Bank podróży.

Zaczęty przez hansglopke, Sierpień 26, 2010, 03:34:58 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

hansglopke

Tak się dziwnie składa, że często jeździmy dalej niż "w kolo komina". Można w tym wątku przedstawić, kto, z jakiego miasta, jaką trasą i kiedy ma zamiar dojechać do celu. Może inny forumowicz się dołączy, a może tylko poradzi, gdzie coś ciekawego zobaczyć, lub gdzie przenocować.
Zbliża się zlot, więc może tutaj będzie się można umówić na wspólny dojazd do Piły.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Jakub S.

Ja się właśnie waham czy z Łodzi jechać pociągiem czy zrobić sobie z tego 2-3 dniową wycieczkę (np. 2 dni na większość trasy a w piątek krótki kawałek tak aby dotrzeć wcześnie i mieć siłę wieczorem posiedzieć). Zależy od pogody bo za deszczem wciąż nie przepadam ;)
Jakub Sałata

hansglopke

Ja jadę samochodem. Zabieram rodzinę, 3 poziomy i "górala".
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


kaczor1

#3
z warszawy do opola

Pociąg Białystok - Wrocław Główny
Cytat: gromanik w Sierpień 28, 2011, 10:54:46 PM
W kwestii dojazdu ze stolicy proponuję pociąg TLK16108:

Warszawa Wschodnia                 07:01              
Warszawa Centralna           07:08      07:13     
Warszawa Zachodnia           07:17      07:17     
Mokra           08:22      08:23     
Koluszki           08:50      08:58     
Piotrków Tryb.           09:30      09:31     
Radomsko           09:56      09:57     
Częstochowa Osobowa           10:26      10:29     
Lubliniec           11:25      11:26     
Opole Główne           12:27  
Cytat: storm w Wrzesień 01, 2011, 07:22:55 AM
Proponuję, aby Ekipa Z Warszawy i Okolic (EZWO) spotkała się w jakimś konkretnym miejscu, w konkretnym dworcu kolejowym (ponoć wschodni w tej chwili to tylko baraki?) i razem wsiadła do podciągu, zajmując od razu z góry upatrzone pozycje w przedziale/wagonie rowerowym, o ile taki będzie dostępny, w przeciwnym wypadku, ostanie przejście w ostatnim wagonie, wraz z kilkoma miejscówkami (czyt: przedziałami) na nasze rowerki :D

Oczywiście myślę o wyjeździe podciągiem porannym, skoro po drodze chcemy się zerwać w Lublińcu z niego i pojechać dalej rowerami?
Raffi pewnie będzie wolał wschodni, z racji dojazdu.
Na centralnym łatwiej dostać się na perony, zawsze lepiej schodzić z ciężkim rowerem, niż wchodzić.
Gromanik, Franc i Gemsi jak rozumiem, nie jadą z mami tym pociągiem.