Cześć z Krakowa NH

Zaczęty przez Skydiverek, Październik 02, 2019, 03:33:59 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Skydiverek

Cześć!

Pierwszą styczność z rowerem poziomym miałem ok 2003 roku. (NCK Nowa Huta). Musiało minąć trochę czasu aż człowiek dojrzał do posiadania własnego. Wcześniej myślałem o budowie ale nie było za co i gdzie. Później było za co ale nie było gdzie. Później były różne sprawy życiowe. Teraz jest za co i gdzie ale nie mam czasu na budowę i jeżdżenie. Musiałem wybrać - wybieram jeżdżenie. Więc kupiłem. Pouczę się, popróbuję i się zobaczy. Trochę jeżdżę na pionowych (szosa i MTB) i mam nadzieję że to nowe doświadczenie będzie miłe :) Pozdrawiam!

Tehen

Witaj w poziomym gangu  8)

Pochwalisz się co zakupiłeś?
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

roroch

CzeRozsądna decyzja, najpierw trzeba trochę pojeździć, żeby wiedzieć co zbudować i jak.

Skydiverek

Bede cwiczyl na Challenge Hurricane

roroch

Mam podobny flevobike fifty fifty: http://www.rowerpoziomy.pl/index.php/2019/02/13/rower-na-kolach-20-z-kierownica-ulatwiajaca-wsiadanie/.
Fajny, lekki rowerek do miasta i na wycieczki. Wersja którą posiadam (szosowa kaseta i spory blat) jeździ nawet szybko, choć może się wydawać, że to taki odpowiednik
popularnego "składaka" na małych kółkach.