Poziome ciekawostki ze świata

Zaczęty przez Yin, Sierpień 08, 2008, 03:03:55 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacekddd

#1440
Cytat: osesku w Sierpień 07, 2024, 11:45:32 AM
Szpilki mogą dotyczyć miejscowości w których mieszkają (to by wystarczyło). Wiele z nich wskazuje centrum (lub charakterystyczne miejsce dzielnicy), a na śladach widzę zawodnika startującego z pod domu zlokalizowanego bliżej przedmieść.

No to zakładajcie. Najlepiej ktoś kto długo w temacie siedzi i zna wielu ludzi.
Miejscówki ludzi mam na myśli.

Myślę, że dokładność do kilkuset metrów wystarczy.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Tehen

A tego do jakiej kategorii zakwalifikować? ::)

Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

osesku

#1442
Dobre pytanie ;) To jest OWDS. Zajebardzo mi się podoba! Choć rurkę omijającą łańcuch poprowadził bym górą, od wewnętrznej strony. Wtedy można by było wymienić go bez rozpinania spinki, lub zastosować napęd paskowy.
We Flewo odpadła mi kierownica i wygiął się tylny wahacz. Już mam koncepcję jak z tego wybrnąć bez naprawiania! 8)  8)  8)

szydziu


Jacekddd


Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Audax

Przegląd wystawców na Cycle Con w Ohio USA - który odbył się 2 tyg temu:
https://youtu.be/4J8tE1V9I44?feature=shared

Dużo trajek.
Nie karmie troli.

Audax

#1446
Film o teamie Azub na Suntrip Sahara race. Jest to wyścig konstrukcji pojazdów o zasilaniu solarnym
https://youtu.be/K5m7V7wt7No?feature=shared
Nie karmie troli.

Bryxon

Nowa konstrukcja SKYHAWK od Trisled, ktora wlasnie opuscila stadium prototypu i otrzymala forme do rotomolding:

https://www.youtube.com/watch?v=T4bWekkrHN4

Na yt tez kilka jazd mniej technicznych..

Nie ukrywam ze ktoregos weekendu wycieczka do Melbourne brzmi kuszaco - bo forma i ksztalt bardzo mi odpowiadaja, a material (PE) jakos bardziej do mnie przemawia niz laminaty.
Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

Maciej K

#1448
Cytat: Bryxon w Listopad 12, 2024, 09:53:08 PM
Nowa konstrukcja SKYHAWK od Trisled, ktora wlasnie opuscila stadium prototypu i otrzymala forme do rotomolding:

https://www.youtube.com/watch?v=T4bWekkrHN4

Na yt tez kilka jazd mniej technicznych..

Nie ukrywam ze ktoregos weekendu wycieczka do Melbourne brzmi kuszaco - bo forma i ksztalt bardzo mi odpowiadaja, a material (PE) jakos bardziej do mnie przemawia niz laminaty.
Zapraszam do komentowania.

Pojazd wygląda pięknie i zachęcająco, ale wykonawszy niemal 20 różnych karoserii dodam,
że mimo iż dziób bajecznie wygląda, to tył NIESTETY, od pozycji pleców jadącego zbyt gwałtownie się zwęża.
Może to nie mieć zbyt dużego wpływu na aerodynamikę, ale wg mnie estetykę mocno zaburza.
Dwa.
Widać w tym pojeździe coś co mnóstwo firm popełnia.
Mianowicie budują pojazd dla wszystkich.
Czyli dwumetrowiec jak i 160cm może w nim hulać.
Nie chcąc iść w nadmierną długość, konstruktorzy długie dzioby budują,
a tyły często i nawet śmiesznie skracają.
Ja mając te 185cm nie chciałem w mojej i dla mnie budowanej wersji Cab-bika długiego dziobu targać.
Skróciłem więc oryginał o 17cm i tak Cab-bike mini powstał.

Po latach jazd, chcąc go przyśpieszyć i wizualnej harmonii dodać, tył o 17 cm wydłużyłem
i tak Cab-bike mini "sport" powstał.
(Zdjęcia w "Techno", "Jeżdżę VM" str 38 i 39.)
Jeśli o PE idzie, to nie wiem jak tam ze sztywnością i wagą całości jest.
Z laminatami cuda można robić. (Carbon, kevlar, Vacum itp).
Dopracowawszy formy (jak to u mnie bywa) całkiem niezłą estetykę uzyskać można.

