008, 01:31:52 PM
<Jak masz możliwość to zrób fotorelacje z budowy - będziesz miał pamiątkę a jak wrzucisz na forum to kolejnym zarażonym pomoże zbudować ich sprzęt>


Sie zrobi!

Janusz
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: nahtah w Grudzień 01, 2008, 07:21:05 PM
Miałem podobne wrażenia i gratuluję zarażenia "poziomką" i powodzenia w konstruowaniu.:))
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Grudzień 01, 2008, 09:13:00 PM
Dziś był drugi dzień testów (no raczej popołudnie). Aby nie opierać się na złudnych wrażeniach postanowiłem zrobić tą samą traskę na obu typach roweru. Różnice nie były powalające , ale jednak wystąpiły. Długość trasy 13km. Teraz podam wartości , na pierwszym miejscu będzie wynik roweru poziomego , a na drugim tradycyjnego.  Czas pokonania trasy 37/43 min. Prędkość max 31/27 km/h. Trasa meandrowała tak więc co chwila jechałem pod wiatr , z bocznym i w końcówce , częściowo wiejącym z tyłu. Robiąc ten test popełniłem pewien błąd. Mianowicie , jadąc na poziomym starałem się jechać szybko , ale bez przesadnego forsowania się , natomiast jadąc na tradycyjnym , "pracowałem" z większym wysiłkiem , starając się "dogonić" siebie jadącego na poziomce. Reasumując , pomimo zecydowanie większego wysiłku włożonego w pedałowanie uzyskałem gorszy wynik. Ponadto po powrocie z pierwszej rundy (na poziomie) nie odczuwałem jakiegokolwiek dyskomfortu fizycznego (no , może poza mokrymi włosami zmoczonymi odą z kałuż). W czasie jazdy tradycyjnym rowerem bardzo szybko pojawiło się uczucie zbyt dużego nacisku w okolicach nadgarstków (siodełko mam bardzo wygodne) , a pod koniec jazdy było to wręcz mrowienie w palcach rąk. Generalnie ,czułem sięnieco "jak z krzyża zdjęty". Tak więc poziome RULEZ.
Druga część testu to było badanie komfortu w momencie zmniejszenia kąta między siodełkiem a poziomem i jednocześnie sprawdzenie jak będzie się prowadził rower jeśli zwiększymy kąt ustawienia widelca. Modyfikacja polegała na przestawieniu punktu podparcia amortyzatora tak , że rower "pochylił" się do tyłu. Siodełko ułożyło się bardziej poziomo a widelec zwięklszył odchyłkę od pionu. W czasie jazdy nie stwierdziłem pogorszenia się komfortu wynikającego z ustawienia ciała względem poziomu (poza wodą za kołnierzem) , natomiast dodatkowe odchylenie się widelca od pionu spowodowało (a przynajmiej ja odniosłem takie wrażenie) większą wrażliwość roweru na bujanie się rowerzysty w czasie pedełowania. Wraz ze zmianą pracującego pedału , cyklicznie kierownica starała się odchylić to na jedną ,to na drugą stronę. Jutro podniosę zawieszenie w górę (czyli widelec bardzej do pionu) i zobaczę czy to zjawisko się zmniejszy czy nie.

Janusz

PS Jak widać z uzyskanych wyników materiałem na mistrza świata w kolarstwie to ja nie jestem.
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Grudzień 02, 2008, 09:42:56 PM
Dziś postanowiłem "pobawić" się geometrią roweru. W tym celu zmieniłem 3 krotnie punkt mocowania amortyzatora tylnego powodując w ten sposób zmiany w kącie ustawienia siodełka i widelca.
W ustawieniu niskim siodełko było na wysokości 47cm , kąt siodełka 32st , kąt widelca 66st , saport na wysokości 63cm.
W ustawieniu średnim siodełko było na wysokości 56cm , kąt siodełka 36st , kąt widelca 70st , saport na wysokości 62cm.
W ustawieniu wysokim siodełko było na wysokości 59cm , kąt siodełka 40st , kąt widelca 74st , saport na wysokości 59cm.

W ustawieniu niskim i średnim pozycja na siodełku była wygodna , jednak przejazd po nierównościach był bardzo odczuwalny, oraz oglądanie się przed zmianą pasa było w zasadzie niemożliwe (w niskim) , lub bardzo utrudnione (w średnim).
W ustawieniu wysokim pozycja na siodełku była komfortowa , a w czasie przejazdu po nierównościach odczuwanie ich było znacznie mniejsze. Bezproblemowo można się oglądać.
Jednak największe różnice występowały w pracy widelca.
W ustawieniu niskim trzeba było być czujnym i trzymać cały czas kierownicę w obu rękach , bo co chwila (a dokładniej , co obrót pedałów) przednie koło chciało pojechać w bok. Rower był niestabilny.
W ustawieniu średnim , lekka poprawa , jednak cały czas trzeba uważać. Kierownica skacze na boki , więc obie ręce w pogotowiu.
W ustawieniu wysokim , zdecydowana poprawa. Rower prowadzi się bardzo przyjemnie. Można jechać nawet jedną ręką.

Z tej próby wynika , że optymalny kąt widelca i siodełka był w pozycji wysokiej.

Jednak przed zastosowaniem parametrów występujących w tym ustawieniu należy się jeszcze  zastanowić , jaki wpływ na pracę widelca ma jego kształt. W rowerze testowym jest widelec (najprawdopodobniej) pochodzący z roweru szosowego , wąski u góry i z silnie podgiętymi do przodu dolnymi częściami widełek. Ciekawe , czy jeśli widełki były by proste , jak to zazwyczaj jest w widelcach amortyzowanych , to czy do poprawnej pracy wymagany by był taki sam kąt , czy inny?

