Szczecin - Kołobrzeg - Hel - Sopot - Krynica - Giżycko - Białystok

Zaczęty przez gemsi, Lipiec 22, 2011, 12:58:11 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

Spoko Kaczor, ja wtedy nie pojechalem ze wzgledu na piaste... dzisiaj juz jestem pewien ze to byla dobra decyzja co pokazala wycieczka nastepnego dnia. Zreszta tutaj na pomorzu z tamta piasta s7 moglbym chyba tylko w dol jechac. @Pajak - co jak co, ale mimo zwiekszonego zuzycia plynow wole jechac w sloncu :) A ile zdjec i filmow powstaje w drodze... Gdyby mi jeszcze worek z piciem nie spadal, albo co gorsza namiot...   Pozdrowienia z Rowów :)

storm

No to mnie Gemsi wyrolował... Zrobił w bambuko...
Była mowa o tym, że wyjedziemy z samego rana do Gdyni. Byłem za, tą setkę da się zrobić. Niestety @Gemsi rano nie obudził mnie, podzwonił tylko chwile na moją komórkę, po czym.... znikł. Obudziłem się koło 9 rano, rozglądam się - nikogo. Oczywiście dzwonię do Niego, sprawdzić gdzie on już jest, ale oczywiście jego telefon podczas wycieczki milczy jak zaklęty... Nie wiem co by było, gdyby się cokolwiek stało NAGŁEGO na drodze, i wynikłaby konieczność skontaktowania się... Byłaby niezła bieda..
No i siedzę sobie w Słupsku, doładowałem konto, zaraz pewnie wsiądę w podciąg i też pojadę do Gdyni... Może to "nieładnie" i nie fair play, ale gdyby mnie ktoś obudził... Echhh... nadgonić - nie nadgonię. A i tak musiałem się znaleźć blisko jakiejś opcji "internetowej" i tak... Więc Słupsk był mi w zasadzie "po drodze".

gemsi

Nie wyrolowal, wczoraj powiedzialem ze jak nie wstaniesz to jade sam :) psikus, a mowilem, pobudka o 6:00 wyjazd o 7:00, byly trzy proby budzenia, w ciagu godziny. O 9:00 mialem na budziku 35 km, teraz mam najechane 80.
Nie lubie zbierac sie do wyjazdu kolo poludnia, mielismy jezdzic a nie opierdzielac sie. A jakie piekne podjazdy i zjazdy byly po drodze. Raz musialem pchac, za to zjazdy z predkoscia >50 kmh bajeczka ;). Telefon wylaczam, bo i tak jak jade to nie slysze, a szkOda mI bateri;) badz twardy jak tomi li dzons.

storm

Mam gdzies tom li dzonsa :) Jestem czlowiekiem, a nie supermenem :) Poki co szamie olbrzymia zapiekanke. po czym jak przystalo na zwyczajnego smiertelnika wsiadam do skmki :) Przy okazji mam dziwne wrazenie, ze to co wioze za swoimi plecami sie kwalifikuje do uznania za bagaz nietypowy :-)

hansglopke

Dobrze, że żyjemy w XXIw i koledzy z jednej "wycieczki" mogą porozumiewać się przy pomocy telefonów na forum.poziome.

Cytat: storm w Lipiec 26, 2011, 12:46:43 PM
Przy okazji mam dziwne wrazenie, ze to co wioze za swoimi plecami sie kwalifikuje do uznania za bagaz nietypowy :-)

Storm. Czy to nie Twoje zdjęcie już mieliśmy okazję podziwiać?

http://www.fubiz.net/2011/04/17/camper-bike/
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


gemsi

Zachodniopomotskie w porownaniu do pomorsjiego jest plaskie, 155 km zrobione ;)

storm

Na wstepie chcialbym BARDZO MOCNO PODZIEKOWAC Pajakowi i jego Rodzinie za wspaniala goscine :) Wielkie Dzieki :) Poza tym siedzimy w restauracji w Sztutowie, jemy zupki i czekamy az przestanie padac... W planach na dzisiaj mamy Krynice Morska a jutro rano promem do Fromborka. I jutro tez mamy w planach Gizycko...

gemsi

Jestesmy w Krynicy Morskiej, czekamy na jedzenie, Storm wybieral knajpe... Trafil na bar karaoke, zbiknal na chwile... Chyba poszedl poprawic fryzure przed wystepem na scenie :D

storm

@Gemsi, nic mi juz nie wymawiaj, przykro mi, ze tak wyszlo. Sadzilem, ze ten stol z mikserem i lapkiem to sprzet jakiegos DJa i bedzie milo jeszcze jakis czas, a tu wpadka :( Przy okazji @Hansglopke - tamtego dnia, cosmy sie rozjechali z Gemsim, Forum stalo sie na moment dodatkowa forma kontaktu, gdyz Gemsi oszczedzajac baterie w telefonie czesto mial go wylaczonego, a z kolei Forum przeglada kilka razy dziennie. Poza tym uwazam, ze taka wymiana informacji miedzy podroznikami umozliwila Widzom szersze spojrzenie na nasza podroz :)   Pozdrowienia z Krynicy Morskiej :)

Makenzen

Haha, a ja już sobie wyobrażałam, jak Storm się budzi rano bez Gemsiego i bez portfela ;) ;) ;) a tu proszę, jednak koledzy się spotkali na trasie i znów jadą razem :)
Za to ja leżę plackiem i oswajam się z diagnozą po USG kolana. Chondromalacja II stopnia. Przy tym schorzeniu rower poziomy to jeszcze gorszy killer niż zwykły, więc... teletubisie mówią pa pa :(
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

gemsi

Makenzen, jak nic powinnas zaczac rozgladac sie za handbikiem :)

gemsi

Dzisiaj dzien wyscigu, Storm podczas sniadania powiedzial mi ze jestem cienki bolek i nie daje rady, w zwiazli z tym za 15 minut startujemy z Fromborka, kazdy swoim tempem, Meta w Gizycku:)

technolog1

Witam
Mam pytanie bo nie rozumiem:
Wybraliście się na tę wycieczke razem czy osobno?
T1

gemsi

Wyglada na to ze osobno, we Fromborku Storm zmienil plany, zimno mokro, krzywy asfalt, gorki, obral kierunek na Olsztyn, a ja Bialystok.

Makenzen

Cytat: gemsi w Lipiec 28, 2011, 09:02:27 AM
Makenzen, jak nic powinnas zaczac rozgladac sie za handbikiem :)
E tam, ortopedał, który robił mi USG powiedział, że rower nie jest tak znów do zera wykluczony ;) Po płaskim, na wysokim siodełku i na miękkich przełożeniach będę mogła jeździć. Ale to dopiero za jakieś 3 tygodnie. No i będzie potrzebna rehabilitacja, bo chondro ma swoje przyczyny, które trzeba eliminować - u mnie to lateralizacja rzepki. Niewielka, bo 4 mm, ale jednak.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P