Cześć
Patrząc na wahacz z góry widać , że nie jest on symetryczny , tyko (w widoku od tyłu) lewe ramię biegnie pod mniejszym kątem , a prawe pod większym. Wynika to z faktu , że po prawej stronie są zębatki. Czy możecie mi podpowiedzieć na ile prawidłowo powinienem odsunąć prawą stronę mocowania tylnej osi aby koło wypadło symetrycznie na środku?
Janusz
Jakoś nie mogę tego w mej wyobraźni rozkminić, o co chodzi.
Zawsze mi sie wydawało że oś jest centrycznie ew. prawa strona (patrząc od tyłu) może być troszkę niżej zamocowana w zawiasie tak jak a AZUBACH to robią by łańcuch mógł przebiegać idealnie w osi wahacza.
W calach... A 1 cal = 2,54 centymetra.
http://poziome.pl/thunderbolt/7_2.htm
Pozdrawiam póki, co pionowo i przedwojennie 8)
Dzięki za podpowiedź.
Janusz
PS Czemu "przedwojennie"????
Trafiła się gratka na drewnianych obręczach ;) Trzeba maleństwu poświęcić troszkę czasu i mały majątek, aby nadal się mógł cieszyć słoneczkiem i pięknymi krajobrazami.
Czyżby jakaś poziomeczka retro? Jakieś fotki by oczy nacieszyć ?:)
"Pozdrawiam póki, co pionowo i przedwojennie" Może w Czechach cosik by się znalazło, ale tam mam mało znajomych...
Faktycznie moje niedopatrzenie :). Choć to że pionowy nie umniejsza chęci zerknięcia na ów zabytek ;)
Wyrwany w takim stanie: http://www.krzywa.gliwice.pl/oldtimer/fotki/17.11.2003/IM000092.JPG zdjęcie przed 1,5 letnim zimowaniem pod płotem >:( :'( Masakra z nyplami na razie gdyż do takich obręczy potrzebne 22mm długie.
Fajny staruszek :). Ma piastę z torpedo czy chodzi na zasadzie ostrego koła?
Torpedo Styria 38r