Kupię rower typu SWB

Zaczęty przez Bartosz, Kwiecień 14, 2023, 06:00:21 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bartosz

Cześć. Szukam roweru typu SWB.
Zdecydowanie konstrukcja z regulacją booma i najlepiej z przerzutką z przodu. Interesują mnie raczej konstrukcje fabryczne niż samor?bki.
Macie jakiś egzemplarz na zbyciu?
Pozdrawiam.

lechulysy

czesc
naped na przod jest rzadki, chyba najszybciej uzywke kupisz w holandii, np. cos takiego jest teraz
link

Leszek

Bartosz

Chyba niezbyt jasno się wyraziłem. Nie chodzi mi o kasetę  na przednim kole, tylko o przerzutkę na boomie, żeby były trzy blaty, a nie jeden jak bodajże w optimie lynx.

lechulysy

#3
@andrej sprzedaje sztywniaka - warto bo jego rowery to cudenka i jakosciowo jak z fabryki a nawet lepiej - mialem sporo fabrycznych wiec parafrazujac "wiem to się wypowiem"
Leszek

Bartosz

Sprzęt zacny, jednak potrzebuję czegoś na turystykę.

lechulysy

kup ten - dopoki jest dostepny
a jesli nie ten to szukaj 2x26 " z kierownica ASS lub Ubar, w popularne kola 20" bym nie wchodzil bo zaczna cie ograniczac gorsze nawierzchnie
Leszek

Bartosz

Siedziałem na Optimie Condor i stwierdzam, że rower 2x26 to niekoniecznie najlepszy wybór na początek. Obecnie mam Jana Cordesa i trajkę od Carbondesign. Obie konfiguracje 20+26. O ile w trajce dziurawe drogi bywają męczące, to w przy dwóch kołach z pełnym zawieszeniem nie dostrzegam problemu.

lechulysy

#7
miałem przez chwile kondora  na kolach 28" i on jest wybitnie wysoki, tzn. nie miałem okazji siedzieć na niczym wyższym (przy moich 185cm przy zatrzymaniu musiałem stawać na palcach)

kilka lat jeździłem wyprawowo na Nazca Fiero 2x20" z amorem przód i tył (pod moje 100+ wagi), kiera USS: dziurawe drogi nie były problemem bo rower "płynął", problemem były piaszczyste odcinki: rower był podatny na wywrotki na każdym trochę głębszym piachu, a pchanie roweru w zgięciu gdy przód nie chce jechać, a tył jest ciężki rodziło frustracje
dlatego nabyłem Optima Orca 2x26 (amor z tyłu, przód sztywny, kierownica Ubar) i on duuużo lepiej radzi sobie w takich sytuacjach choć oczywiście gorzej niż rower pionowy; ostatecznie to on stał się głównym rowerem, a od dwóch lat jedynym bo w praktyce na pozostałych moich poziomkach jeździłem wybitnie okazjonalnie

dlatego polecam ci IMHO docelowe rozwiązanie: z moich zlotowych obserwacji wynika, ze koleżanki i koledzy przesiadają się na większe koła więc może coś jest na rzeczy z tym o czym mówię :)


Leszek

sebacyki

Ja za to chętnie bym się przesiadł SWB 26x20 na 26x26, mam M5 pisz na pw jak co

Bartosz