Cześć.
Czytam was od jakiegoś czasu. Nadszedł czas wyjść z ukrycia ;).
Jestem z Myślenic (małopolska). Rowerami interesuję się od zawsze. Zaczynając od dziecinnego trójkołowca, przez komunijnego Wigry 3, siostry Pelikana itp. Obecnie jeżdżę zwykłym pionowym MTB.
Co mnie skłoniło do poziomu? Kiedyś z kolegą wykonaliśmy rower wg planów z MT (puzon, dawne dzieje). Wtedy chyba zaraziłem się tym bakcylem. Rower ten był strasznie ciężki i trochę za długi. Odbył kilka jazd i trafił do garażu. Został potem wyzłomowany :'(. Gdy mój poprzedni góral został zastąpiony nowszym pomyślałem, że warto spróbować znowu (jest przecież od czego zacząć). I w ten sposób górał został pocięty.
Witaj na forum :)
Kiedyś zachaczyłem o Myślenice przejazdem, fajne miasteczko. Z tego co pamiętam sporo tam górek więc warto kombinować żeby nowy poziom był lekki - będzie łatwiej na podjazdach.
Masz rację, sporo u mnie górek. Odpadają więc raczej krążowniki szos ;).
Czesc Grzegorz :)
Na dworze chłody, a na forum strasznie gorąco - a więc gorąco witamy ;)
Cytat: Rumcajs1 w Październik 07, 2010, 12:45:56 PM
Na dworze chłody, a na forum strasznie gorąco - a więc gorąco witamy ;)
Nie wiem jak w Myslenicach , ale mozliwe ze popawna bedzie wypowiedz zaczynajaca sie od "Na polu..." :)
Witam Małopolanina
tak w małopolskim od zawsze na polu :) nie będę tłumaczył dlaczego.
Jak wiesz gdzie Kryspinów to ja mam nie daleko jeszcze 10, na Zarabiu ostatnio byłem rok temu albo dwa
Wiem gdzie jest Kryspinów. W którą stronę masz te 10?
Raba pokazała w tym roku co potrafi, więc Zarabie ucierpiało. Czy byłeś u nas na poziomie?
w stronę Oświęcimia
nie byłem troszkę daleko :) nie mam kiedy w tygodniu a w weekend na PK zajęcia
Witam
Nie będę zakładał tematu. Napiszę więc tu.
Nie zaglądałem na forum ze dwa lata, tak jakoś było mi nie po drodze.
Przeczytałem kilka wątków i ;D, jak bym tu był wczoraj. 8)
Witaj ponownie, jak tam spoziomowanie?:)
Szukam motywacji do jazdy, bo coś ostatnio rowery stoją w garażu. Mój cruzbike nawet trochę zardzewiał :'(.
Mam jednak też pewien projekt, który chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu... Może zimą coś zacznę dłubać.