Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 02:27:26 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacekddd

#165
Cytat: henryk w Grudzień 18, 2025, 09:43:56 PM

" po starej przyjaźni zdjęcia "

https://www.youtube.com/watch?v=MfL18FoBB5c

= 4-obreczny SWEET SURPRISE ?

Mamy takie czasy panie Henryku, że przy wydajnym, zasobnym w energię napędzie
można wszystko praktycznie poruszyć i doprowadzić to do dużych prędkości.
Są przecież auta elektryczne, które ledwo mieszczą się w normie 3.5tony i ciężarówki.
Dlaczego by więc stosunkowo lekki rower nie mógł tą metodą szybko się poruszać.
Nie trzeba wtedy skupiać się tak mocno na oszczędności energii w poruszaniu.
Pojazd może mieć sporo różnych dodatkowych instalacji bo co to przeszkadza.
Może a nawet powinien być solidnie wykonany, w sumie należało by się zastanowić
czy w ogóle pewne komponenty rowerowe jeszcze są najlepszym wyposażeniem
i czy nie powinniśmy pójść w kierunku elementów ze świata motoryzacji.
W ten sposób odchodzimy od koncepcji roweru coraz dalej.
W efekcie powstaje coś co jest już tak ciężkie również większe,
że jazda tym siłą mięśni ludzkich traci sens.
Jeśli się to nie nadaje za specjalnie bez napędu do jazdy
to czy to nadal jest jeszcze rower ?

Jako kontrargument przytoczę Szwajcarię gdzie sporo velo ma napęd bo choć
są lekkie to powszechne stromizny bardzo utrudniają życie.
Czy oznacza to, że to nie są rowery ?

Wydaje mi się, że kryterium powinno leżeć w obszarze zapotrzebowania na moc do jazdy.
Konfiguracja jest tu obojętna. Jeśli powiedzmy utrzymamy te 80-90Wat przy 30km/h
(z wyjątkiem ludzi 100+kg - tu może 100-110Wat) to obojętnie czy ma to napęd czy nie
nadal nazwałbym to rowerem.

No i właśnie jak ten pojazd z filmu się mieści w tych rozważaniach.
Chyba nie kwalifikuje się jako rower.
Ma też dość wysoki profil co niepotrzebnie powiększa przekrój poprzeczny.

Wydaje mi się, że dobrym kierunkiem jest pewnego rodzaju specjalizacja.
Widzę ją w świecie velo.
Velo jest lekkie, może być szybkie jak pociśniemy, wydajne, ma to co potrzeba ale nic więcej.
Oczywiście jak się zapakujemy to nasza wina, że trochę prędkości utraci.
Jak jest za ciężkie, szybkie z napędem, ładowne, to idziemy w kierunku velocar (inne nazwy możliwe).
Velocar ma ogromny potencjał jako pojazd mechaniczny, który zapożycza to co najlepsze
ze świata roweru. Ciągle dobrą wydajność jak na pojazdy mechaniczne.
Ale do roweru ma velocar daleko i to już nie jest rower.

PS. Tak sobie jeszcze myślę, że jeśli to ma być tylko kwestia semantyczna to niech
się nazywają te pojazdy jak chcą byle kryterium użytkowania jakie opisałem
nadal stanowiło rozróżnienie co czym jest.
Chodzi mi głównie o to, że to nieuprawnione a wręcz nieuczciwe wobec tych wszystkich
rowerzystów, którzy nie posługują się napędem lub mają go ale to oni ciągle głównie
poruszają swój pojazd żeby inne pojazdy nazywać rowerem kiedy na to już nie zasługują.
1 Rower,
2 coś tak innego, że nazwano by to pojazdem rowerowym ale ciągle to rower
3 pojazd wspomagany, tu już ostrożnie z tym co to jest, jak komuś "250Wat za mało" to nie rower ale bez kryterium prędkości,
4 pojazd mechaniczny (to ten filmik).