Oglądając zdjęcia tego SKYHAWKA powierzchnią zachwycony nie jestem.
Napiszę krótko; KICHA.
Niewykluczone, że lakier może to jakoś przykryć.
Ale rodzi się pytanie.
Czy na takiej dość elastycznej skorupie lakier dobrze będzie się trzymał?

Fajnie, że idea amerykańskiego Vectora z lat 70tych w różnych konfiguracjach (Vector RFN, Go-one, Trisledy itd)
wciąż żyje.
Poza tym pojazd ten, do codziennej jazdy po ulicach chyba  przeznaczony nie jest.
Na takie jak Twoje wyprawy, poprzez ten skrócony tył, ma małą ładowność.
Pewnie, że można by przyczepkę podłączyć, ale to kosztem szybkości i komfortu się odbędzie.
Nie wiem jaka tam kultura drogowa u Was jest, ale tu na polskich drogach kierowcy szału - ze wzgl. na jego niskość-
by dostali i pewnie dość szybko rozjechali.

Tak czy siak. Jeśli Cię stać, to na wyprawę do Melbourne, obejrzenie i jazdy próbne ZACHĘCAM.
Potem zaś bardzo, bardzo chętnie relację pisemną przeczytam.
Tylne koło na dość małe mi wygląda.


Bryxon

Dzieki za wniknliwy komentaz.
Zaczynajac od formy - moim zadaniem po zakupie tego pojazdu mozna swobodnie uprawiac juz tylko raczej turystyke wyprawowa "karty kredytowej" - jak to nazywam. Czyli mamy tyle kasy ze na wyjazd wrzucamy do przedniej kieszonki rzeczona karte i zapominamy o namiotach, spiworach, karimatach i kuchenkach. Po dojezdzie na miejsce idziemy na wykupiona kwatere lub w ogole mamy za soba przewoznika ktory usluznie wozi i dowozi nam szpej na wieczor i rano. Mamy tu takie uslugi pod nazwa "ride holidays" - w skrocie masz tylko jechac i cieszyc sie a przewoznik zadba o wszystko. Jak chcecie, zajrzyjcie:https://www.rideholidays.co.nz/ - ceny sa, hmm - adekwatne.
Zobaczymy, moze z wiekiem skorzystam jak zakoncze wydatki na budowy kolejnych nieruchomosci:)

To ze akurat PE ma estetyke jaka ma i mozna swodobnie go palnac z kopa to akurat mi sie podoba, nie sadze by ktokolwiek chcial to lakierowac - raczej bym szedl w strechowe decale z folii ktora tez sie ugnie jak trzeba. Oczywiscie marzy mi sie lustrzane wykonczenie na wysoki polysk ale rzeczywistosc, drogi, kamienie spod kol itd szybko uczynilaby ten pojazd niedotyklanym obiektem westchnien tylko i az zal byloby kazdej ryski. Wiec dlatego PE uwazam za dobry pomysl. Latwosc reperacji tez do mnie przemawia.

Apropos widocznosci - nim tego typu pojazdy stana sie czyms bardziej powszechniejszym niz obserwacja ufo - mysle ze beda zwracac uwage. Bardziej martwic sie beda inni ktorym ktos zapatrzony w ten pojazd wjechal w zadek. Kola 16'' z przodu i 20'' z tylu oraz brak amortyzacji tu moze byc nieklawo - poczekamy zobaczymy. Jestem i tak uziemiony kontraktem w Wellington do konca maja i raczej nie rusze sie nigdzie niz na weekend do domu i z powrotem wiec cierpliwie poczekam co z tego bedzie.
A do Melbourne wybral bym sie znow z malzonka bo to bardzo fajne miasto a bywalem tam tylko na targach jakiegos dentystycznego zlomu i chetnie powroce na doglebniejsze zwiedzanie.
Wiec relacja troche zaczeka - to w koncu prototyp, a trisled firma typu BYD nie jest i czas pokaze jak bedzie.





Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

Maciej K

#1450
Odpisuję od razu, bo pojazd jest piękny i obgadania jest wart.
Choć te 16ki z przodu przerażają.
TomOjo (z Forum) jeżdżący chyba 2 lata  moim Cabem sugerował, że 24 z przodu byłyby lepsze.
Ba! Wiele lat temu na prośbę Barta de Wert (ówczesnego szefa firmy Aerorider) przerobiłem dolną część karoserii zakrywając nadkola. Koła 24? zostały "wyrzucone" na zewnątrz i ktoś wielki rajd po Afryce zrobił.
Z powodu ogromnych zamówień nie miałem czasu ani sił aby temat ten śledzić.

Dziś znowu tego Skyhawka obejrzałem i kolejny błąd, albo niczym nie uzasadnione posunięcie
wyłapałem.
Dolna linia tylnej zrębnicy bezsensu (wg.mnie) opada. Wiadomo, że o gustach się nie gada,
ale gdyby szła równolegle do dolnej linii tylnej szyby, to dość mocno zwiększyłoby  powierzchnię ładowną
tego bardzo malutkiego tyłu.
Choćby na zapasowe majtki i inne części garderoby miejsca byłoby więcej.

Poza tym podchodząca do góry (czyli równolegle do linii tylnej szyby) dolna część klapy sprawiłaby,
że cała klapa tylna byłaby  SPORO  lżejsza.
A gdy coś jest lżejsze, to do obsługi tegoż także słabsze i lżejsze elementy są potrzebne.
Czyli wtedy cały pojazd staje się lżejszy.
Same plusy.
Dzięki tym estetyczno-praktycznym zabiegom przez wiele lat od roboty nie mogłem się opędzić.

Szkoda, że twórcy tego pojazdu z kosztami się nie liczą. Przykładem przednia szyba.
Podejrzewam, że jest to poliwęglan. Gięta w kilku płaszczyznach wygląda cudnie, ale takie wykonanie jest drogie. (Aerorider z powodu tych min kosztów zbańczył). Przynajmniej w 2005 w Europie było.
Poliwęglan (nawet ten powierzchniowo utwardzany. Mam taki), to niestety nie szkło i się rysuje.
Trzeba wymieniać. (Choć w żółtym od początki czyli 2019 nie wymieniałem)
Prosta linia (z boku patrząc) czyli gięcie w jednym kierunku sprawia,
że gdy ilość  zarysowań na szybie cierpliwość użytkownika przekroczy, to taki gość kupuje sobie za grosze płytę poliwęglanu, kształt odrysowuje, gumówką wycina, nożykiem obrabia, otwory wierci i gotowe.
Gięcie pokazane na Skyhawku uzależnia klienta od firmy.
Firma zarabia.
Nie każdy jednak użytkownik pojazdu mięśniowego chce wciąż do niego spore sumy dokładać.
(zobacz cenę przezroczystej owiewki HPVelotechnik. Ona osłabia).

To Twoje zdanie; ?Oczywiscie marzy mi sie lustrzane wykonczenie na wysoki polysk ale rzeczywistosc, drogi, kamienie spod kol itd szybko uczyniłaby ten pojazd niedotyklanym obiektem westchnien tylko i az zal byloby kazdej ryski.? 
to jakaś samochodziarska legenda.

Siódmy rok jeżdżę codziennie (nie mam auta) w ruchu miejskim i żadnych odprysków nie widzę.
Żelkot (którego ja używam. Większość firm lakieruje) ma to do siebie, że trzeba go ciut więcej nałożyć.
Gdy więc nieostrożnie z nim postąpię, to ewentualną rysę (rysy) drobnym papierkiem (od...to zależy do 2000 na wodę) szlifuję i pastą polerską dopieszczam. I pojazd znowu lśni.
Moje Caby cały czas lśnią, bo pasta Tempo raz na kilka tygodni użyta, cuda czynić potrafi.
Generalnie przetarcie szmatką wystarcza.
Problemy są z żółtym (Jeżdżę VM str 19).
Muchy i inne latające bydlęta  w letnie dni pojazd ten stolcem swym ozdabiają.

Bryxon

Cytat: Maciej K w Listopad 14, 2024, 10:10:13 AM


Dziś znowu tego Skyhawka obejrzałem i kolejny błąd, albo niczym nie uzasadnione posunięcie
wyłapałem.
Dolna linia tylnej zrębnicy bezsensu (wg.mnie) opada. Wiadomo, że o gustach się nie gada,
ale gdyby szła równolegle do dolnej linii tylnej szyby, to dość mocno zwiększyłoby  powierzchnię ładowną
tego bardzo malutkiego tyłu.
Choćby na zapasowe majtki i inne części garderoby miejsca byłoby więcej.

