Przyznać się! Który to...

Started by Makenzen, August 22, 2011, 07:33:39 AM

Previous topic - Next topic

Makenzen

Quote from: dekers on August 12, 2014, 05:16:39 PM
Jeżeli maszerowaliście przez Paradyż to mnie namierzyłeś :)
Pozdrawiam

:)
Ja nie maszerowałam, ale maszerował Maciek70, przez Paraliż właśnie ;) i uprzejmie mi doniósł o tajemniczej trajce ;)
Pozdrawiam również :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

dekers

    Bardzo dziękuję  :) Najmocniej przepraszam za zwrot w odpowiedzi na Twoje zapytanie. Nie zbyt często się wczytuję w forum więc nawet nie kojarzę kto jest kto :)

borimir

@Storm - ile już czasu jeździsz na poziomce? Ja nie wyobrażam sobie kręcić takich dystansów jak Ty.

storm

@Borimir - pierwszą moją poziomką był samochodzik na pedały, 4 kołowy taki dla dzieci ;)
A na dwukołową to wsiadłem koło końca maja 2007 roku - i od razu pojechałem na Masę Krytyczną w Warszawie, gdzie ciągnąłem zdaje się sklepik masowy.
Co do dystansów - to nie są wielkie dystanse. Wejdź sobie na BikeStats - zobaczysz, że są ludzie co mają po 10-15-czy nawet i 30 tysięcy kilometrów już w tym roku. Nie wiem jak oni robią takie dystanse... Może codziennie po 100 km walą?
Ja po prostu jeżdżę do pracy na poziomie i trenuję i jeżdżę na maratony. A to w zasadzie może zrobić każdy z nas :)

borimir

Dla mnie 250 km na raz jest nie do osiągnięcia.

storm

@Borimir - jest. Kwestia odpowiedniego przygotowania. Jak porobisz przez kilka tygodni po kilka razy w tygodniu po 50km i potem z raz czy dwa - 100km - to zrobisz. Kwestia chęci i motywacji.

hansglopke

Quote from: borimir on August 14, 2014, 06:44:41 PM
Dla mnie 250 km na raz jest nie do osiągnięcia.

Wsiadamy rano na rower, jedziemy, schodzimy wieczorem z rowera i 250km jest.
Przepis na 500km podobny, tylko schodzimy rano. Pamiętać jedynie trzeba by zjeść i wypić niezależnie od zamierzonego dystansu.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Makenzen

Quote from: dekers on August 14, 2014, 04:24:08 PM
    Bardzo dziękuję  :) Najmocniej przepraszam za zwrot w odpowiedzi na Twoje zapytanie.

To ja dziękuję - a jeśli chodzi o zwrot, to absolutnie nie ma problemu :) Pozdrower ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

SAC

Lublin, 3kołowiec, koło Gali, godzina 18. Kto to, czy mnie słyszy?     

kaczor1

Quote from: Franc on August 12, 2014, 07:02:03 PM

baj de łej: kogo mój ojciec widuje prawie codziennie rano około 0800 na Rondzie Jazdy Polskiej w wAw?
8)

Makenzen

Obstawiam, że to Mhrok. Albo Wildzi/Krysia.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

tatar

A ja wczoraj koło filtrów mijałem Makenzen. Machałem łapą ale, że jechałem samochodem to nie zauważyła a nie chciałem straszyć klaksonem.

Makenzen

Ooo, jak miło :) Można było jeszcze wrzasnąć przez okno ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Majsterkowicz

31 sierpnia, około godziny 16:30 przed wjazdem na drogę szybkiego ruchu (tuż przed Piaskami w kierunki Lublina), stał pewien jegomość po prawej stronie przy zjeździ w boczną, równoległą drogę. Dosyć niski, biały racer z napędem na tył z kilkoma czarnymi elementami. Chyba widziałem go już po raz drugi ;) Może ktoś z naszych Forumowiczów? ;)

Pozdrawiam

tomek70

Dziś rano kolega informował mnie o żółtej poziomce w Chełmie na ul Lubelskiej na ścieżce rowerowej. Poziomka jak zauważył z kierownicą pod siodłową mówi że n apewno pod siodłowa bo taką widział w moim rowerze dodatkowo zauważył że człowiek z bródką i jechał niepewnie cyt  " nie tak jak ty" więc doszedł do wniosku że jakiś  świeżak :) Tak powiedział :)