IV OGÓLNOPOLSKI ZLOT ROWERÓW POZIOMYCH 2011

Zaczęty przez zulus, Grudzień 30, 2010, 08:08:54 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

MrRobot

#345
Cytat: storm w Wrzesień 14, 2011, 07:25:26 AM
Ech... jak sobie przypomnę minę tych dwóch:
http://storm.oceangirl.eu/zlot2011/216-IMG_6161.JPG.html
Jak do nich podszedłem na Rynku w Opolu i zacżąłem dopytywać skąd mają takie dziwne rowery... Ze sztycą wpychaną do tyłka i w ogóle ;)
Zapewne teraz się poważnie narażę ale przypomnijcie sobie jakie mieliście miny jak ci dwaj panowie omijali nasz "peletonik" ... jedynie Dzimi na swej najdłuższej i być może najcięższej maszynie starał się ratować honor poziomek ... brawo Dzimi !!!

Makenzen

Cytat: storm w Wrzesień 14, 2011, 09:16:46 AM
Makenzen jeździ dopiero od miesiąca czy dwóch na rowerze
Cóż za obrzydliwy skrót myślowy ;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

trajk-o-ciklista

Cytat: storm w Wrzesień 14, 2011, 07:25:26 AM
Ech... jak sobie przypomnę minę tych dwóch:
http://storm.oceangirl.eu/zlot2011/216-IMG_6161.JPG.html
Jak do nich podszedłem na Rynku w Opolu i zacżąłem dopytywać skąd mają takie dziwne rowery... Ze sztycą wpychaną do tyłka i w ogóle ;)


;D A co oni na to ?
Igor

~o
~ \-/\-
(o)^(o)

VeloMotion recumbents
Igorova Ciklo Garaża

------------------

MYSH

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 10:35:30 AM
Zapewne teraz się poważnie narażę ale przypomnijcie sobie jakie mieliście miny jak ci dwaj panowie omijali nasz "peletonik" ... jedynie Dzimi na swej najdłuższej i być może najcięższej maszynie starał się ratować honor poziomek ... brawo Dzimi !!!

Heh z tego co pamiętam to u nas był przejazd iście turystyczny a nie sportowy, więc tutaj honor poziomek raczej nie ucierpiał, wszak powszechnie wiadomo że jeżeli wsadzisz na pionowca i poziomca dwóch takich samych rowerzystów z takim samym stażem na tych i tych typach rowerów to wygra poziomiec :) wszelkie takie "wyścigi" nie mają żadnego sensu no chyba żeby się dowartościować lub dobić ze się wyprzedziło lub niedogoniło "szoszonów" Nie wiem jak dla was ale dla mnie to trochę śmieszne i infantylne podejście "gonić szoszonów" :D

gemsi


MrRobot

#350
Cytat: MYSH w Wrzesień 14, 2011, 12:01:47 PM
Heh z tego co pamiętam to u nas był przejazd iście turystyczny a nie sportowy, więc tutaj honor poziomek raczej nie ucierpiał, wszak powszechnie wiadomo że jeżeli wsadzisz na pionowca i poziomca dwóch takich samych rowerzystów z takim samym stażem na tych i tych typach rowerów to wygra poziomiec :) wszelkie takie "wyścigi" nie mają żadnego sensu no chyba żeby się dowartościować lub dobić ze się wyprzedziło lub niedogoniło "szoszonów" Nie wiem jak dla was ale dla mnie to trochę śmieszne i infantylne podejście "gonić szoszonów" :D
Nie raz na tym forum tzw "ściganci" chwalą się tym ze bez problemu wyprzedzają "szoszonów" ... ciekawe gdzie byli tym razem ? :D
Zapewne nie zauważyłeś ze owi panowie czekali na "nas" przez ponad godzinę na opolskim rynku ... chyba tylko dlatego że ten rynek taki piękny ... ?  ;P  Czy reakcje Dzimiego uważasz za śmieszną i infantylną ..?  To czy podjęcie takiego wyzwania było śmieszne wie tylko ten co próbował kiedykolwiek z  "wygrać' z szoszonami  ...

gemsi

Cytat: MYSH w Wrzesień 14, 2011, 12:01:47 PM
wszak powszechnie wiadomo że jeżeli wsadzisz na pionowca i poziomca dwóch takich samych rowerzystów z takim samym stażem na tych i tych typach rowerów to wygra poziomiec :)

mam nadzieje ze w to nie wierzysz, i tak odbieram usmieszek na koncu.

Yin

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 01:09:02 PM
To czy podjęcie takiego wyzwania było śmieszne wie tylko ten co próbował kiedykolwiek z  "wygrać' z szoszonami  ...
Cały problem w tym że 98% osób na forum które twierdzą że objeżdżają szosowców i że rower poziomy musi wygrać ''no bo jest poziomy, aerodynamika, rekordy prędkości itp'' nigdy nie weryfikowało i nie chce weryfikować swoich twierdzeń w praktyce (wyścigach).

A podjęcie wyzwania z dwoma szozonami było by trochę nie ładne wobec organizatorów którzy dokładali starań by zabezpieczyć trasę. Jak by co trzeci poziomy podoił wyzwanie to zajechalibyśmy pewnie hen za Krasiejów - i szukaj poziomek w polu ;)

Zresztą wracając do Turawy urwaliśmy się od grupy i trochę pościągaliśmy z jakimś napotkanym soszonem. Właściwie to ja z Dzimim się z nim ścigaliśmy a Mr. Robot stawał się coraz mniejszą żółto - niebieską plamką przed nami :D

Franc

Mr Robot: pamiętaj, że Wy poruszaliście się GRUPĄ TURYSTYCZNĄ, z prędkością dostosowaną do najwolniejszego uczestnika a wypad (kilku osób) za szosonami był tylko małą rozrywką na krótkim dystansie, by nie rozdzielać GRUPY jadącej w swoją stronę. A szosoni byli na większej trasie w ich stronę.
Takie porównania miały by sens tylko i wyłącznie podczas wspólnej "szybkościowej" wycieczki i/lub wyścigu.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

storm

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 10:35:30 AM
Zapewne teraz się poważnie narażę ale przypomnijcie sobie jakie mieliście miny jak ci dwaj panowie omijali nasz "peletonik" ... jedynie Dzimi na swej najdłuższej i być może najcięższej maszynie starał się ratować honor poziomek ... brawo Dzimi !!!

"Mijasz się z prawdą" :D
Nie tylko Drzimi, ale chyba Ty i jeszcze za Tobą ja :)

Szoszonów doszedłem za Drzimim, ale ten gwałtowny start i przyspieszanie kosztowało mnie ciutkę za dużo... Dostałem zadyszki troszkę i odpadłem po jakiejś minucie, brakowało mi jeszcze trochę pary do ścignięcia... :]
Gdybym miał rowerek o takiej wadze jak oni i mniej bagażu... Echhhh...

MrRobot

#355
Cytat: storm w Wrzesień 14, 2011, 01:54:31 PM
"Mijasz się z prawdą" :D
Przyznaję rację ..przepraszam ... powinienem pochwalić również Ciebie  :-D
Swoją drogą powinienem równiez wspomnieć że omawiani szoszoni okazali sie miłymi sympatycznymi facetami na rowerach ... :-)

sławek

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 01:09:02 PM
Nie raz na tym forum tzw "ściganci" chwalą się tym ze bez problemu wyprzedzają "szoszonów" ... ciekawe gdzie byli tym razem ? :D

  Byli np w środku "taboru" i nawet nie zauważyli że odbywa się jakiś wyścig z "szoszonami"
  Może to i lepiej że nie zauważyli, że trwa wyścig bo:
Cytat: Yin w Wrzesień 14, 2011, 01:43:09 PM
A podjęcie wyzwania z dwoma szozonami było by trochę nie ładne wobec organizatorów którzy dokładali starań by zabezpieczyć trasę. Jak by co trzeci poziomy podoił wyzwanie to zajechalibyśmy pewnie hen za Krasiejów - i szukaj poziomek w polu ;)
Organizatorowi niczego  tak nie brakuje do szczęścia, jak świeżego trupa na imprezie, jakiegoś  wypadku  czy tylko pogubienia grupy...
  W Turawie z 2 lata temu mieli zlot motocykliści. Jak dojechali do ośrodka to zaczęli się wygłupiać i jeździć po placu, wozić się wzajemnie, przy prawie zerowej prędkości. Jeden, motocyklem z bocznym wózkiem  przewiózł dziewczynę tak skutecznie, że ...maszyna się wywróciła, przygniotła dziewczynę i ta przeniosła się "do krainy wiecznych łowów". A kierowca był po piwie...
   
 
Sławek

MrRobot

#357
No cóż chociaż  nie jestem już młody .. ale  nadal lubię szybką  czasem lekko ryzykowną jazdę...  taka moja natura. Na zlot przyjechałem  spotkać się porozmawiać ... i przez większość czasu tak było .. jak jednak nadarzyła się okazja , odskoczyłem od grupy...  i nie widzę w tym problemu...  po kilku minutach znowu  jechałem z grupą .  Gdybym zawsze histerycznie zastanawiał się nad tym co może się stać... nigdy nie jeździłbym LowRacerem we wrocławskich korkach.. ani w Maratonach Szosowych bo odbywają się w otwartym ruchu ulicznym...  nie nurkowałbym...  nie skakał na spadochronie .
Nikogo nie namawiam...  kto chce niech siedzi sobie spokojnie w domku.

sławek

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 03:02:19 PM
 nadal lubię szybką  czasem lekko ryzykowną jazdę...  taka moja natura. Na zlot przyjechałem  spotkać się porozmawiać ... i przez większość czasu tak było .. jak jednak nadarzyła się okazja , odskoczyłem od grupy...  i nie widzę w tym problemu...  po kilku minutach znowu  jechałem z grupą .
Dobrze mówisz!
  Na wyścigi dobrze jest ustawiać się "poza konkursem"  czyli  np odjechać z umówionymi kolegami z ośrodka i się wtedy ścigać. Albo zostać z tyłu grupy, lub odjechać do przodu i wtedy wyścig! Jeżdżąc na rajdach i imprezach zbiorowych zauważyłem, że im więcej rowerów tym mniejszym zagrożeniem stają się samochody a coraz większym inni cykliści.
  Jednym z częstszych przypadków jest najechanie na tył drugiego rowerzysty wynikające ze zbyt małej odległości, zbyt dużej szybkości oraz z powodu braku "świateł stopu". Ale, zwykle nie ma potrzeby się gwałtownie zatrzymywać a zamiar zatrzymania można sygnalizować uniesieniem prawej ręki (znak stopu) lub rękę w prawo i delikatny zjazd na pobocze.
   
Sławek

Yin

Cytat: MrRobot w Wrzesień 14, 2011, 03:02:19 PM
No cóż chociaż  nie jestem już młody .. ale  nadal lubię szybką  czasem lekko ryzykowną jazdę...  taka moja natura.
Wiem że rozmawialiśmy na zlocie i stwierdziłeś że wyścigi raczej odpuszczasz ale może: http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1404.0;topicseen
Formy może Ci wielu młodych ( w tym ja) zazdrościć.