Hase Lepus. Wskrzeszenie.

Zaczęty przez klubowy, Październik 28, 2023, 08:32:18 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

klubowy

Wiosną tego roku zakupiłem Hase Lepusa  z padniętą elektryką od forumowego kolegi goldena.



Sama trajka była w całkiem dobrym stanie, po dołożeniu siedziska i dopompowaniu kół od razu ruszyłem w pierwszą trasę... do warsztatu.

Zabrałem się za oględziny elektryki - na pierwszy ogień poszedł akumulator, który mimo prawidłowego
napięcia "nie prądził".
Po otwarciu wiedziałem już dlaczego:



Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy. Po testach okazało się że dwie cele leżą i kwiczą (czy to wina zgrzewów, czy bmsa to nie wiem) ale reszta jest ok. Po dokupieniu odpowiednich ogniw można było przystąpić do dalszych działań:
Najpierw reanimacja BMSa - przepalona jedna ścieżka + dorobienie poprawnego chłodzenia.



Lutowanie ogniw i składanie wszystkiego w całość:







Niestety sterownik nie podjął współpracy:



Po wymianie na inny, okazało się że głównym sprawcą całego zamieszania był.... silnik!





Który mimo że nowy, miał źle połączone wyprowadzenia z cewek... (już wiem co uwaliło sterownik). Nim to wyczaiłem, przetestowałem wszystkie konfiguracje między czujnikami halla i przewodami fazowymi, nawet zrezygnowany chciałem go dać do powtórnego nawinięcia, ale niestety w okolicy nie znalazłem żadnego fachowca. I wtedy wpadłem na pomysł zmierzenia każdego uzwojenia osobno... Cewki były źle połączone i cały czas robiły zwarcie międzyfazowe. Po poprawnym połączeniu wszystko zadziałało!

Silnik po naprawie:



I delta wśród domowej kolekcji:



Podsumowując, naprawa zajęła mnóstwo czasu i pochłonęła niewiele zasobów finansowych. Zdobyłem dużo nowej wiedzy i doświadczenia.
Jazda to sama przyjemność, mam teraz drugą osobę poziomującą w domu, a rower ten jest najchętniej wybierany jako pierwszy do testów wśród gości.

Jednym zdaniem: Bardzo dobry nabytek  :)
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jakub S.

Fachowa robota, niejednego zawodowca byś zawstydził.
Fajna kolekcja, SWB sam robiłeś?
Jakub Sałata

szydziu

Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy.
Korozję znalazłem
zgrzewy - które to przypuszczam
ślady po zwarciach - jakie? Może są jakieś inne foty? Tego nie wiem ;)

klubowy

Cytat: szydziu w Październik 29, 2023, 08:39:45 PM
Wszechobecna korozją, ślady po zwarciach i tragiczne zgrzewy.
Korozję znalazłem
zgrzewy - które to przypuszczam
ślady po zwarciach - jakie? Może są jakieś inne foty? Tego nie wiem ;)

Na przykład pod tymi zielonymi ogniwami z prawej strony zdjęcia, widać wytopiony ubytek w taśmie niklowej i czarne okopcenia na koszulkach.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

klubowy

Cytat: Jakub S. w Październik 29, 2023, 07:17:48 PM
Fachowa robota, niejednego zawodowca byś zawstydził.
Fajna kolekcja, SWB sam robiłeś?
Dzięki!
Nie, to Alligt (bardzo) modern. http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3757.0
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

klubowy

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Audax

Taka trajka to na zimowe warunki jak znalazł. Ja dziś rano zmieniałem opony w moim miejskim na zimowe bo na schwalbe Kojak to tak średnio w warunkach zimowych się jeździ  :D A liczyłem, że mnie to w tym roku ominie.

A da się jeździć bokiem ?  ;D
Nie karmie troli.

klubowy

Deltą ciężko, ale za to tadpole idzie rewelacyjnie =)
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Audax

W takich warunkach trajka była by idealna na jazdę terenową i nie tylko. Może kiedyś - ale aktualnie mam 4 rowery i już raczej nie zmieszczę wiele więcej w garażu :) W każdym bądź razie zazdroszczę nieco  ::)
Nie karmie troli.

Jacekddd

Teraz rozumiem jak utrzymujesz równowagę holując.
O wątku oczywiście zapomniałem.

U mnie ostatnie 20m tak wygląda. W jedną stronę nieco pod górę muszę prowadzić w drugą w dół jadę.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

klubowy

Hej, mam problem - nie wiem jak zdemontować tylne napędowe koło... A odkręciła mi się nakrętka od kasety.






Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

klubowy

No to sam sobie odpowiem:

Koło i mocowanie kasety są na jednej osi, na lewym gwincie M14... Koło udało się odkręcić, natomiast druga strona była zapieczona na amen. Niestety trzeba było ciąć ramę, nakrętkę kasety i łożysko by wydostać oś że środka. W tym momencie jeszcze wierzyłem że uda się odkręcić po zapięciu w imadło. Zapieczone tak że nawet klucz do rur nie dał rady. Musiałem rozwalić resztki pseudo nakrętki z bębenkiem (swoją drogą, kto stosuje takie amelinowe bajery do stalowej osi, w dodatku grama smaru nie było). Gwint oczywiście 14mm lewy, nie dobierzesz nic z fabrycznych rozwiązań. Dzisiejsze kasety są na ciut węższą oś, więc poszedłem w wolnobieg. Na początku pospawałem 3 nakrętki, do tego miska łożyska z jednej, a z drugiej kawałek piasty z gwintem pod wolnobieżkę. Pozostało tylko poskładać.
Dokumentacja poniżej:























Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

kamilrozanski

klubowy - pytanie mam, ja całe życie uczony byłem, że ogniw się nie lutuje a zgrzewa. Zaczerpnąłem informacji, że Ty spec jesteś i widzę lutowane ogniwa. To jakaś specjalna metoda lutowania czy całe życie w błędzie żyłem i ogniwa można lutować? Pozdro

klubowy

#13
Ogniw nie możesz przegrzać - a przy lutowaniu to łatwo zrobić. System jest prosty- przede wszystkim musisz zaopatrzyć się w kolbową lutownicę z grubym grotem w kształcie walca (można dociąć jeśli trzeba) i przykładasz ją pionowo do wcześniej pobielonego ogniwa. Lutownica taką ma dużą przewodność cieplną, więc lutowanie jest szybkie i nie powoduje nadmiernego wzrostu temperatury.



Oczywiście szybsze jest zgrzewanie, ale przy ogniwach po "przejściach" wolę lutować.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

live_evil

Ja ogniwa z powodzeniem lutowałem zwykłą stacją lutowniczą Zhaoxin 936DH - 75W, ale dość grubym grotem nagrzanym do maksymalnej temperatury (475-480st), dzięku czemu czas kontaku z ogniwem jest dość krótki.
Ogniwa, blaszki i przewody dodatkowo wytrawiam kwasem fosforowym przed pobielaniem