Wiosną tego roku zakupiłem Hase Lepusa z padniętą elektryką od forumowego kolegi goldena.
(https://i.postimg.cc/Dzh9Pj28/IMG20230516143603.jpg)
Sama trajka była w całkiem dobrym stanie, po dołożeniu siedziska i dopompowaniu kół od razu ruszyłem w pierwszą trasę... do warsztatu.
Zabrałem się za oględziny elektryki - na pierwszy ogień poszedł akumulator, który mimo prawidłowego
napięcia "nie prądził".
Po otwarciu wiedziałem już dlaczego:
(https://i.postimg.cc/X7RSpNmK/IMG20230517151945.jpg)
Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy. Po testach okazało się że dwie cele leżą i kwiczą (czy to wina zgrzewów, czy bmsa to nie wiem) ale reszta jest ok. Po dokupieniu odpowiednich ogniw można było przystąpić do dalszych działań:
Najpierw reanimacja BMSa - przepalona jedna ścieżka + dorobienie poprawnego chłodzenia.
(https://i.postimg.cc/L57dkmXp/IMG20230517182303.jpg)
Lutowanie ogniw i składanie wszystkiego w całość:
(https://i.postimg.cc/zBxYBCY3/IMG20230614060918.jpg)
(https://i.postimg.cc/0jHvtpVh/IMG20230614060929.jpg)
(https://i.postimg.cc/5N6bXR0J/IMG20230614061103.jpg)
Niestety sterownik nie podjął współpracy:
(https://i.postimg.cc/9XxcFhc1/IMG20230616070750.jpg)
Po wymianie na inny, okazało się że głównym sprawcą całego zamieszania był.... silnik!
(https://i.postimg.cc/MGbSkks7/IMG20230719185507.jpg)
(https://i.postimg.cc/zf1rPDkD/IMG20230719185519.jpg)
Który mimo że nowy, miał źle połączone wyprowadzenia z cewek... (już wiem co uwaliło sterownik). Nim to wyczaiłem, przetestowałem wszystkie konfiguracje między czujnikami halla i przewodami fazowymi, nawet zrezygnowany chciałem go dać do powtórnego nawinięcia, ale niestety w okolicy nie znalazłem żadnego fachowca. I wtedy wpadłem na pomysł zmierzenia każdego uzwojenia osobno... Cewki były źle połączone i cały czas robiły zwarcie międzyfazowe. Po poprawnym połączeniu wszystko zadziałało!
Silnik po naprawie:
(https://i.postimg.cc/JzX8qHZd/IMG20230726133122.jpg)
I delta wśród domowej kolekcji:
(https://i.postimg.cc/pX253xqZ/IMG20230918110514.jpg)
Podsumowując, naprawa zajęła mnóstwo czasu i pochłonęła niewiele zasobów finansowych. Zdobyłem dużo nowej wiedzy i doświadczenia.
Jazda to sama przyjemność, mam teraz drugą osobę poziomującą w domu, a rower ten jest najchętniej wybierany jako pierwszy do testów wśród gości.
Jednym zdaniem: Bardzo dobry nabytek :)
Fachowa robota, niejednego zawodowca byś zawstydził.
Fajna kolekcja, SWB sam robiłeś?
Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy.
Korozję znalazłem
zgrzewy - które to przypuszczam
ślady po zwarciach - jakie? Może są jakieś inne foty? Tego nie wiem ;)
Cytat: szydziu w Październik 29, 2023, 08:39:45 PM
Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy.
Korozję znalazłem
zgrzewy - które to przypuszczam
ślady po zwarciach - jakie? Może są jakieś inne foty? Tego nie wiem ;)
Na przykład pod tymi zielonymi ogniwami z prawej strony zdjęcia, widać wytopiony ubytek w taśmie niklowej i czarne okopcenia na koszulkach.
Cytat: Jakub S. w Październik 29, 2023, 07:17:48 PM
Fachowa robota, niejednego zawodowca byś zawstydził.
Fajna kolekcja, SWB sam robiłeś?
Dzięki!
Nie, to Alligt (bardzo) modern. http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3757.0 (http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3757.0)
Jako że śniegu napadało....
https://youtu.be/HG6SQ8zZKvw (https://youtu.be/HG6SQ8zZKvw)
Taka trajka to na zimowe warunki jak znalazł. Ja dziś rano zmieniałem opony w moim miejskim na zimowe bo na schwalbe Kojak to tak średnio w warunkach zimowych się jeździ :D A liczyłem, że mnie to w tym roku ominie.
