Wczoraj ukazał się artykuł o człowieku, który zbudował rower poziomy z dwóch górskich:
http://wyborcza.pl/1,94898,7924652.html
Rower dosyć dziwny ale marki Trek:) Komentarze czytających dość zróżnicowane:)
Prawie jak jeden z rowerów autorstwa naszego kolegi z Forum (Zulus)
Przerabiając rower "zwykły" na poziomy może nie uzyska się cudu technicznego ale
a)mniej się napracujemy
b)większość spawów mamy "fabryczną"
c) korzystamy z gotowych komponentów wiec produkt finalny jest relatywnie tani...
W podobny sposób przerobiłem damkę (sztywna rama) - tysiące kilometrów przejechanych i 75km/h - największa prędkość (z wielkiej góry) ;)
Dobra forma rozwijania ''poziomej świadomości '' wśród ludu (artykuł) :)