Bądźmy uczciwi wobec siebie samych i tego wszystkiego.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#166
 "ale ciągle to rower"

=a raczej bicykiel...

dwa kolka i kontrukcja je laczaca !

=mala waga i male pieniendze .

+buda z KARIMATY, lekka i odpornana...

Po reszte mozna do Zwiazku Pisarzy Polskich !

Albo na Policje =predkosci powyzej dwucyfrowe powinny byc technicznie uniemozliwione bo energia rosnie do kwadratu predkosci,,,

A by liczba VELOmobilistow nie malala nalezy by wprowadzic klatke ochronna (moze byc planarna !) i

Pasy Bezpieczenstwa, najlepiej IMPULSOWE !

https://i.pinimg.com/originals/9c/ff/5a/9cff5ae76370060ad9160b1e8f96208f.jpg

https://thumbs.dreamstime.com/b/bike-balloon-logo-icon-shadow-bike-balloon-logo-icon-shadow-simple-vector-logo-258871361.jpg

=sposob na bezpieczny,tani i lekki POZIOMY...


https://zapodaj.net/plik-rlVzq1IndN

=i na tania dobra obudowe...

PS=moze Ktos posiada informacje nt. tego pojazdu ?

Na pierwszy rzut oka powinna miec maly wspolczynnik oporu, Cx !

Maciej K

#167
No proszę.
18 grudnia, w tym wątku, o polskim zacofaniu wspomniałem.
Dziś leniuchując taki zaś wątek na Velomobilforum.de znalazłem.

https://www.velomobilforum.de/forum/index.php?threads/buelk-distance-ein-neues-velomobil.76732/

Od czasu zbudowania Sweet Surprise wiele lat  minęło.
Jednak zdjęcia w powyższym wątku pokazują, że ogon Sweet S. nie został zapomniany, spodobał się
i  Velomobil   "Bülk Distance"  po 37 latach!!!!! w tym kierunku przebudowany został.
Niezły poślizg.

Gość tego Bülka w kwietniu tego roku kupił i proszę jaka dyskusja w tym temacie
wyrosła.
35 stron!!!
Polscy "znawcy" na poziomie z mojego "aerodynamicznego nosa" (czyli wyczucia i doświadczenia)
szydziły, a na zachodzie po tylu latach naśladują.
Czuję się podbudowany.

henryk

#168
 https://www.youtube.com/watch?v=iqh_V2g8HvM

  na poziomie z mojego "aerodynamicznego nosa" (czyli wyczucia i doświadczenia)
szydziły, a na zachodzie po tylu latach naśladują.

=duzo nas, a jakoby nikogo nie bylo !

(nie znajduje SLODKIEJ NIESPODZIANKI ...?)

https://www.youtube.com/watch?v=pvVDQSjE7tg

=cieplo,cieplo !

henryk


"Od czasu zbudowania Sweet Surprise wiele lat  minęło."

https://www.gala-ev.org/images/Beitraege/Beitraege2022/pdf/24.pdf

=na dlugie zimowe wieczory...

Jacekddd

Z tego można wyciągnąć różne spostrzeżenia.
Moje jest np. takie, że praktycznie każdą konstrukcję można
poprawić udoskonalając ciągle nowe pomysły aż powstanie wartość,
którą ktoś obiektywnie doceni poprzez zakup lub wykorzystanie
pomysłów.

Np:


