Forum miłośników rowerów poziomych

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Galerie => Wątek zaczęty przez: trajk-o-ciklista w Maj 20, 2010, 01:44:01 AM

Tytuł: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Maj 20, 2010, 01:44:01 AM
Witam :D


Pochwale się swojim nowym rowerem.
Nazywa się Le Vipere Noire (czarna żmija)
(http://www.lubno.republika.pl/zmija.JPG)

Jest to rower typu FWD MBB (moving bottom bracket, swing boom)
czyli jak wszystkim znany Flevo, tylko po tradycjonalnej Francuskiej recepcie
czyli kąt główicy 55 stopni,trail 12cm, 571 koła(650c) fotelik na 42 cm, a oś suportu na 62.
Przednia część pochodzi z kolarki, a tył zrobiony ze zwykłej stali 50x1,5mm, i oczywiście stalowy przedni widelec z tyłu ;)
Waga kompletnego roweru gotowego do jazy (jak na zdięciu) to 13kg
Myśle że bez dużego problemu taki rower może ważyć około 10 kg,
jeśli by rama była zrobiona z utwardzonej cienko-scianej stali, a kierownica z alu i fotelik z carbonu.

Pojeżdziłem dziś 20km w godzine, po okolnych uliczkach, i powiem że jeżdzić na takim roweru to nie prosta rzecz ;)
Ale idzie coraz lepiej. Jeśli ludzie jeźdżą na Flevo, to na tym można też ;)
Choć dosyć się dziwnie porowadzi, inaczej skręca .. Zobaczymy czy warto było ;)

(http://i113.photobucket.com/albums/n227/iralic/Le%20Vipere%20Noire/IMG_2981_resize.jpg)
(http://i113.photobucket.com/albums/n227/iralic/Le%20Vipere%20Noire/IMG_2982_resize.jpg)
(http://i113.photobucket.com/albums/n227/iralic/Le%20Vipere%20Noire/IMG_2979_resize.jpg)
(http://i113.photobucket.com/albums/n227/iralic/Le%20Vipere%20Noire/IMG_2980_resize.jpg)


Pozdrawiam! :)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Jakub S. w Maj 20, 2010, 01:59:15 AM
A więc kolarki się jednak do czegoś przydają :-) Ile już rowerów na tych częściach złożyłeś? :-)
Poczekaj no aż dostanę ramę w przyszłym tygodniu. Jeszcze potem tylko lakierowanie a części już czekają :)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Yin w Maj 20, 2010, 10:32:05 AM
Wygląda jak zwykle znakomicie :) Zastawiania mnie widelec z tyłu - w pozycji piwotami do góry chyba lepiej by tłumił drgania?
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: cruzbike w Maj 20, 2010, 03:19:01 PM
Cudo ! wygląda jak rower z przyszłości :)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: kapitanwasyl w Maj 20, 2010, 05:02:22 PM
Ładny , ładny ... tylko trochę "twardy" i pedały "na wysokości"
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 20, 2010, 05:04:57 PM
Cytat: Yin w Maj 20, 2010, 10:32:05 AM
Zastawiania mnie widelec z tyłu - w pozycji piwotami do góry chyba lepiej by tłumił drgania?

Proszę o oświecenie. Czy piwoty powinny być u góry(?)  czy chodzi o to że widelec wygięty w drugą stronę lepiej by tłumił drgania?
                         Dzięki
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: cyqlop w Maj 20, 2010, 05:10:26 PM
widelec nie mógłby być odwrócony do góry bo wkładanie koła by było od góry i wtedy było by ryzyko że przy większym tąpnięciu śruba by puściła i bach nie ma koła z tyłu
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 20, 2010, 05:16:46 PM
Cytat: cyqlop w Maj 20, 2010, 05:10:26 PM
widelec nie mógłby być odwrócony do góry bo wkładanie koła by było od góry i wtedy było by ryzyko że przy większym tąpnięciu śruba by puściła i bach nie ma koła z tyłu

  Też tak myślę, ale w takim razie nie łapię co mają piwoty do tłumienia drgań? Tego nie skapnąłem
  W dalszym ciągu proszę o oświecenie
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: cyqlop w Maj 20, 2010, 05:26:03 PM
według mnie tak jest lepiej pod względem amortyzacji mikro drgać, teraz cały widelec jest wstępnie naprężony jak usiądziesz to na pewno się coś ugina. Co do drugiej strony to nie mam żadnej teorii.
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: F.O.R.E.S.T w Maj 20, 2010, 05:39:52 PM
Piękna maszyna, ma w sobie to "coś" ;)

