Forum miłośników rowerów poziomych

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Techno => Wątek zaczęty przez: MYSH w Lipiec 26, 2023, 08:18:03 AM

Tytuł: Konwersja na Elektryka
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Lipiec 26, 2023, 08:18:03 AM
Witam

Czy ktoś montował w swojej poziomce (w moim wypadku Nazca Fiero 2x20) silnik elekltryczny W przednim kole?
Jakies porady w tej matrii, czy to w ogóle ma sens, czy nie sprawdzi się to rozwiązanie itp?
Tytuł: Odp: Konwersja na Elektryka
Wiadomość wysłana przez: Yin w Lipiec 26, 2023, 10:49:53 PM
Raczej jak masz możliwość to daj silnik na tył, zima i na mokrym będzie bezpieczniej. Sens ma ogromny, sobaczysz w praktyce na podjazdach. Kwesta doboru zestawu, czy ma być maksymalnie lekko, czy ma być hamowanie regeneracyjne, czy jeździsz z sakwami, w jakim terenie itp. Dosyć bezinwazyjnie możesz dać napęd na korbę czyli mid drive.
Tytuł: Odp: Konwersja na Elektryka
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Lipiec 31, 2023, 11:41:29 AM
Dosyć bezinwazyjnie to będzie właśnie w przednim kole.
W tylnim kole mam przeżutki w piaście (3) i na kasecie (7) i nie chciałbym z nich rezygnować bo na miasto są najlepsze w piaście.
Jeżeli chodzi o przednie koło lub na korbie... nie wiedzieć czemu rozwiązanie MID DRIVE to koszt zaczynający się od 1500 (około 2500) a w kole to koszt 700 (1000) + bakteria więc rozwiązanie na kółko przmawia bardziej.
W zimie nie jeżdżę, głównie w lecie i to też najlepiej przy dobrej pogodzie, jazda w strugach deszczu nie jest tym co lubię/muszę robić
Tytuł: Odp: Konwersja na Elektryka
Wiadomość wysłana przez: Yin w Sierpień 01, 2023, 10:15:45 PM
Piasta dual drive, też używałem fajna sprawa :) Najważniejsze żeby zacząć i coś zbudować, nawet jak napęd na przednie koło Ci nie podejdzie to po sezonie sprzedasz i odzyskach 90% kasy. Oczywiście jest też opcja że akurat spasuje, to kwesta bardzo indywidualna. Pamiętaj tylko o dobrych blokadach obrotu, są tym bardziej istotne im większa moc planujesz.
Tytuł: Odp: Konwersja na Elektryka
Wiadomość wysłana przez: osesku w Sierpień 01, 2023, 10:38:08 PM
Używałem silnika przekładniowego zaplecionego w "przednim" kole. Tylko że we flevo, było zamontowane z tyłu. Dawało to napęd na obie osie i brak oznak, by mogło być jakoś mniej bezpiecznie. Z małym bagażem biwakowym, czy w warunkach mokrych i prawie zimowych, lub lekko terenowych, też dało się jechać. Przekładka wersji - z silnikiem/bez trwała tyle, co zamiana koła, przełączenie wtyczki i w(/y)sunięcie baterii (część osprzętu elektrycznego wiozłem zamontowaną "na stałe", w tym koło, czasami ???).
Z innych doświadczeń, brał bym pod uwagę dobre rozłożenie dokładanych elementów jak: najmniej, równomiernie i nisko.
Trudniej się obchodzi z rowerem, jak któraś jego część (góra, przód albo tył) jest dużo cięższa od reszty.