A da się jeździć bokiem ? ;D
Deltą ciężko, ale za to tadpole idzie rewelacyjnie =)
W takich warunkach trajka była by idealna na jazdę terenową i nie tylko. Może kiedyś - ale aktualnie mam 4 rowery i już raczej nie zmieszczę wiele więcej w garażu :) W każdym bądź razie zazdroszczę nieco ::)
Teraz rozumiem jak utrzymujesz równowagę holując.
O wątku oczywiście zapomniałem.
U mnie ostatnie 20m tak wygląda. W jedną stronę nieco pod górę muszę prowadzić w drugą w dół jadę.
(https://i.postimg.cc/GhMB3yHY/20250114-160529.jpg)
Hej, mam problem - nie wiem jak zdemontować tylne napędowe koło... A odkręciła mi się nakrętka od kasety.
(https://i.postimg.cc/ZqCbfvWs/IMG20251022204810.jpg)
(https://i.postimg.cc/y8f6Xy8X/IMG20251022204820.jpg)
(https://i.postimg.cc/7ZBPMnZN/IMG20251022204835.jpg)
No to sam sobie odpowiem:
Koło i mocowanie kasety są na jednej osi, na lewym gwincie M14... Koło udało się odkręcić, natomiast druga strona była zapieczona na amen. Niestety trzeba było ciąć ramę, nakrętkę kasety i łożysko by wydostać oś że środka. W tym momencie jeszcze wierzyłem że uda się odkręcić po zapięciu w imadło. Zapieczone tak że nawet klucz do rur nie dał rady. Musiałem rozwalić resztki pseudo nakrętki z bębenkiem (swoją drogą, kto stosuje takie amelinowe bajery do stalowej osi, w dodatku grama smaru nie było). Gwint oczywiście 14mm lewy, nie dobierzesz nic z fabrycznych rozwiązań. Dzisiejsze kasety są na ciut węższą oś, więc poszedłem w wolnobieg. Na początku pospawałem 3 nakrętki, do tego miska łożyska z jednej, a z drugiej kawałek piasty z gwintem pod wolnobieżkę. Pozostało tylko poskładać.
Dokumentacja poniżej:
(https://i.postimg.cc/j2wtB5FP/IMG20251024195939.jpg)
(https://i.postimg.cc/QC9hvtyN/IMG20251025101113.jpg)
(https://i.postimg.cc/W3fs9rSK/IMG20251025132157.jpg)
(https://i.postimg.cc/yNLKdcqz/IMG20251117212045.jpg)
(https://i.postimg.cc/SKg4sC0s/IMG20251117213359.jpg)
(https://i.postimg.cc/jdyLjgMn/IMG20251117214728.jpg)
(https://i.postimg.cc/wTD7BfwX/IMG20251117215403.jpg)
(https://i.postimg.cc/zvKXVvS9/IMG20251117220747.jpg)
(https://i.postimg.cc/4NvxGK3t/IMG20251117221252.jpg)
(https://i.postimg.cc/7ZxYZxC9/IMG20251117221423.jpg)
(https://i.postimg.cc/zGJXGJLx/IMG20251117223730.jpg)
klubowy - pytanie mam, ja całe życie uczony byłem, że ogniw się nie lutuje a zgrzewa. Zaczerpnąłem informacji, że Ty spec jesteś i widzę lutowane ogniwa. To jakaś specjalna metoda lutowania czy całe życie w błędzie żyłem i ogniwa można lutować? Pozdro
Ogniw nie możesz przegrzać - a przy lutowaniu to łatwo zrobić. System jest prosty- przede wszystkim musisz zaopatrzyć się w kolbową lutownicę z grubym grotem w kształcie walca (można dociąć jeśli trzeba) i przykładasz ją pionowo do wcześniej pobielonego ogniwa. Lutownica taką ma dużą przewodność cieplną, więc lutowanie jest szybkie i nie powoduje nadmiernego wzrostu temperatury.
(https://i.postimg.cc/t4HMStS0/IMG20251119102934.jpg)
Oczywiście szybsze jest zgrzewanie, ale przy ogniwach po "przejściach" wolę lutować.
Ja ogniwa z powodzeniem lutowałem zwykłą stacją lutowniczą Zhaoxin 936DH - 75W, ale dość grubym grotem nagrzanym do maksymalnej temperatury (475-480st), dzięku czemu czas kontaku z ogniwem jest dość krótki.
Ogniwa, blaszki i przewody dodatkowo wytrawiam kwasem fosforowym przed pobielaniem
dzięki bardzo chłopaki za wyjaśnia dotyczące lutowania, pozdrawiam