Można też pójść inną drogą realizując jakąś koncepcję,
która przekona na jakiś czas ale w praktyce nie okaże się użyteczna.
Swoją drogą to dla mnie naprawdę dziwne.
Taki mam tok rozumowania:
- załóżmy, że chciałbym albo przez oszczędność albo chęć spróbowania
czegoś innego nabyć velomobil,
- załóżmy, że nie miałbym zapału do wysiłku i chciałbym żeby coś tam się
kręciło ale żeby też była gwarancja, że jak się przecenię to i tak zawsze
napęd mi pomoże dojechać spokojnie do domu,
- załóżmy, że wolałbym coś gdzie się bardziej siedzi niż leży oraz wsiada się
wygodnie i bardzo łatwo bo nie mam siły gdzieś tam na ramionach
się podnosić,
- chciałbym żeby nie było problemu zaparowania i zalania wodą a więc
muszą być wycieraczki, nadmuch, widoczność i światła.
No teraz po tych wszystkich spełnionych warunkach czy ktoś mi może
powiedzieć dlaczego takie dokładnie sprzęty po latach z rezygnacją
sprzedaje właściciel i mają przebieg 4-8tys, rzadko ponad 15tys.
Owszem pojawiają się zarejestrowane na 45km/h pojazdy,
które mają ten przebieg bywa nawet kilkadziesiąt tysięcy a reszta mało co.

Zgodnie z wpisem właściciela "chyba 3-4tys km":



Bywają takie gdzie "chyba kilkaset" przemawia jednoznacznie za tym
jak to z tym pojazdem było.

Albo to jest tak, że ci co jeżdżą regularnie takim zmechanizowanym pojazdem
nie udzielają się bo i niby po co mieli by to robić.
Albo to jest tak, że nie udzielają się bo nie jeżdżą.
Z drugiej strony czy może jest tak, że ci co jeżdżą hpv robią wielki szum
wokół tego wszystkiego a faktycznie nie ma o co.
Szukają sobie tylko wytłumaczenia dla niepotrzebnie wyrzuconej kasy ..?

Bardziej mnie interesuje opinia nie tyle posiadaczy velo co właśnie
ich przeciwników. Oni mają w ręku argumenty "dlaczego".

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk


Jacekddd

Panie Henryku
Nie wiem czy Pan o tym wie ale na forum każdym obowiązuje zasada,
że pisze się na temat, wątki poboczne są ok ale jeśli się wiążą z tematem.

Pana przypominane historie o szybowcach i nieudanych eksperymentach
nie łączą się z tematem velomobili w Polsce.

Co by Pan na temat velo napisał ?
Wiem, że sam jest Pan zapalonym eksperymentującym.
Jaki materiał do budowy velo na nasze warunki by Pan wybrał ?
Do czego miałby taki rower służyć?

PS. Niech Pan napisze coś od siebie na temat velomobili zgodnie z tematem tego wątku.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#173
 "Jaki materiał do budowy velo na nasze warunki by Pan wybrał ?"

=patrzac z gory=transparentna owiewka wydmuchana z nagrzanego PLEXI

(Zenon z Rzeszowa + Leszek z Gorek) lub PET-G (potrzebne sa proby...)

="skorupa"=najprosciej wykonac z KARIMATY klejonej "na styk",
geometria jak w szytych balonach...wykorzystac forme osiowo-symetryczna

najlepiej jak w czerwono/bialym z szachownica= duza objetosc przy malym Cx).

=zelazny HARDWARE wg. smaku !

= NIE zapominac o pasywnym (rama) i aktywnym  (IMPULSOWE) bezpiecznikach !

razem < 20 kg !!!

Dla KONISEROW, EKSTREMALOW i ESTETOW istnieje mozliwosc wylaminowania
w formach AXELa ( A. Mielecki) kadlubow tego szybowca,bez belki ogonowej...

W celu zmniejszenia pracochlonnosci mozna zastosowac PARABEAM ( 3D).

Bogdan z Sedziszowa tez zrobil dobra forme typu AXEL...

=i caly MOTOSZYBOWIEC ! =zaczynam sie obawiac o tzw. OFFTOP !!!

PS=AXEL wazy 55 kg !!! (podobnie Kol. Zenon ...)


      "przypominane historie o szybowcach i nieudanych eksperymentach
nie łączą się z tematem velomobili w Polsce."

=Sadze ze watpie !

-kabina dzisiejszego szybowca jest a raczej powinna byc  wzorem dla VM...


=te NIEUDANE "Eksperymenty" to prose pana do mnie te alibi ???



henryk

#174

  https://zapodaj.net/plik-qYMe0blA46

=nie wiem,jak to przeksztalcic w zywy obrazek...

PS=na innych Forach nie mam takich problemow...mimo ogromnej mnogosci "postow"= 20000 !


Maciej K

#176
Cytat: Jacekddd w Grudzień 25, 2025, 02:02:38 PM
Bardziej mnie interesuje opinia nie tyle posiadaczy velo co właśnie
ich przeciwników. Oni mają w ręku argumenty "dlaczego".

Aby to zainteresowanie Jacka zaspokoić, to trochę czasu poświęciłem.
Z PRZYJEMNOŚCIĄ
Ponieważ święta ponure, a do tego pogoda wyjątkowo parszywa i przygnębiająca,
więc lektura wątków znakomicie wiele czasu wypełniła.
Przedwczoraj i wczoraj, po wielu latach z prawdziwą pasją kilka velomobilowych wątków  przeczytałem.

Czytając jednym ciągiem dany Wątek, śmiało mogę napisać, że LEKTURA  TA od wielu powieści
- nawet tych kryminalnych- bardziej pasjonującą jest.
Ludziom UCZCIWIE  ZAINTERESOWANYM!!!!!!!!  tematem rozwoju  ORPów w Polsce
gorąco tę lekturę  POLECAM.

Tematów Velomobilowych jest oczywiście więcej.
A oto tematy wg. mnie najbardziej mogące na pytania Jacka odpowiedzieć.
Żeby bardziej ówczesne zaangażowanie Forumowiczów uwiarygodnić,
uczestniczących w tamtych dyskusjach  Poziomian podliczyłem.
Stosowną listę robiąc.

http://forum.poziome.pl/index.php?topic=2980.0 Aventybike ...            zaczęty   11.08.2015
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3061.  Sprzedam velo duo...zaczęty .  02.11.2015
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3495.0 Jaki velomobil...        zaczęty    09.01.2017
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3774.0 Velo w Polsce          zaczęty     21.12.2017

Nicki dyskutantów w kolejności pojawiania się w danym wątku.
Aventybike...                           Sprzedam Velo....                           Jaki velomobil....
Kam.Różański                                                                                 
Liściasty                                   Kam. Różański                                ksaweryrogowski1980
Mociumpel                               Antonowitsch                                   kaczor
AGA                                         Liściasty                                           Yin 
Yin                                            Mociumpel                                       Franz
fdx                                            comandor77                                      fdx
Franz                                        3 x 3                                                  Live_evil
Szydziu                                    michał 883                                        Kam.Różański
trajk-o-cyklista                         Szydziu                                             Mociumpel
3 x 3                                        przenikanie                                        AGA
Live_evil                                  Maciej K                                             oblivion
Antonowitsch                          AGA                                                   Maciej K
hansglobke                              Ijateż                                                 pracownik-kaczmarka
tomo                                        Danielasty                                         lechulysy
dziantek                                   Franz                                                 DONCIO
staskiewicz                              Kam. Różański                                  zbiegusek
oblivion                                   tomek70                                             storm
Danielasty                               Yin                                                      tomo
tomek70                                  Antonowitsch                                      Szydziu
kaczor1                                   pająk-gdynia                                        18 dyskutantow
klubowy                                  storm
Tef                                          Bryxon
andrej                                     21 dyskutantów
koncki
Maciej K
pracownik-kaczmarka
comandor77
miki11
Leopold
Gemsi
polska-swinia
osesku
SQ9SBF
Bulabla
roroch
Jacekddd
Jakub S.
37 dyskutantów

W wątku "Sprzedam Velomobile   itd" (http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3061.)
pod koniec dyskusji włączył się Bryxon i napisał coś c Jacka zainteresować powinno.

