Cieszyński cabbike

Zaczęty przez klubowy, Listopad 10, 2019, 07:46:05 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Audax

Dlatego mimo tego ze idea VM jest mi bardzo bliska i z chęcią bym miał własny - to nie dla mnie bo płasko tu nie jest. Musiałbym jeździć do Krakowa i tam wzdłuż Wisły.

Widzę, ze Stravy, że na brevetach bywasz - chwali się :D
Nie karmie troli.

klubowy

Po zaklejeniu podłogi w środku zrobiło się ciepło. Zbyt ciepło. Więc kolejne - wentylacyjne tym razem - modyfikacje:











A tu jeszcze bonusowo, zabytek na tle zabytku - jak to określiła pewna niewiasta:

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

klubowy

Zębatka rolki napinającej po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów zestawiona z nową:

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jacekddd

Zaorałeś tą zębatkę.

Co do tej wentylacji z ujęciem z dziobu - jak ze szczelnością reszty ? Wiesz chodzi mi o wszelkie inne otwory oraz czy po tym częściej możesz zostawiać szybkę otwartą ? Zaparowuje Ci mniej faktycznie ?

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

klubowy

Tak, łańcuch raz zeskoczył i pozaginał zmurszałe zęby.

Szczelnośc jest zadowalająca, kot zamknięty na noc w środku do rana nie uciekł. Szybkę w zasadzie otwieram tylko na postoju, już przy 10km/h szybko odparowuje.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

klubowy

#170
Stało się to co się zdarzyło, i zdarzyło się to co się stać mogło. Zużyło się mocowanie przedniego wahacza - otwór na śrubę stracił swój pierwotny wymiar.



Czas na demontaż i porządny serwis:



Otwory rozwierciłem na wymiar rurki z amelinium (fi 10mm) która ma robić za tuleję.



Tu już po docięciu:



Malowanie:



Tu już z właściwą tuleją z poliamidu i śrubą odpowiedniej długości:



Przy okazji przeserwisowałem zwrotnice:



Montaż:







I znów można śmigać.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

Kawał solidnej roboty. Gratulacje.
Pytanie.
Nie lepiej było napisać lub zadzwonić? Mam stosowny ceownik z metra.
Bez obliczeń, moja intuicja podpowiada mi, że lity materiał czyli nowe uchwyty,
przy podobnym praco czasie lepszy dałyby (mogą dać) efekt i na dłużej.

Anodowanie w przypadku aluminium jest lepsze niż malowanie.

klubowy

Dzięki. Jeśli się dobrze przyjrzysz, to zauważysz wklejone dodatkowe wzmocnienia, tylną ściankę też odpowiednio pogrubiłem by nie trzeba było stosować podkładek.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

#173
Przyjrzałem się i widziałem.
Jeśli więc ten klej, Twoje szaleństwa zdzierży, to o.k.

Dodam jeszcze coś,  moim zdaniem ważnego.
Podczas obdarzania Ojczyzny mojej stolcem mym przypomniałem sobie, jak to całe ustrojstwo zbudowane było.(jest)
Wahacz jest ze stali i te tulejki wahacza także.
W nie wchodziły tulejki stalowe, ściśle między ścianki aluminiowego ceownika wpasowane.
Dzięki temu można było śruby MOCNO skręcić.
Podkładki z nierdzewki pozwalały mocno dokręcać, jednocześnie miękkiego aluminium NIE  HARATAJĄC.

Niestety podczas serwisowania (z Mateuszem), okazało się, że te dwa elementy,
pomimo solidnego nasmarowania zatarły się i trzeba było palnika użyć,
aby wewnętrzne tulejki wybić.
Tulejki te POWINNY   BYĆ  z brązu albo z mosiądzu.
I takie właśnie można MOCNO  skręcić.
Dzięki mocnemu dokręceniu, wewnętrzne tulejki powinny stać w miejscu, aby te otwory w ceowniku (Fi8)
NIE  POWIĘKSZAŁY SIĘ.
Poliamid z racji swej miękkości tego zadania nie spełni.
No chyba, że się znowu mylę.
Tak czy siak w  firmie popatrzę i odpowiedni kawałek Alu ceownika poszukam.

Dodam też (nie w temacie), że wczoraj kolejny poziomak i uczestnik Zlotów firmę moją nawiedził.
Przeżył.


klubowy



Wychodzi na to że poliamid powinien być ok.Wyjdzie w praniu. Jeśli dobrze poszukasz to też dwie takie tuleje u siebie znajdziesz.

Dobrze że Cię odwiedzają i wracają żywi  :)
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

#175
Poliamid skojarzył mi się z jakąś twardszą wersją polietylenu czy czegoś tam z plastiku.
I stąd moja gadka o jego miękkości.
Choć oglądając te wyszarpane dziury w Twoich mocowaniach wahacza widać, że duże siły tam działają.
Stosowny Ceownik mam (ok1m)
Tak czy siak czas pokaże.
Bo jak stare polskie przysłowie mówi.
"Kto nie eksperymentuje i nie ryzykuje, ten kaszanką po ścianach nie ciepie" (rzuca).

Wczoraj kolejna wizyta Zlotowicza była. I to zwolennika jednośladów OBUDOWANYCH.
Po całym popołudniu człowiek ten, obdarowany różnymi przyspieszającymi elementami,
w stanie nieuszkodzonym po 18tej pojechał.

klubowy

Taki filmik z codziennego użytkowania. Od razu ostrzegam, przez większość czasu nic się nie dzieje  :)

https://youtu.be/2p-HZpyX0YQ?is=YE3fHb16Eo0uHHXn
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jacekddd

Jak to nic się nie dzieje ? jak ktoś nie lubi filmów z jazdy to niech idzie rolować głupoty na smartfonie.
Nieźle, miejscami to tam ładujesz spore waty na tej drodze.
Na zjazdach też są ciekawe momenty kiedy jest ta pryzma.
Kilka cm w prawo lub lewo i Cię złapie a wtedy velo praktycznie staje.
Wyjeżdżony odcinek.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd