Jazda zimowa

Zaczęty przez Jacekddd, Grudzień 07, 2025, 02:53:30 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacekddd

Ciekawa sprawa: adaptacja albo predyspozycje.
Otóż spotkałem się z takim przypadkiem gdzie poniżej 10stC człowiek
twierdzi, że napływ powietrza jest już w velo dla niego za zimny.
Z tego powodu nie jeździ zimą a zimy ma dużo łagodniejsze niż my.
Ok 4-6stC więcej niż u nas. Dużo też więcej w okresie zimowym
dni słonecznych.

Tak więc nie sama zima też jakby ani nie rower tylko jeszcze człowiek.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Audax

Dziś wybrałem się na rower. Temperatura niby na termometrze -2 stopnie i trochę słońca więc jak najbardziej do jazdy.

Nie tak dawno - w 25 grudnia zrobiłem coś ponad 70 km przy -4 - bez problemu. Grunt do dobre sportowe ubranie - bielizna termoaktywna z dodatkiem wełny merino robi robotę + zimowe buty sad + ochraniacze na buty zimowe + grube rękawice 2 palcowe a pod spód cienkie. Dało radę z przyjemnością.

A dziś ...
Na pierwszym zjeździe poczułem jak bardzo się myliłem oceniając warunki. Odczuwalna temperatura była minus 10 lub mniej. Palce zaczęły marznąć od razu. Odsłonięte miałem jedynie oczy i nos. Od mrozu oczy i czoło zaczęły mnie piec.  Po 6 km zawróciłem do domu.

Na ten rok już więcej nie jeżdzę na polu. Poczekam, aż nie będzie tak wietrznie.

Mi ogólnie nie przeszkadza jazda w zimnie. Ale na takie warunki to może ocieplacze chemiczne coś będą wnosić?
Nie karmie troli.

henryk

#17
 Himalaisci nadziewaja kombinezony z AEROGELu...

=cienka tkanina chroni przed zimnem lepiej niz grube puchowki !

PS=na przelomie lat 89/90 jezdzilem w okolicach Hamburga codziennie
przez poltora roku..., i nic !...

Jacekddd

Cytat: Audax w Grudzień 31, 2025, 07:16:46 PM
Dziś wybrałem się na rower. Temperatura niby na termometrze -2 stopnie i trochę słońca więc jak najbardziej do jazdy.

Nie tak dawno - w 25 grudnia zrobiłem coś ponad 70 km przy -4 - bez problemu. Grunt do dobre sportowe ubranie - bielizna termoaktywna z dodatkiem wełny merino robi robotę + zimowe buty sad + ochraniacze na buty zimowe + grube rękawice 2 palcowe a pod spód cienkie. Dało radę z przyjemnością.

A dziś ...
Na pierwszym zjeździe poczułem jak bardzo się myliłem oceniając warunki. Odczuwalna temperatura była minus 10 lub mniej. Palce zaczęły marznąć od razu. Odsłonięte miałem jedynie oczy i nos. Od mrozu oczy i czoło zaczęły mnie piec.  Po 6 km zawróciłem do domu.

Na ten rok już więcej nie jeżdzę na polu. Poczekam, aż nie będzie tak wietrznie.

Mi ogólnie nie przeszkadza jazda w zimnie. Ale na takie warunki to może ocieplacze chemiczne coś będą wnosić?

Może być tak, że ten rodzaj ubrania, który Ty stosujesz sprawdza się przy niskich temperaturach
w tym przy ujemnych ale tylko pod warunkiem, że jest sucho natomiast jeśli jest wilgotno
to się nie sprawdza. To może dlatego przy -4 kiedy wszystko zamarza i osiada było ok a potem około
zera już nie.

Kiedyś pamiętam wymyśliłem sobie podwójne rękawice, wewnątrz włóczka
na zewnątrz rękawice narciarskie jako kolejny eksperyment ale pewnej
zimy nawet to nie pomogło. Do zestawu miałem kominiarkę i gogle narciarskie.
Niestety moim błędem było nie zastosowanie czegoś co dobrze chroniło by od przewiania.
Choćby nawet wiatrówka, ja natomiast próbowałem wielu warstw na bazie
koszulek kolarskich.

Możemy przeprowadzić test. Nie wiem czy dobrze zapamiętałem,
ale chyba mamy podobny wzrost, możemy się gdzieś nie daleko
(to znaczy z krótkim dojazdem ustawić)
ja się wbiję w kurtkę zimową i poczekam a Ty spróbujesz velo i powiesz mi czy
jest różnica. W teorii wszystkie wady velo to upalne lato a zalety to zima ale już
sam nie wiem co mam myśleć. Tylu ludzi jeździ teraz na rowerach, że trudno
mi wychwycić kiedy jest ta szczególna pogoda jaka wszystkich spędza do domu.
Tylko żeby sucho było bo myłem ten biały kolor ostatnio i odkryłem, że pod spodem
był jednak drugi faktycznie biały a ten na wierzchu to był jakiś osad, który kolor udawał.

Wesołego Nowego Roku !

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#19
 "Możemy przeprowadzić test. "

=pracujac na podziemnym zeslaniu w Hamburgu (DESY) przez okolo poltora roku jezdzilem sluzbowym rowerem CODZIENNIE ok. 30 km, a sob. i niedz. srednio po 100 km/ szklanke WODY ...

=odbylem dwa eksperymenty,

1=zywilem sie SUROWA Kapusta Kiszona,+kromka chleba =55 kg,
raz tylko zlapalem zapalenie oskrzeli,wyleczone tygodniowa glodowka w podrozy...

2=w "nielotna" pogode (sztorm,deszcz i inne opady) nadziewalem na normalna odziez peleryne z gumowanej tkaniny  (zolta, z kapturem,na ksztalt ornatu)

Na koncach blotnikow doczepilem gumowe poszerzone "chlapacze".

=rezultat=NIGDY nie wracalem mokry !

Jak mozna zauwazyc, to TEMATU NIMA !!!

Przy okazji w czytelni natknalem sie na zdjecie Hollendra?

  =BEZ RAMY !"

https://zapodaj.net/plik-VyT6dlcQq2



Jacekddd

Panie Henryku niech Pan opowie więcej o tym epizodzie niemieckim z rowerem
a szczególnie jakie były wówczas warunki do jazdy to znaczy jaka trasa była.
Obawiam się, że dziś wszyscy celujemy w inne rodzaje jazdy rowerem
i nie wiem czy tamte recepty dziś by się przyjęły jeden do jednego.
Ja jeździłem offroad, las, pole zimą przy znacznym minus kilka zim
ale niestety taka weekendowa wielogodzinna aktywność wschód-zmierzch
niedoubrany spowodowała negatywne efekty zdrowotne.
Później próbowałem zostawić ten trening zimowy i specjalnie
kupiłem w tym celu bardzo prosty rower jednobiegowy, wbiłem
się w nieprzewiewne lekkie ciuchy i testując opracowałem
kombinację na zimę i deszcz. Chyba to było wtedy podobne
do tego co Pan opisał.
Nie rozumiem natomiast diety to znaczy co ją tak ograniczyło.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#21
 W 1980 r mialem okolo 35 lat,kilkanascie bez roweru...
Za prace w DESY dostawalismy w sumie 2000 marek i wiekszosc starala sie odlozyc jak najwiecej=transport rowerowy (poczatkowo z bolem kolan,),mieszkanie daleko,wyzywienie jak najtaniej !

Majac wczesniej doswiadczenie dlugoletniego wegeterianizmu bez problemu
ograniczylem porcje zywieniowa do garsci kapusty,glowki cebuli z olejem
i kromki chleba z kawa...

=Sobota i Niedziela na H2O !

=ZERO przerw w pedalowaniu ( NSU,3 biegi)

=GENIALNA peleryna za 5 marek na flomarku !!!

=po powrocie do IFJ wyleczylem zapalenie pluc kilkudniowym ODZYWIANIEM WEWNETRZNYM  metoda dr Miszurowa-Rafalskiego

=do pracy nie chodzilem,mieszkajac w Instytucie...