[/quote]
  Też tak myślę, ale w takim razie nie łapię co mają piwoty do tłumienia drgań? Tego nie skapnąłem
  W dalszym ciągu proszę o oświecenie
[/quote]

zabawie się w adwokata: Myślę, że Yinowi chodziło to, że ramiona widelca miałyby być wygięte ku górze.  Umieszczenie piwotów hamulców, nie ma tu raczej znaczenia.
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Yin w Maj 20, 2010, 10:34:54 PM
Cytat: F.O.R.E.S.T w Maj 20, 2010, 05:39:52 PM
zabawie się w adwokata: Myślę, że Yinowi chodziło to, że ramiona widelca miałyby być wygięte ku górze.  Umieszczenie piwotów hamulców, nie ma tu raczej znaczenia.

Już jestem :) F.O.R.E.S.T poprawnie zgadł co miałem na myśli - chodziło mi o obrazowe ustawienie widelca odwrotnie niż jest teraz (czyli jak jest piwotami do dołu to piwotami do góry). Widelec sztywny domyślnie 'pracuje' góra dół na linii wygięcia (w rowerze pionowym).

Cytat: cyqlop w Maj 20, 2010, 05:10:26 PM
widelec nie mógłby być odwrócony do góry bo wkładanie koła by było od góry i wtedy było by ryzyko że przy większym tąpnięciu śruba by puściła i bach nie ma koła z tyłu

Też mi się wydaje prawdopodobne, choć poszczególne sztywne widelce różnią się hakami na koła - niektóre są pod kontem i można je zastosować jako tył poziomki z przednim napędem w pozycji piwotami do góry.
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 21, 2010, 09:41:53 PM
Cytat: Yin w Maj 20, 2010, 10:34:54 PM
Już jestem :) F.O.R.E.S.T poprawnie zgadł co miałem na myśli - chodziło mi o obrazowe ustawienie widelca odwrotnie niż jest teraz (czyli jak jest piwotami do dołu to piwotami do góry). Widelec sztywny domyślnie 'pracuje' góra dół na linii wygięcia (w rowerze pionowym).

poszczególne sztywne widelce różnią się hakami na koła - niektóre są pod kontem i można je zastosować jako tył poziomki z przednim napędem w pozycji piwotami do góry.

  Jeżeli dobrze kombinuję to zasada  wygięcia metalu w celu lepszego tłumienia drgań, zwiększenia wytrzymałości, miała zastosowanie w produkcji broni białej - szable były i są wyginane, przez co nie tak łatwo je złamać. (Choć jak pokazują filmy symbolem degradacji oficera było złamanie jego szabli na kolanie - uderzając ją z boku)
  Maciej Mieczysław Kaczmarek jak produkował rowery to miał zwyczaj bardzo silnego podginania przednich widełek - w celu lepszej amortyzacji. (jak mówił ma nawet specjalną giętarkę do widełek - tak Go zrozumiałem)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Yin w Maj 21, 2010, 10:13:58 PM
Cytat: sławek w Maj 21, 2010, 09:41:53 PM
  Jeżeli dobrze kombinuję to zasada  wygięcia metalu w celu lepszego tłumienia drgań, zwiększenia wytrzymałości, miała zastosowanie w produkcji broni białej - szable były i są wyginane, przez co nie tak łatwo je złamać. (Choć jak pokazują filmy symbolem degradacji oficera było złamanie jego szabli na kolanie - uderzając ją z boku)
 

Dobrze kombinujesz ale przykład z szabla jest nietrafiony. Szable były wygięte w celu zwiększenia efektywności cięcia. Zakrzywione ostrze szabli ma przy zadawaniu cięcia ma dłurzej kontakt z tkanka niż proste ostrze. Te drugie jest za to efektywniejsze przy pchnięciach. Łamanie na kolanie to raczej fikcja firmowa (chyba że używano do tego broni paradnej która ma ładnie wyglądać a nie mieć walory bojowe) , ostrze musi które da się połamać na kolanie miało by znikomą przydatność w walce (nie ma co się oszukiwać że w ferworze walki każde cięcie się sparuje idealnie ;) ).  Zresztą elastyczność zamorskiego kuzyna (kuzynki? :) ) szabli  można zobaczyć tu: http://www.youtube.com/watch?v=V__Ierrz0hQ  (od 30 sekundy, miecz wykonany oczywiście współcześnie.)

