Są jednak tacy co nie lubią na leżąco.

Started by kaczor1, February 04, 2010, 09:14:12 AM

Previous topic - Next topic

MaciejDlugosz

Ten rower z którego rezygnuje użytkownik w podanym przez Ciebie powyżej linku wygląda jak "Panonia" - motocykl którym można było szpanować kiedyś i tylko na wsi.

Sam wstydzę się czasem jeździć swoim "kulfonem":



Tu często chodzi o reakcje dyskryminujących ludzi a nie o rower.

kaczor1

A właśnie że o rower, bo to on wywołuje tą reakcje.

Jak się przesiadasz na rower typu NBD (nie boli dupa) to z dobrodziejstwem inwentarza czy to ci się podoba czy nie.

Pozdrawiam Roland

trajk-o-ciklista

Bym też na takim nie lubił ;)
Widać że nieźle zrobiony,jednostronny widelec(amortyzowany?),i wszystko tak mniej więcej na miejscu, ale "ergonomia" całego roweru po prostu masakra.
Najpierw ten fotelik, który nawet jakby był wygodny, ma "tapicerkę" z jakieś "skóry" co zapewnia mokre plecy i tył nawet jak się tylko na nim posiedzi, a nie mówiąc o jazdy.
Potem ta korba tak nisko pod fotelikiem postawiona że bezsensu ..

Ale wygląda na to żeby się nowym fotelikiem, postawionym jak najniżej się da
dało uratować ten rowerek, i coś z niego zrobić.
Za taką samą kasę sprzedałem dużo lepszy rower, i jeszcze z ramą zrobioną z utwardzonej stali najwyższej jakości (ST52BK)
(i właśnie jest znowu na sprzedaż,tylko 400 euro, bo facet kupił sobie Azuba Max)
no ale jak nie ma tańszego, i się komuś podoba, to chyba ok ;)
Choć sądzę że za taką kasę już można sprowadzić jakiś porządny starszy holender(Challenge Huricane albo jakiś M5)
Albo zamówić sobie u Mariusza Łuczaka  ten fajny aluminiowy semilowracer za 2200, i wydać na niedrogi sprzęt co, 800Zl ?


pozzzdro :)
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

Yin

A nie prościej spytać sprzedającego dlaczego się nie przekonał? Powodów może być wiele, zamiast zgadywać lepiej sprawdzić u źródła :).

trajk-o-ciklista

Hm, no masz racje :)  ale wiesz, czy sprzedający powie że z rowerem jest coś nie tak (jeśli jest coś nie tak)? ;->
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

sławek

Cześć Igor piszesz
(i właśnie jest znowu na sprzedaż,tylko 400 euro, bo facet kupił sobie Azuba Max)

a przez ciekawość gdzie ten rower jest na sprzedaż?
Sławek

Yin

Quote from: trajk-o-ciklista on February 04, 2010, 09:57:18 PM
Hm, no masz racje :)  ale wiesz, czy sprzedający powie że z rowerem jest coś nie tak (jeśli jest coś nie tak)? ;->

Ano nie wiem, ale dla przykładu jeśli właściciel napisał by że nie odpowiadał mu bo lubi jeździć trekingowo z sakwami a na tym rowerze ciężko jest zamontować jakiś sensowny bagażnik to będzie 'wina' raczej upodobań niż roweru jako takiego ( bo to w zamierzeniu wyścigowa konstrukcja, przynajmniej na oko ;) ). Sam jestem ciekaw bo ten rower kojarzę z widzenia, przewijał się przez allegro i wiem że ma bogata historie właścicieli - to już chyba trzeci ;).

trajk-o-ciklista

#8
Quote from: sławek on February 04, 2010, 10:11:03 PM
Cześć Igor piszesz
(i właśnie jest znowu na sprzedaż,tylko 400 euro, bo facet kupił sobie Azuba Max)

a przez ciekawość gdzie ten rower jest na sprzedaż?

Cześć :)

Może lepiej napisze w nowym wątku, żeby nie psuć ten ;)
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

MaciejDlugosz

#9
Ja widzę różnicę dla oczu:



a ten:



Ale sam jeżdżę "kulfonem" i się już nie wstydzę. Na początku troszkę mi to przeszkadzało że ludzi wybuchają śmiechem. Ale wiem że ludzie reagują salwami śmiechu gdy pokaże się "coś innego". I to potrafi niektórych rowerzystów zniechęcić. Ale rower jest tylko rowerem. Jak trafisz na nietolerancyjnych ludzi to znajdą Ci: niewłaściwy ubiór, wygląd, rower, samochód, itp.. Od Ciebie zależy jak zniesiesz reakcje tych ludzi. Mój rower najczęściej wywołuje śmiech. Ale ja też się z niego śmieję więc daję radę!

toft

No swego czasu był wystawiany na allegro ( nie tak dawno temu) wiec jak rozumiem albo go kupiłeś albo zrobiłeś:) Ciekawi mnie to ze względów różnych. Pozdrawiam serdecznie:).

Yin

Quote from: toft on February 07, 2010, 08:56:29 PM
wiec jak rozumiem albo go kupiłeś albo zrobiłeś:)

Nie wiem do kogo jest adresowanie pytanie, jeżeli do mnie to ani jedno ani drugie - napisałem wcześniej - kojarzę z widzenia ( allegro).

MaciejDlugosz

#12
Quote from: toft on February 07, 2010, 08:56:29 PM
No swego czasu był wystawiany na allegro ( nie tak dawno temu) wiec jak rozumiem albo go kupiłeś albo zrobiłeś:) Ciekawi mnie to ze względów różnych. Pozdrawiam serdecznie:).

Nie wiem do kogo było pytanie. Ja jeżdżę "Kulfonem" i "Kulfon" to ten:



Nie mam teraz innych rowerów poziomych. Mam jeszcze prototyp, ale jeszcze nie jeździ:



"Ja widzę różnicę dla oczu" - pisząc ten tekst miałem na myśli że mając niedopracowany estetycznie rower bardzo często człowiek wstydzi się jeździć swoim sprzętem. A jeśli już nawet jeździ niedopracowanym estetycznie sprzętem to spotyka się z niemiłymi reakcjami (śmiech, kpina, wybuchy śmiechu, szyderstwo, krzyki, itp.). Chciałem dać do zrozumienia że sam jeżdżę nie-estetycznym rowerem i mógłbym chcieć się go pozbyć DLATEGO ŻE ludzie mi dokuczają. Ale to nie chodzi o rower. Zawsze znajdą się tacy ludzie co ci wytkną że "coś jest nie tak". Np. że masz niewłaściwy ubiór, wygląd, rower, samochód, itp.. Olać to. Od czegoś trzeba zacząć. Co nie oznacza że nie mam się rozwijać i ulepszać rzeczy. Ale nie od razu Kraków zbudowano. Osłonę można wykonać lepiej, ramę można pospawać lepiej, można zrezygnować z "frędzli" - jak kto woli. Ale ja nie potrafię tak od razu stworzyć idealnej rzeczy. Czy już wiadomo co miałem na myśli? Reakcje dyskryminujących ludzi - to jest problem.

toft

w sumie ja tez juz nie wiem do kogo było to pytanie:) chyba się zakręciłem:). Nieważne:).

cruzbike

O kurcze ! Ja na takim trójkołowcu bym się bał jeździć ( domyślcie się dla czego )  ;D a tak na poważnie, nawet, nawet, przypadł mi do gustu nieco ten trike, wrażenia z jazdy muszą być niezłe  8)
GG: 13949582