Bryxon 02.12.2015
"To ja sie moze troche dolacze bo potestowalem pare velomobili:

Quest: Wazy duzo - nawet wersje odchudzone i karbonowe nie schodza z 25kg - zwykla to grubo ponad 30.. W porowniu z innymi ktore testowalem Quest ma ograniczona widocznosc (3-5 m do przodu nic nie widac) i czulem sie w nim niepewnie na zakretach - mialem dziwne wrazenia na zakretach ze zaraz poderwe kolo. Predkosci to dosc szybkie wejscia na 40-45kmh potem idze gorzej - spora inercja pomaga na gorkach. Kokpit mocno huczy i nie jest to fajny dzwiek. Dwa egzemplarze ktore testowalem mialy dziwnie terkoczacy naped. Promien skretu dosc kiepski. Troche sie zawiodlem - przez wiele lat byl to moj faworyt...

Sunrider: wazy podobnie ale to niebo-a-ziemia w porownaniu. Skreca wspaniale i czuc trzymanie na zakretach - lepsza geometria, rozpedza sie jak pocisk - inercja pomaga tak sam ale jest baaardziej zwawy, takze tez nieco cichszy w srodku. Nie mialem zadnego problemu by wejsc ponad 50kmh niestety zrobilem tylko jedno kolko na torze bo byla kolejka.. Jakims cudem nawet z daszkiem deszczowym widocznosc jest bardzo dobra. Naped jest cichy,swietne odchylanie kokpitu do wsiadania, mnostwo opcji w srodku (elektryka), hamulce extra tylko ta cena...

Alleweder A3,A4: Bardzo ciezki ale jak sie rozpedzi idzie jak taran. Fajne dzwieki w srodku (aluminium rezonuje). Moj faworyt w klasie cena/osiagi. Stabilny na zakretach ale kierownica jak dla mnie niewygodna - pionowy wolant wychylowy - trzymanie tego na kolanach nie zapewnia dla mnie stabilnego sterowania i jakiegokolwiek "trzymania sie kierownicy". Generalnie zrobilbym go sam od nowa... Dosc latwo wchodzi na 40 potem juz czuc ze bedzie trudniej. Na plaskim natomiast mozna tyle trzymac pol dnia.  Po wielu przerobkach i latach moze osiagnac wage czarnej dziury ale latwosc z jaka naprawy sie robi jest rozbrajajaca: widzialem egzemplarze latane blachami alu, stalowymi, reperaturka do lodzi, silikonem lazienkowym itp.  Kiedys sobie kupie uzywke, bede latal czym popadnie, wyloze w srodku gabka z welurem i bede jezdzil az odpadna kola."

W wątku "Velomobile w Polsce" 19tu dyskutantów wystąpiło (na razie).
Do wcześniej wymienionych dołączyli; Niezapomniany Inco, Microbi, woojtek1, noisue,  velogic,
Mariusz Sz,  no i niezmordowany Pan Henio.
Czytając te wszystkie wątki ilość uczestników i ich zaangażowanie podziwiałem.

A dziś po latach, aż chce się starą piosenkę Sławy Przybylskiej
"Gdzie są chłopcy z tamtych lat..." zaśpiewać.
Lub utwór Danuty Rinn ryknąć.
"Gdzie ci mężczyźni,
Prawdziwi tacy,
Orły, sokoły i ZNAWCY,
Gdzie ci mężczyźni,
Na miarę czasów,
Gdzie te chłopy?..Gdzieeee......

Tyle opinii, tyle "przemyślanych i fachowo napisanych proroctw" odnośnie przyszłości Velo.
I proszę.
10 lat minęło i sporo jak na polskie warunki  Velo przybyło.
Choć, gdyby nie ta specyficzna, polska "mądrość",
mogło by być ich znacznie więcej.


henryk

#177
  "niezmordowany Pan Henio."

=na rowerze od 1950 r. (Wroclaw Psie Pole !)

   https://zapodaj.net/plik-VKEtsfz12h

=1994 ...( 5 WMC)

https://zapodaj.net/plik-VQebLot0G7

=2025, Kol. Leszek

https://zapodaj.net/plik-pj1vTUqWw5

=O ! Holender ? (1988 ...?)

PS=da czego moze sluzyc mala zebatka pod siedziskiem ???

Jacekddd

#178
Cytat: henryk w Grudzień 26, 2025, 04:21:48 PM
.....

Szkielet nośny opięty folią, jeśli dobrze pamiętam w tym sezonie ktoś nawet zrobił taką owiewkę.
Całkiem nieźle to wyszło, działało, wyglądało natomiast tu też chodzi o trwałość w codziennym
użytkowaniu.

Co do tych kształtów uzyskiwanych z klejenia elementów to zwykle wychodzą tam krawędzie
co powoduje oderwanie opływu.

Już któryś raz przywołuje Pan kadłuby szybowców.
Latałem na szybowcach Puchacz i Junior.
Przecież kabina szybowca nie jest zbudowana w takim samym celu jak velo.
Mają różne systemy sterowania i osprzęt.
Wersje sportowe szybowców miały faktycznie zmniejszone powierzchnie
przekroju poprzecznego i to już całe podobieństwo.
Cały ruch nogami w pilotażu sprowadza się do pracy sterem kierunku.
Tu się podobieństwo dramatycznie załamuje.
Wystarczy spojrzeć na owiewkę kabiny gdy ma całą konsolę przyrządów
zamontowaną a po opuszczeniu nie ma znacznego ruchu nogami.

Podobieństwo zewnętrzne może być zdradliwe.
Velo i szybowiec tylko powierzchownie są do siebie podobne.
Jeszcze raz przytoczę bliskość podłoża w ruchu velo, stabilność 3 kół.

Podsumowując kabina szybowca nie może i nie powinna być wzorem dla velo.
Dodatkowo lotnicze standardy jakości wykończyły by rynek velo ceną całkowicie.


......
Jeszcze raz. Jak załączyć zdjęcie a nie tylko link do niego.
1. My mamy zdjęcie na telefonie lub na komputerze.
Otwieramy taką np stronę:
https://postimages.org/

Na telefonie klikamy wybierz zdjęcie, na komputerze myszką zaciągamy fotkę na ten napis.
Pojawia się poniżej kilka linków. Kopiujemy ten drugi w kolejności, który ma na końcu rozszerzenie zdjęcia.
cd na końcu

2. Mamy linka np tego:
https://zapodaj.net/plik-VKEtsfz12h

otwieramy ten link na komputerze klikamy prawym myszy na zdjęciu,
wybieramy "kopiuj odnośnik do obrazu".

....
Wchodzimy na forum, "piszemy posta na temat wątku".
Serio.

Wklejamy link z obu przypadków.

Tak wygląda:
1.
https://i.postimg.cc/zv6gD7BG/20251228-105911.jpg

lub tak
2.
https://zapodaj.net/images/ebfa918a3cfa6.png

Z przodu dodajemy mu to (usuwamy spacje)

[ i m g ]

a z tyłu to

[ / i m g ]

Przykład, który nie wyświetli zdjęcia bo ma spacje:

[ i m g ]https://i.postimg.cc/zv6gD7BG/20251228-105911.jpg[ / i m g ]

Ten sam przykład, który wyświetli zdjęcie bo nie ma spacji ale za to linku już nie zobaczymy:




Proszę spróbuj SAM i zobacz czy zdjęcie pojawi się w Twoim wątku np nt. velo.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#179
 https://i.postimg.cc/XJ97ktCZ/003.jpg

"Już któryś raz przywołuje Pan kadłuby szybowców."

=ale bez belki ogonowej ( schwanzenlose)

=radzilem zwrocic uwage na czesc rufowa ...

  A propos bezpieczenstwa=

https://www.youtube.com/watch?v=bDsGUNRkTSQ

V> 40 km/h)

https://www.youtube.com/watch?v=Le-ksimMkJ4

V= 40 km/h !