Okolice Łagowa (Świebodzina,Międzyrzecza) co polecacie?

Zaczęty przez szydziu, Kwiecień 24, 2016, 10:05:47 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

szydziu

Panowie. Zesłali mnie z roboty na 2 tygodniowy poligon do Łagowa.
W ramach walki z nudą popołudniami planuję pośmigać rowerkiem. Macie może jakąś wiedzę o ciekawych miejscach. MRU będziemy zwiedzali z przewodnikiem. Świebodzin i najstarsze Tesco świata (to otwarte 3 lata przed Chrystusem ;) ) też mam zaliczone.

hansglopke

"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


szydziu

Pierwszy tydzień tu spędziłem bez roweru więc potuptałem tu i ówdzie :) Polecam zwiedzić zamek po 20 z przewodnikiem, mosty kolejowe, a i trzeba by mieć tu kajak bo do weekendu majowego wszystko nieczynne.

koncki

Do niedawna można było zwiedzać bunkry Pętli Boryszyńskiej na rowerze. Założę się, że na poziomce nikt tam jeszcze nie wjechał ;D. Fakt, że taka atrakcja jest okupiona koniecznością samodzielnego znoszenia i wynoszenia roweru po ciasnych schodach.

szydziu

Tesknilem za  ta opcja. Przed wejsciem do bunkra dopadla nas taka ulewa ze w 3 minuty bylismy na wylot mokrzy...
Ogolnie jezdze "wokol komina". Okolica przesliczna ino te podjazdy...

nahtah

Zamek Joannitów - piękny widok na jeziora Łagowskie i Ciecz, od zachodniej strony wzdłuż jeziora Łagowskiego lasami, piękna droga szutrowa prawie brzegiem jeziora, w Jemiołowie jest skansen rolniczy - spory podjazd przy wyjeździe z Łagowa. Ze Świebodzina jest parę kilometrów nad jezioro Wilkowskie, szutrem tuż przy lustrze wody można jechać dookoła w scenerii czystej natury i wyjechać na drogę Wilkowo - Borów do Ołoboku  a tam skręcić nad jezioro Niesłysz - przez most przesuwany wjeżdża się na kilometrowy odcinek drogi rowerowej dojeżdżając do ośrodka, nie daleko plaży posilić się rybką  i objechać dookoła  jezioro przez Przełazy do Mostek, gdzie przy wylocie do Łagowa przy głównej trasie jest mini zoo.
Polecam ( jeżeli nudy duże i czasu sporo) jezioro jednej plaży, jezioro Gryżyńskie z parkiem krajobrazowym i siedem kilometrów czystej natury  po lasach wokoło jeziora. Spływ kajakowy na jeziorze Goszcz i miasteczko Lubrza. Przyjemnego zwiedzania.;)))

P.S. Z  Niesulic do Gryżyny można dojechać szutrem polno leśnym - skręcić w Kalinowo przy polach golfowych i prosto przez Błonie. Mapa się przyda.;)))
ŻYCIE jest jak jazda NA ROWERZE aby utrzymać równowagę MUSISZ się poruszać naprzód.......Albert Einstein
https://www.bikestats.pl/rowerzysta/nahtah

pajak_gdynia

Cytat: koncki w Kwiecień 25, 2016, 09:17:55 PM
Założę się, że na poziomce nikt tam jeszcze nie wjechał ;D.
Z jednej strony masz rację, z drugiej strony przegrałeś :P
Nie wiem, kiedy pojawiła się nazwa "pętli" oficjalnie. Torowiska były pozasypywane albo zakratowane więc nie ryzykowaliśmy. Stopień udostępnienia turystycznego był raczej niewielki.
Z drugiej strony.. LWB nocowało w jednym z bunkrów, może się jednak liczy i zakład przegrałeś?

szydziu

I rowerowanie było jako takie. Jednego dnia posiedzieliśmy dłużej przy grillu i drugiego zajęcia były nie rano ale od południa do wieczora. Kolejnego dnia był wyjazd "na bunkry". W piątek zjazd do domq więc na rowerek zostały 2 dni. Było strasznie zimno i wietrznie więc zorganizowałem nocne zwiedzanie zamku (rewelacja - polecam). Drugiego "wolnego" dnia chciałem objechać jez. Ciecz ale poddałem się bo szło poruszać się jedynie ścieżką dla wędkarzy. Widoki przepiękne ale do zwiedzania na MTB :)
Odbiłem ścieżką dla Nordikowców i wjechałem do Jemiołowa. Skansen obejrzałem z fotela roweru, rzut oka na wieżę telewizyjną i przepiękny zjazd który wykończył moje klocki hamulcowe. Na tym zakończyło się moje zwiedzanie okolicy... Gdybym miał ten rower tydzień prędzej... I pogoda była lepsza i bez wiatru.