Inna sprawa to kąt między siodełkiem a saportem. W innym miejscu forum znalazłem stwierdzenie , że optymalny kąt między oparciem a saportem to 130st. U mnie obecnie jest 140st. Mam dzięki temu nogi w poziomie. Czy ten optymalny kąt (130st) jest na tyle udowodniony , że trzeba by w nowej konstrukcji podnieść saport o kilka centymetrów do góry , czy też można pozostawić tak jak jest?

Janusz
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: cyqlop w Grudzień 03, 2008, 12:50:01 PM
CytatJednak przed zastosowaniem parametrów występujących w tym ustawieniu należy się jeszcze  zastanowić , jaki wpływ na pracę widelca ma jego kształt. W rowerze testowym jest widelec (najprawdopodobniej) pochodzący z roweru szosowego , wąski u góry i z silnie podgiętymi do przodu dolnymi częściami widełek. Ciekawe , czy jeśli widełki były by proste , jak to zazwyczaj jest w widelcach amortyzowanych , to czy do poprawnej pracy wymagany by był taki sam kąt , czy inny?

W widelcach amortyzowanych widełki nie są proste wyprzedzenie wynosi około 43 do 50 mm w zależności od modelu. To jest tylko takie złudzenie cześć wyprzedzenia jest na elemencie który mocuje lagi a cześć na tych płytkach do których mocuje się oś.

Co do kąta to nie wiem za mały jest zły bo gniecie się brzuch a za duży bo  ?????
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: donpedro2107 w Grudzień 03, 2008, 04:36:46 PM
jeśli ci odpowiada taki kąt jaki ustawiłeś w pozycji wysokiej to taki zastosuj. raczej nie ma jednoznacznie określenia że tylko kąt 130 stopni jest dobry reszta nie wszystko zależy od twojego poczucia wygody
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Yin w Grudzień 03, 2008, 05:46:48 PM
Dokładnie jak napisał donpedro2107, każdy jest odrobinę inny anatomicznie więc trzeba znaleźć 'złoty środek' metodą prób i błędów. Btw na jakim poziome robisz jazdy testowe? Jak możesz wstaw foto, łatwiej będzie doradzić mając możliwość rzucenia okiem na sprzęt. 
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Grudzień 03, 2008, 10:59:17 PM
Rower który testuję był robiony przez mojego znajomego i z wyglądu bardzo mu blisko do modelu Echo z www.carbondesign.pl  .

Wygoda wygodą , ale jest jeszcze rozsądek. Mnie wygodnie jeździło się przy pochyleniu siodełka do kąta 35 st , ale miałem problemy z oglądaniem się na skrzyżowaniach. Przy 40 st pochylenia siodełka , problem z oglądaniem znikł , ale odnozszę wrażenie , że taka pozycja jest nieco za pionowa.

Janusz
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: donpedro2107 w Grudzień 04, 2008, 11:09:10 AM
są jeszcze lusterka kamerki i inne  ;) a tak bardziej poważnie są takie lustereczka na okulary więc zawsze widzisz w nim co masz za głową myślę że jak się przyzwyczaisz to będziesz używał :)
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Janusz w Grudzień 05, 2008, 02:47:12 PM
Jest fajnie!!

http://pl.youtube.com/watch?v=EpxUdjhrI_I

Janusz
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: nahtah w Kwiecień 25, 2009, 11:13:38 PM
Wreszcie, po wielu miesiącach kombinowania czegoś z niczego, coś wyszło i spróbowałem przejażdżki, Nie ma to coś jeszcze hamulców i paru potrzebnych rzeczy, ale da się jechać. Do zakończenia prac daleka droga, powód!? proza życia.:)) Póki co, przedstawiam NUBIANFIVE-a. Dane techniczne podam w późniejszych postach.:)

http://img14.imageshack.us/img14/6082/76065521.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/6082/76065521.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/3914/77580552.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/3914/77580552.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/7154/023rwh.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/7154/023rwh.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/6544/026qhc.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/6544/026qhc.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/5760/92836601.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/5760/92836601.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/9817/0105s.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/9817/0105s.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/2245/036dej.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/2245/036dej.jpg)

http://img14.imageshack.us/img14/88/0106l.jpg (http://img14.imageshack.us/img14/88/0106l.jpg)
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: Yin w Kwiecień 26, 2009, 11:37:01 AM
Widzę że też idziesz w kierunku obniżania środka ciężkości :).  Szkoda tylko że nie zaadoptowałeś amortyzacji tylnego wahacza. Widzę że eksperymentowałeś z napędem na przednie koło w stylu cruzbika i przeszedłeś do sztywnego mocowania korby - jak wrażenia z jazdy na obu patentach?
Tytuł: Odp: Po pierwszych testach
Wiadomość wysłana przez: nahtah w Kwiecień 26, 2009, 08:40:21 PM
Jazda na obydwóch była super z tą różnicą, że na cruzbiku zastosowane rozwiązania powodowały, uciekanie kierownicy po mocniejszym  naciśnięciu na pedał. Stąd zmiana na law-racera, jazda superska. Odnosnie niskiego siedziska to moje marzenie od początku zabawy z poziomami i tak powoli schodzę do ziemi, a cruzbike, to tylko kwestia czasu. Amortyzacji nie zastosowałem, gdyż całe siedzisko jest na sprężynach, jeśli to nie zda egzaminu to myślę, że amortyzatory się pojawią.;)