Rowery poziome - karbon - vs Titan

Zaczęty przez natalka, Maj 01, 2025, 01:09:09 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

natalka

Taka ciekawostka dotycząca budowania pewnego batyskafu. Niewielki ma to zwiazek z rowerami poziomymi ale mimo wszystko dotyczy karbonu i włókien węglowych z których czasami budowane są i poziomki. Warto też zobaczyć JAK budowano "Titan" i ile setek(?) czy nawet tysięcy(?) błędów popełniono podczas budowy tego.

Osoby, które wiedzą jak wygląda Autocad i takie tam Solidworksy, QCAD, etc - uprasza się o nieoglądanie tego podczas jedzenia lub picia. Postarajcie się podejść na spokojnie, zanim Wam wszystkie możliwe scyzoryki otworzą się w kieszeniach po kilku pierwszych minutach :D :D :D

Cz2 dotycząca budowy:
https://www.youtube.com/watch?v=t3kQrGs2w6E
Cz1: wstęp i ogólne założenia tego czegoś:
https://www.youtube.com/watch?v=QzfXag4r7Vo

Nigdy w życiu bym do tego nie wsiadła. Nie wyobrażam sobie jak ktokolwiek mógłby być tak szalonym aby do tego wsiąć i spędzić w takim czymś (bez kibla, siedząc na podłodze tego cegoś) przez dobre kilkanaście godzin. Dziwię się, że nikt tego czegoś nigdzie nie zgłosił i wręcz w jakikolwiek sposób nie uniemożliwił temu stocktonowi zabieranie kogokolwiek na pokład tego... tego czegoś.

hansglopke

"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


natalka

Cytat: hansglopke w Maj 04, 2025, 05:08:08 AM
A kto bogatemu zabroni?

Chciałeś napisać:
"A kto bogatemu zabroni zabić się?" :]
W zasadzie pewnie nikt.
Ale co innego udawać się w podróż na tamtą stronę samemu a co innego zabierać z sobą innych twierdząc przy tym, że to absolutnie bezpiecznie. I jednocześnie każąc im podpisywać X stron umowy w której jawnie informuje się o ryzyku śmierci. I kazać jeszcze za to płacić bodaj 250 tysięcy USD?
To jest jedna strona medalu.

Jest jeszcze druga - OceanGate nie był jedyną firmą organizującą takie wycieczki do ciekawych podwodnych miejsc. Takich firm jest i było znacznie więcej. I to one obecnie dostają po kasie bo jakiś bogaty* zlekceważył całkowicie podstawowe zasady bezpieczeństwa.
* bogaty? Który nie umiał w kupno dużego statku na którym można by ten batyskaf przewozić bezpiecznie? "Bogaty" który nie chciał tego batyskafu przechowywać w odpowiednim miejscu poza sezonem? Który narażał ten batyskaf na niekorzystne warunki atmosferyczne i inne zewnętrzne czynniki szkodzące?

Trzecia strona medalu. Tak jak i przed dekadami podczas rozrostu lotnictwa cywilnego - pewnie i teraz wiele krajów poidejmie odpowiednie środki zaradcze, wprowadzi XYZ odpowiednich praw, przepisów, ustandaryzuje co i jak i gdzie i w jaki sposób wolno komu. Ale ofiary już tego nie dożyły. Bo bezgranicznie zaufały jakiemuś, któremu się tylko wydawało, że mu sie wydaje że coś chyba gdzieś tam coś usłyszał... A nie miał bladego pojęcia o takich rzeczach jak materiałoznawstwie. I co gorsza to wszystko w świecie gdzie jak głośniej coś powiesz, jak tylko podniesiesz rękę do góry, to natychmiast taki zabójca pozwie cię i masz w perspektywie bankructwo. Bo chciałeś tylko poinformować, że coś się całości nie trrzyma i nie nadaje się do niczego poza zabijaniem się w w zimnych i lodowatych wodach Atlantyku.

Dochodzi jeszcze kwestia świadomości. Ten bogaty pacjent seryjny samobójca zaprojektował system, który zbierał z każdego rejsu około 1 TB danych. I z każdego rejsu - z tych danych -  wynikało, że toto się całości nie trzyma. W tych dwóch filmach jest przedstawionych tyle dowodów na to, że ten batyskaf był absolutnie do niczego nieprzydatny, że aż dziw, że ktokolwiek chciał w tym pływać.

hansglopke

Gdyby misterny plan nie zawiódł nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że nierównoś karbonowej, kolejnej warstwy były wyrównywane szlifierkami.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp