Świętokrzyska majówka

Zaczęty przez Dziasiek, Kwiecień 05, 2019, 10:21:53 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Makenzen

No to już wiem :) Dołączam do Was 1 maja wieczorem. 2 maja jeździmy razem. Wieczorkiem wsiadam w pociąg i gnam do domu nakarmić koteły i dotrzymać im towarzystwa w nocy z 2 na 3 maja, do Was wracam 3 maja wieczorem i zostaję do niedzieli :)
30 kwietnia mam wolne, popedałowałabym, Dziachu, z Tobą, ale czekałaby mnie jeszcze jedna jazda PKP-em do roboty i abarot... Strasznie poszatkowana ta świętokrzyska majówka w moim wydaniu. ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

mototramp

Sorry że nie na temat ale może w końcu tu znajdę odpowiedź?
Dlaczego mówisz na swoje koty "koteły" Skąd to określenie?
Tak samo "pieseł".
Kto to wymyślił i dlaczego?
Dłużej się wymawia, pisze i w ogóle nie widzę sensu...
Poważnie pytam, pytałem w wielu miejscach i nie otrzymałem odpowiedzi.
Pozdrower dla Ciebie i kotów!

Makenzen

Nie wiem, skąd się to wzięło, ale mnie się to podoba, to tak mówię :)
Pozdrowereł ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Dziasiek

Proponowane trasy:

Wąchock, Starachowice - 46 km:https://mapy.cz/s/3rry9

Chlewiska, Stąporków - 87 km:https://mapy.cz/s/3rrtG

Zagnańsk, Kielce - 75 km:https://mapy.cz/s/3rrxq

Św. Krzyż, Św. Katarzyna - 86 km:https://mapy.cz/s/3rrwc

Jesli ktoś lubi GPX-y, to są tu:

https://www.dropbox.com/sh/nnek52ubwlw885o/AAA4z1RxyMj674iiagZiLwzVa?dl=0



Dziasiek

Jestem na miejscu.

Domek jest ok.

Z rzeczy kuchennych jest tylko czajnik i lodówka, więc sztućce, naczynia itp. trzeba mieć swoje.


Makenzen

#20
O masz ci los, a mój niezbędnik utknął u Maćka70.
Dołączam do Was jutro po 21.00 :)
PS Niestety pogoda zapowiada się do d... Weźcie ciepłe ciuchy i coś od deszczu.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Tehen

A niech pada.
Jest w pytę sucho i każda kropla jest potrzebna przyrodzie.

My nie z cukru,nie raz dupa była mokra więc więcej optymizmu  8)

Jak wszystko się ułoży po mojej myśli to melduję się jutro wieczorem.

Czuwaj!
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

karola

Wczoraj zdecydowałam, że dziś do Was dołączę. Także będę wieczorem :)

Dziasiek

Małe podsumowanie:

Beatka, Karola, Makenzen, Marta, Andrej, Lechu, Marcin, Marek, Piotr, Tehen, Tomek i ja - przejechaliśmy wspólnie 296 km, ( Lechu dodatkowo 130, a ja 298).

  - odwiedziliśmy Sołtysa w Wąchocku i Bartka w Zagnańsku,

  - zwiedziliśmy muzea:

Instrumentów Ludowych w Szydłowcu,
Techniki w Chlewiskach,
Orła Białego w Skarżysku-Kamiennej,

   - klasztory:

Opactwo Cystersów w Wąchocku i Klasztor Św. Krzyża.

   - kibicowaliśmy wyścigowi samochodowemu na torze "Miedziana Góra - Kielce",

   - wdrapaliśmy się na Łysą Górę - 594 m.n.p.m. ( a zjazd to była wisienka na torcie),

ale przede wszystkim, myślę, że dobrze się bawiliśmy, za co Wszystkim bardzo dziękuję.

Myślę o następnej podobnej imprezce w dniach 15 - 18 sierpnia na Roztoczu.
Co Wy na to?


karola

Również dziękuję Wszystkim za super spędzony czas :)

Myślę, że Roztocze to fajne miejsce na kolejny wspólny długi poziomy weekend :)

Tehen

Krótka relacja filmowa z tego jak się leżało w świętokrzyskim  8)

https://youtu.be/x6Rgm4gbApc
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.