cruzbike

Zaczęty przez andrej, Czerwiec 14, 2020, 08:52:14 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

andrej

Witam wszystkich. Było trochę czasu przez wiadomo co, i zrobiłem taki dziwny rower, brakuje jeszcze zagłówka, kierownica z pionowego roweru, też do zmiany. Uczę się jeździć i to wcale nie jest takie proste przestawić się z nieruchomego suportu.
Wezmę go na zlot, zmieści się do auta.
https://www.youtube.com/watch?v=eqrQX72VQAM

lechulysy

z górki się nie liczy   :P

czy 185 z brzusiem też da radę przetestować?
Leszek

Mociumpel

jakby to ... kuwa szacun ;)

andrej

Przecież piszę, że się uczę :), to była droga gdzie nikt nie przeszkadzał, zrobiłem nim dopiero 55 km. Zauważyłem, że podjazdy łatwiej pokonać, pomijając uślizg przedniego koła na słabej przyczepności.  Można go ustawić jeszcze na 15 cm dłuższe nogi niż moje.
Zrobiłem go z ciekawości jak się tym jeździ, także rower do testowania będzie na zlocie.

oblivion

Fajny ;)
Jak tylko z ciekawości budujesz rowery to szacun...
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

MBFeniks

MBFeniks

Danielasty

wygląda jak silvio S40 :P I z górki się nie liczy,  Doświadczenie zdobywa się cały rok - spróbuj pojechać na slicku po gruntówce, najlepiej po deszczu. Ewentualnie zimą, jak kiedyś spadnie śnieg to założ opony mtb i wtedy dopiero zaczyna się nauka. U mnie po jednym MBB i 7 tyś + przerwie i znów kolejny mbb po 3 tyś, ruszam z pod swiateł bez trzymanki, najmniejsza prędkość bez trzymanki pod lekką górkę 3,8kmh ;D

andrej

#7
Silvio S 30 a Cruzbike  S 40 to trochę inne rowery.
Jest trochę różnic między wyżej wymienionymi a moim. Nie komplikowałem konstrukcji, ta powstała w 7 wieczorów.
Tak jak piszesz trochę trzeba przejechać aby to ogarnąć. Szutry to nie jest dobra nawierzchnia dla niego, jeździłem.
Coraz bardziej podoba mi się jazda na nim asfaltami, czuję że lżej pokonuje się wzniesienia niż na moim 2x28.

Mirek

Dobrze, dobrze nie ważne gdzie i jak aby skutecznie. Ja swoje pierwsze kroki na cruzbike stawiałem na leśnej drodze i to pod lekką górkę. Efekt był taki że dopiero po godzinie udało mi się przejechać 10 metrów bez podparcia. Co do szutrów to trzeba mieć jakąś amortyzację z tyłu inaczej plecy szybko to odczują. Szczególnie umie gdzie fotel ma oparcie ażurowe. Tak w ogóle sprzęt jest ok, więcej takich.

tom0jo

#9
Złożona maszyna: jeździ, skręca, hamuje.
Ciężko przesiąść się z cruzbika na poziomy i odwrotnie.
W porównaniu do optimy  orki jest niższy co czuć podczas jazdy, lżej idzie na prostej i podjazdach asfaltowych, ręce nie bolą(nie ma walki która noga która ręka w danym momencie) minus pod lekką górkę na trawie brak trakcji.


https://imgur.com/9V5Neso