Edit: Znalazłem jeszcze lepszy przykład: http://www.youtube.com/watch?v=qapwAIemccg
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: cyqlop w Maj 21, 2010, 10:24:15 PM
nie no ja kiedyś na zakupach w hiper markecie złamałem nuż nierdzewny który kosztował z 50 zł, wydawał się dość solidny

chciałem sprawdzić czy sie ugina choć troszkę no to chwyciłem za trzon i ostrze przy końcu i ugiąłem i pękło tuż na trzonem, nóż odłożyłem na miejsce i poszedłem :)

co było przyczyną to nie wiem ale na pewno jakaś wada materiałowa lub zła obróbka cieplno-chemiczna, nóż był z nierdzewki
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 21, 2010, 10:32:59 PM
Cytat: cyqlop w Maj 21, 2010, 10:24:15 PM
nie no ja kiedyś na zakupach w hiper markecie złamałem nóż nierdzewny który kosztował z 50 zł, wydawał się dość solidny

  O Panie! Czemuś Go takim mocarzem stworzył! ;D
  Może jednak broń biała jest stosunkowo słaba "z boku"? Chociaż wtedy szable nie nadawały by się raczej do "płazowania" przeciwnika (metoda stosowana przez Kozaków rozpędzających demonstracje- lanie szablą bez "na płask" bez zadawania ran ciętych)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Yin w Maj 21, 2010, 10:33:53 PM
Cytat: cyqlop w Maj 21, 2010, 10:24:15 PM
nie no ja kiedyś na zakupach w hiper markecie złamałem nuż nierdzewny który kosztował z 50 zł, wydawał się dość solidny

Miecz a nóż to dwie zupełnie inne rzeczy co za tym idzie zupełnie inna stal (Przynajmniej powinna być - a spotyka się czasem stal typowo nożowa w mieczach i odwrotnie. Dokładne wyjaśnienie co i jak to bardzo obszerny temat nie będę się rozpisywał bo spędzę całą noc na kompie :D)

Cytat: cyqlop w Maj 21, 2010, 10:24:15 PM
co było przyczyną to nie wiem ale na pewno jakaś wada materiałowa lub zła obróbka cieplno-chemiczna, nóż był z nierdzewki

Jedną z bardziej popularnych stali nierdzewnych jest stal 440. Ona ma wysoką zawartość chromu i nie jest zbyt elastyczna (w zasadzie wszystkie stale nierdzewne używane na noże nie są). Wiec to nie tyle wada materiałowa czy ''zła stal" a złe użycie narzędzia ;). (Stal 440 nie jest żadną topowa stalą ale jest bardzo przyjazna w niewysilonym użytkowaniu na co dzień. Ostrza z niej zrobione są np scyzorykach victorinox ).
Jak kogoś interesuje temat: http://www.knives.pl/www/faq/knifeopedia/materialy_na_glownie_nozy.html
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Maj 22, 2010, 09:17:42 AM
Hej hej chlopaki, mowilismy tutaj o żmijach, a nie szablach ;p :D

No Saurus, czekamy ! nie zapomnij zważyć ramę, bo z tego się żadnej konkretnej informacji nie da wycisnąć ;)
I tak, kolarki jak widać się jednak do czegoś przydają :D tylko trzeba dopracować troche z piłą :D

Co do widelca, Yin ma racje. Pewnie lepiej sobie radzi do gory nogami,
ale tak zrobiłem (nieraz) bo mi się tak bardziej podoba :)
I tak dobrze tłumie dragania. I na highraceru i na tym mid FWD mialem taki sami widelec,
i opone 28mm na max ciśnieniu, i zawsze było wygodnie, nawet na kiepskich drogach.
Naprawde polecam takie rozwiązanie, jak na FWD tak i na RWD(tylko rozszerszyć na zimno do 130/135mm)

A tak wracając to Żmiji, miałem misternny plan wczoraj pojechać na mój zwyczajny 115km kręg testowy,
ale po 2km zaczeło lać z takiej czernej chmory która się pojawiła nie wiem skąd :-/
Pogoda w tym roku jest zdecydowanie do dupy.Leje codzienie juz od dwa tydognie.
Trąby powietrzne w Polsce a u nas na południu MONSUN !!??  Jestem pewnień że klimat się zmnienia na gorsze ..

Od poniedziałku zapowiadają normalną pogode, czyli słoneczne i do 26-27 stopni. Mam nadzieje.


