Reakcje i pytania ludzi

Zaczęty przez Jakub S., Lipiec 18, 2009, 12:13:39 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Antonowitch

#405
Mi największą przyjemnosc sprawia jak słyszę że mówi patrz jedzie poziomka lub rower poziomy. To swiadczy o wzroscie swiadomosci publicznej, pojawianie sie na zlotach, masach, wielokrotne tlumaczenie co to jest i gdzie jest kierownica jednak robi swoje.
Sor za brak polskich znakow...jeb...mac....
Poziomo pozdrawiam,
Anton
Głównie fotele do rowerów poziomych: http://www.czescidopozioma.pl

DeVilio

Wczoraj po raz pierwszy mnie ktoś zaczepił odnośnie roweru i padło pierwsze pytanie: "drogi taki jest?" a potem że wygląda na wygodny, że pewnie jest szybki itd. Tak to zazwyczaj po prostu ludzie starają się dyskretnie gapić :)
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

storm

Drukarnia w Bydgoszczy. Zaparkowałem rowerek, obok z centrum wyszedł jakiś gośc, do roweru MTB obok podchodzi, odpina... I krótka rozmowa o sezonie, że się zaczyna (he? dla mnie trwa cały czas!) i o rowerze moim jak zwykle... I odjeżdża, ale... Oglądam się - bez światełek?
- Ej, a światła?
Ogląda się na mnie:
- Ja nie potrzebuję, ja wszystko widzę!

Bo wicie rozumicie, światła są po to aby oświetlać, a nie żeby być widocznym ;>>>

Makenzen

A mnie na Masie Krytycznej pamięci Żołnierzy Wyklętych spotkało takie coś: babka do babki na mój widok: - To dopiero jest pozycja! Taniec z gwiazdami normalnie! Program dla idiotów!
;DD
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Ślimak

Wieczór. Stoję na światłach. Z prawej podjeżdża Skoda Fabia. W środku Cyganie, w liczbie ok. 8 osób:
- Fajny rower. Skąd masz?
- Zrobiony na zamówienie.
- Ukradłeś?
- ?!?!?

Makenzen

Przy okazji można było dryndnąć na policję, że nadkomplet w tej fabii siedzi ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

wildzi

Na Masę Żołnierzy Wyklętych postanowiłem pojechać poziomkę - moja Krysia góralem. Przed wyruszeniem zrobiła kilka kółek wokół bloku na poziomce. Wchodząca do mojej klatki sąsiadka, starsza już pani, skomentowała to tak... < z uśmiechem > Na leniuszka:o
WilPaf -> SWB ASS 20x24

WilPaf II -> SWB ASS 20x20 "Lepszy" vel. "Killer"

storm

@Wildzi - miałem to samo, ale w lepszym wydaniu na Pomorzu... Rower zapakowany jak się tylko da, namiot, sakwy, worek... A tu z boku jakiś ojciec na pytanie swojego dzieciaka odpowiada:
- tata, co to jest?
- rower dla leniwych
Po prostu kończynki same opadają. Czy ludzie naprawdę nie znają podstawowych praw fizyki?

Ślimak

Cytat: Makenzen w Marzec 06, 2014, 12:27:07 AM
Przy okazji można było dryndnąć na policję, że nadkomplet w tej fabii siedzi ;)

Czas reakcji u mnie wydłużony - jakem Ślimak ;D. Poza tym telefon miałem w sakwie.

Makenzen

Hehe :) a telefon w sakwie to chyba niezbyt dobry pomysł, bo co, jak do Ciebie ktoś zadzwoni, łapiąc Cię w trasie? ;) (chyba że jest to sakwa na kierownicy albo gdzieś indziej, byle pod ręką)

Cytat: storm w Marzec 06, 2014, 01:40:25 AMCzy ludzie naprawdę nie znają podstawowych praw fizyki?

Ano wielu nie zna... Tak samo jest z ortografią, interpunkcją i różnymi kwestiami gramatycznymi - wszystko opada aż do piwnicy!
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Ślimak

Cytat: Makenzen w Marzec 07, 2014, 12:06:44 AM
Hehe :) a telefon w sakwie to chyba niezbyt dobry pomysł
Wg mnie bardzo dobry pomysł. W czasie jazdy skupiam się na drodze, a jak jest trochę luźniej to relaksuję się. Telefon by mi tylko przeszkadzał.

Cytat: Makenzen w Marzec 07, 2014, 12:06:44 AM
(chyba że jest to sakwa na kierownicy albo gdzieś indziej, byle pod ręką)
Zupełnie nie, za fotelikiem.

storm

@Ślimak - a nie boisz się, że ktoś go wyjmie? (o ile go widać?)
Ja miałem kiedyś taką sytuację jeszcze w 2008 roku. Jechałem przez Al.Niepodległości, zatrzymałem się na światłach i słyszę jakieś chichoty za sobą... Nie zareagowałem, za to skrzyżowanie dalej po hamowaniu okazało się, że z mojego bagażnika spadł... pojemnik pusty na jedzenie. Ot, ktoś sobie zażartował moim kosztem. Ale to oznacza, że my na poziomkach nie za bardzo widzimy co sie dzieje z tyłu, więc cokolwiek umieszczamy z tyłu cennego - powinno być odpowiednio zabezpieczone.


I kolejna rzecz, o której już pisałem ostatnio, ale ponawiam bo mnie to irytuje... Te rżenie ludzi w Bydgoszczy na widok roweru poziomego. No ja rozumiem zdziwienie, zaskoczenie... Ale RŻEĆ jakby koń na blachę lał przez dobre kilka minut? Co to za kraj zaściankowy jakiś, że normlany rower powoduje u ludzi takie zachowania? Bo tak:
- zaścianek, bo nigdy na oczy nie widzieli normalnego roweru
- bo nie umieją się zachować
Matołstwo i analfabetyzm jakiś?

To ja już wolę odpowiadać 5x dziennie na pytania o rower, niż słuchać rżenia osłow. :]

Ślimak

Cytat: storm w Marzec 07, 2014, 10:24:29 PM
@Ślimak - a nie boisz się, że ktoś go wyjmie? (o ile go widać?)
Spoko, nie widać go. Telefon jest w wewnętrznej kieszonce sakwy. Góra jest rolowana i a potem zapinana na klapkę (sakwy Mainstream MSX).

tatar

Storm

Jak kretyn rży na mój widok to olewam tak samo jak wtedy, kiedy psy na mnie szczekają. W jednakowym stopniu cenię sobie ich opinię.
Chyba za bardzo się przejmujesz.

storm

@Tatar - widzisz, w Warszawie i okolicach ludzie też rżą jak konie i osły, ale to słychać znacznie rzadziej, a czasami praktycznie wcale. Tymczasem w Bydgoszczy rżenie jest standardową reakcją na poziomkę. O ile w stolicy ludzie się obejrzą, przyjrzą i tyle - o tyle tam w kujawsko-pomorskim dochodzi do tego wydawanie dźwięków neandertalczyka... ;]
Czy ja się przejmuję? Nie, to po prostu zaczyna człowieka irytować, jak przejeżdża 100 metrów i w tym czasie 3 razy słyszy rżenie. I nie wiadomo właściwie z czego to rżenie? Z roweru, którym da się podrózować komfortowo w przeciwieństwie do sado-maso pionowca? Faktycznie, nie ma co, powód do śmiechu! ;]