predkosci pion vs poziom

Zaczęty przez gemsi, Lipiec 05, 2010, 02:21:29 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

gemsi

Cytat: Yin w Sierpień 09, 2010, 07:37:46 PM
Cytat: Tomasz11 w Sierpień 09, 2010, 06:11:42 PM
Może jakieś porównania ... ?

A gdzie tam nas amatorów porównywać do zawodowców ;) Zupełnie nie ta liga i nawet poziom nie pomoże.. Jak chcesz porównywać bardziej wyjeżdżonych "amatorów" na dłuższej trasie i na rożnych rowerach to polecam statystyki z wyścigów race across america (RAAM).

najlepiej odnosić się do własnych osiągów w innym przypadku można się zniechęcić.

gemsi

Cytat: kapitanwasyl w Sierpień 09, 2010, 08:52:56 PM
Wybrałem się niedawno na wieczorną małą rundkę , taką około 12 km , w jedną stronę było lekko pod wiatr 
i nie wiadomo kiedy wyprzedził mnie kolaż, nie to żeby jakoś z zawrotną prędkością ale jednak ,ja już szybciej jechać nie dałem rady . Porażka.

Nie martw sie , tak to bywa :), potraktuj to jako naukę i trenuj dalej.

sławek

Cytat: kapitanwasyl w Sierpień 09, 2010, 08:52:56 PM
Wybrałem się niedawno na wieczorną małą rundkę , taką około 12 km , w jedną stronę było lekko pod wiatr  i nie wiadomo kiedy wyprzedził mnie kolarz, nie to żeby jakoś z zawrotną prędkością ale jednak ,ja już szybciej jechać nie dałem rady . Porażka.

  Targałem worek z cementem, i ledwo niosłem. A tu przechodzi Pudzian, i dwa worki wziął pod jedną pachę. A ja już więcej nie mogłem. Porażka   ;)

Cytat: gemsi w Sierpień 09, 2010, 08:54:14 PM
najlepiej odnosić się do własnych osiągów w innym przypadku można się zniechęcić.
Gemsi, za te słowa będę do Ciebie mówił "Mistrzu"
Sławek

szydziu

Cytat: kapitanwasyl w Sierpień 09, 2010, 08:52:56 PM
Wybrałem się niedawno na wieczorną małą rundkę , taką około 12 km , w jedną stronę było lekko pod wiatr 
i nie wiadomo kiedy wyprzedził mnie kolaż, nie to żeby jakoś z zawrotną prędkością ale jednak ,ja już szybciej jechać nie dałem rady . Porażka.
Nie narzekaj - w poprzednią sobotę prowadziłem ekipę przełajami - tuż przed startem urwał mi się pedał w kozie ( skrzypiał od roku aż w końcu odpadł ;) ) na szybko wskoczyłem na poziomego od kolegi - wzrost i wszystko inne podobne przełożenia też spoko - górka nie była dla mnie aż tak deprymująca że jako jedyny zostaje w tyle - niestety resztę trasy oglądałem plecy mojego Kochania co śmigała na poziomie :( A wieczorem byłem jak z krzyża zdjęty :/

gemsi

Cytat: sławek w Sierpień 09, 2010, 09:42:41 PM

Cytat: gemsi w Sierpień 09, 2010, 08:54:14 PM
najlepiej odnosić się do własnych osiągów w innym przypadku można się zniechęcić.
Gemsi, za te słowa będę do Ciebie mówił "Mistrzu"

etam, wystarczy że na zlocie machniemy po browarku :)