Pozzzdro
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Maj 22, 2010, 10:22:41 AM
Co do pogody, to musi się zmienić. Koledzy zamiast jeździć zaraz wezmą się za gardła ;). O mieczach nie wspomnę :D
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Maj 28, 2010, 01:32:35 PM
No i dobrze. Już po 300 km przejechanych - jednak da się jeździć :D

Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)
Naprawde, tak dobrze jedzie pod górke aż się zdziwiłem !
Tam gdzie wczeszniej jeździłem 6-7km/h, teraz bez problemu 9-10km/h
Do tego powiem że to co inny mowią że lepiej jedzie bo się pomaga rękami jest totalna bzdura.

Z górki jest troche nerwowy ponad 50km/h bo każdy ruch stopami i rękami powoduje zmiane kierunku,
i trzeba sie dobrze skoncentrować żeby iść w prostej linii.
A jeśli się wtedy zaczne pedałać, to już w ogóle jest all over the place :D

W sumie ma dużo zalet, ale są pewne wady.
Po prostu ten rower się nie nadaje do szybkiego manewrowania.
Na otwartej drodze jest ok, ale jeżdzić w mieście, to naprawde jest męczące.
No i oczywyście jest problem z trakcją. Podczas jazdy to nie aż taki duży problem,
jeżeli się nie idzie pod stromą i śliska górkę,
ale zacząć jazde pod górke,nawet na suchej jest czasem problem.Bardzo mnie to wkurza.

Zobaczymy co więcej kilometrów da ..


Pozzzdro
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: Jakub S. w Maj 28, 2010, 02:01:05 PM
Cytat: trajk-o-ciklista w Maj 28, 2010, 01:32:35 PM
Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)

Uważaj z takim stwierdzeniami, w Polsce "koza" to typowy miejski czy wiejski rower do powolnej jazdy np. na rynek ;-)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 28, 2010, 06:14:58 PM
Cytat: Saurus w Maj 28, 2010, 02:01:05 PM
Cytat: trajk-o-ciklista w Maj 28, 2010, 01:32:35 PM
Powiem że jest szybki, a pod górke jedzie jak koza ;)

Uważaj z takim stwierdzeniami, w Polsce "koza" to typowy miejski czy wiejski rower do powolnej jazdy np. na rynek ;-)

  Poprawiamy stylistykę
"Pod górkę idzie jak kozica"   Może być też "zasuwa jak kozica" 
Tak czy inaczej wiemy o co Igorowi chodzi- a za opanowanie obcego dla siebie, dziwnego języka jakim jest polski dostaje "6" z plusem. ;)
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: istrii w Maj 28, 2010, 09:27:46 PM
Chłopaki skąd Wy macie czas aby budować takie cuda? Gratuluje.
Ja ciągle męczę ten mój pierwszy model.
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Maj 28, 2010, 09:58:20 PM
Wcale dużo czasu nie trzeba :) tylko dobrej woli ;)
Choć ten miał być zrobiony w pare godzin, a wyszło na 23! :D
Dużo czasu poszło na robienie i dorabnianie drobnych rzeczy, nie wiem jak to się stało.
Taki "zwyklejszy" rowerek jak ten moj były fwd lowracer albo mid, to zrobylismy wszystko w 4-5 godzin.

Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: cruzbike w Maj 29, 2010, 10:07:17 AM
Oj jak ja bym sobie poziomką pojeździł...ale nie mogę :( . Cały czas siedze w domu albo na przeciekającym wale, (Koło Nowego Miasta n Warą wał przecieka na odcinku ponad kilometra ) Co przyjadę do domu to albo wyje syrena albo idę się wyspać. Dzisiaj w nocy spałem 2 godziny potem szarpaliśmy od 1 do 5 nad ranem worki z piaskiem bo w Lubrzu poszła śluza i wymyła worki ( jest ich tam już ponad 30000 !!! ) Ogólnie we wsi wszyscy mają wyniesione najwartościowsze rzeczy na wyższe piętra. Czasu na jazdę poziomką nie ma a co dopiero na dokończenie następnego projektu  :(  No szkoda, ale co zrobić ? zazdroszczę wam...
Tytuł: Odp: Le Vipere Noire - mój nowy rowerek
Wiadomość wysłana przez: sławek w Maj 30, 2010, 09:16:45 PM
 Wyrazy współczucia z powodu utrapień. Mam nadzieję że choć u Was się "powodzi" to jednak się "nie przelewa". Wyrażam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Woda popłynie do Bałtyku i będzie z nią święty spokój. Jeden z moich poziomych kolegów z Opola w szczytowym okresie miał Odrę z 5-6 metrów  od domu (a w pionie 50-60 centymetrów). Teraz już poznosił rzeczy z powrotem na swoje miejsce.
  Życzę Wam żebyście wkrótce i wy znosili meble z góry na suchy, niezalany parter.
                     Pozdrowienia