=poskladalem makiete BEZRAMOWCA !

Praktykowalem Metode Oddechowa dr Buteyko =idealna dla fizycznie obciazonych !

PS=do Liceum mialem kilka kilometrow jazdy rowerem (ESKA),
zabawialismy sie na oblodzonych drogach, Kto Kogo wytraci z rownowagi .

klubowy

#22
Cytat: henryk w Styczeń 02, 2026, 01:37:45 PM

=Sobota i Niedziela na H2O !


To studenci głodują, a Pan sobie tak spokojnie, całołikendowo raczy się monotlenkiem diwodoru, jakby to była zwykła woda...

Proszę o zdjęcia makiety  :)
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

henryk

#23
"jak by to była zwykła woda..."

=destylowana,bez zanieczyszczen!

=wystarcza na 3-miesiaczna przerwe w objadaniu sie !
(znam przypadki zaglodzenia zaawansowanych nowotworow ).

-zdjec nie robilem,
jezdzilem bezwladnosciowo bez pedalow,po wypchnieciu przez Kolegow.

(podobny =5-centymetrowa "rama", bez kierownicy = wykonal Leszek z Debicy,zdjecie wystawialem...)

https://zapodaj.net/plik-gDACyPul5b

=wczsniej jezdzilem troche FLEVOBIKem, nie uzywajac kierownicy.

Pierwowzor=
https://zapodaj.net/plik-VyT6dlcQq2

henryk

#24
 Ponawiam zapytanie= do czego moze sluzyc mala zebatka na styku przedniego
i tylnego widelcow ? (Pierwowzor...)

https://zapodaj.net/plik-VyT6dlcQq2

henryk


"To studenci głodują,"

=u nas tak,
natomiast gdy wybralem wolnosc i przenioslem sie z PP na MIE
zjadalem potrojnie miesny obiad + sardelki w bufecie ...

Wiecej na YT  "Ossobiennosti nacjonalnoj ohoty" (agrolotnictwo + klusownictwo)

Jacekddd

#26
Panie Henryku - zimowa jazda to jest nazwa wątku.


Tymczasem w temacie zimowej jazdy popatrzcie jakie warunki ma Piotr.











Ponieważ Piotr podkreśla stabilość jazdy "trajką" więc podejrzewam,
że z frajdy bączki kręcił albo przynajmniej slajdy próbował.

Ja niestety nie mam takich dobrych zimowych fotek, właściwie
tylko zimno i wiatr, których na zdjęciach nie widać, stanowią
o zimie bo na foto nic z tego nie występuje.



Tak właśnie myślę czy da się jakoś pokazać tą zimę i jedno mi przyszło do głowy.
Profil prędkości (fragment bez miasta).

5 00:08:38 25.0 34.7 1:43
6 00:08:32 30.0 35.1 1:42
7 00:07:44 35.0 38.7 1:32
8 00:08:58 40.0 33.4 1:47

powrót

9 00:08:46 45.0 34.2 1:45
10 00:08:34 50.0 34.9 1:43
11 00:08:59 55.0 33.3 1:48
12 00:09:26 60.0 31.8 1:53

W lecie na tym dystansie prawie nie byłoby różnicy,
a już na pewno nie 3km/h (przedostatnio liczba w wierszu 34.7 vs 31.8).
Natomiast tuż przed zawrotką czyli tam gdzie wysiadłem żeby zrobić foto
by bardzo mocny efekt wiatru. Velo jechało prawie nie zwalniając.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#27
 "Panie Henryku -

                                                 zimowa jazda

to jest nazwa wątku."

A nie "Jazda zimowa " ???


=ja pas ! (zbyt wysokie progi...)

henryk


"Panie Henryku - zimowa jazda to jest nazwa wątku "

=Dziekuje za obszerne wytlumaczenie !

PS= jazda zimowa jest mniej niebezpieczna niz "letnia"...

(predkosci mniejsze a ich kwadraty tym bardziej !!!)

=jedyny ratunek w ZDERZAKU IMPULSOWYM.

https://zapodaj.net/plik-ORgVk6P08R