Poza tym podchodząca do góry (czyli równolegle do linii tylnej szyby) dolna część klapy sprawiłaby,
że cała klapa tylna byłaby  SPORO  lżejsza.
A gdy coś jest lżejsze, to do obsługi tegoż także słabsze i lżejsze elementy są potrzebne.
Czyli wtedy cały pojazd staje się lżejszy.
Ha, zgadzam sie jak najbardziej ze mozna by tu wygospodarowac wiecej miejsca dla bagazu nawet byc moze odchudzic co nieco. Ale dziwnie przypomina mi to moje (oczywiscie skale tu mamy nieporownywalna) dywagacje na temat lini lancucha w moim swb lub tez kostrukcji zawieszenia w N55. Wyglada na to ze automatycznie dryfujemy w strone wlasnych pomyslow i sprawdzonych koncepcji i chyba nic zlego w tym nie ma. Byc moze to pojazd na tor i tor tylko i nikt tu majtek wozic nie zamierza, chyba ze cudem unikniawszy wywrotki zbroje zmienic musimy poza pit stopem.

Cytat: Maciej K w Listopad 14, 2024, 10:10:13 AM
Szkoda, że twórcy tego pojazdu z kosztami się nie liczą. Przykładem przednia szyba.
(...)
Gięcie pokazane na Skyhawku uzależnia klienta od firmy.
Firma zarabia.
Oj tak, to w ogole dziwna firma jest i dziwie sie jak w ogole jeszcze egzystuje. Chyba tylko dla tego ze dalej sa w takim wiekszym garazu, ale to znow kloci mi sie bardzo z inwestowaniem w formy do rotomoldingu. Kto wiem moze na boku "roto-molduja" tez zbiorniki na wode dla australijskich farm czy inne wanny, albo maja jakies dofinansowania dla uniwersytetow - tu jest miejsce dla mnie by kiedys podpytac. Z drugiej strony maja po tej stronie globu monopol prawie i ten kto chce miec velo wybierze raczej trisled bo gwarancje,przysylki itp.


Cytat: Maciej K w Listopad 14, 2024, 10:10:13 AM
(zobacz cenę przezroczystej owiewki HPVelotechnik. Ona osłabia).
To fakt, jednak biorac pod uwage jak trudno jest przede wszystkim powtarzalnie i bez znieksztalcen temperaturowych wyginac lub "pompowac banki" z  PC moga zadac wygorowanych sum i robia to. W necie pelno porad jak to robic ale probowalem sam na malych kawalkach i efekty byly oplakane.

Cytat: Maciej K w Listopad 14, 2024, 10:10:13 AM
To Twoje zdanie; ?Oczywiscie marzy mi sie lustrzane wykonczenie na wysoki polysk ale rzeczywistosc, drogi, kamienie spod kol itd szybko uczyniłaby ten pojazd niedotyklanym obiektem westchnien tylko i az zal byloby kazdej ryski.? 
to jakaś samochodziarska legenda.
Ha ha - racja to pewnie moja osobista refleksja. Kupilem niby 25 letni samochod zeby rysami od krzakow sie nie przejmowac oraz przyjmowac kawalki wulkanow rozrzucone na drodze na blache i szybe - efekt taki ze i tak zaprawkuje kazdy odprysk i poleruje szybe. To pewnie ocd jakies... Moze i byc ze w przypadku PE matowilbym rysy papierkiem - no nie dogodzisz.
Ale przynajmniej zdrowo posmiac sie i z siebie.

Co nie zmienia faktu ze mimo ze to: szklarnia na kolkach dla nog, ze slupkami A byc moze zaslaniajacymi cala widocznosc w ruchu, niklym miejscem na bagaz i bez amortyzacji- dalej ksztalt mi sie podoba - troche przypomina mi Orce od Flevo/Alligt w ktorej jakos czulem sie najlepiej  i najstabilniej na zakretach. Dam znac jak tylko uda mi sie tym cudem przejechac.



Pozdrawiam

Bryxon

"na horyzont i jeszcze.."

Audax

Nie karmie troli.

osesku


Jacekddd


Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd