poziome ciuchy - kto zainteresowany

Zaczęty przez gemsi, Wrzesień 22, 2011, 02:50:27 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Makenzen

Myślę, że jak się zamówi od razu większą liczbę, to może da się jakoś namówić producenta do zejścia z ceny mimo indywidualności poszczególnych egzemplarzy ;)
No ale faktycznie coś w tym jest, mieliśmy mieć w ramach gadżetów rejsowych koszulki z nickiem, mimo 40-osobowej załogi pomysł został zarzucony i wszystkie koszulki są takie same :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

toudi333

Tanim i szybkim sposobem jest umieszczenie NICKu na kołnierzyku jest to osobno drukowana cześć i nie ma wpływu na projekt/cenę całej koszulki tak samo jest z elementami bocznymi koszulki spokojnie można ingerować i w tych miejscach dodawać lub nie reklamę sponsora (jak sie znajdzie), wiem bo zamawiałem już sporo takich koszulek.

wrmichal

Ebenen ist eine Maschine.
Michał

kaczor1

Kolejna propozycja.


@Franc
Tak.
Jeśli napisy nie będą jednakowe, to zapewne będzie trochę drożej. Kwestia tylko, ile to będzie to trochę. Ja, skoro jest już tyle zamieszania, i jest to wspólne przedsięwzięcie, mogę dopłacić. Zwykłą koszulkę mogę kupić wszędzie, a unikatową, tylko wspólnie z innymi, bo pojedynczej sztuki, albo mi nikt nie zrobi, albo będzie bardzo droga.
Myślę, że należy zrobić tak jak napisał Toudi. Czyli z ksywkami na stójce/kołnierzyku, z dwóch powodów. Jeden podał Toudi - nie wpływa to znacznie na cenę. Drugi jest taki, że próby wkomponowania ksywek w logotyp, wypadają kiepsko. Chodzi o ilość liter. Jeśli krótkie niki wyglądają dobrze, to źle wyglądają długie, i na odwrót.

@gemsi
Czy można już określić, orientacyjny koszt?

Franc

kaczor: odwróć rysunek MrRobota, rozsuń je, żeby napisu nie zasłaniać i będzie lepiej.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

kaczor1



Może ktoś ma inny pomysł - nie krępujcie się  :)

Franc

Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

koncki

SWB dałbym nad napis, a LWB bym wywalił. Niewtajemniczonym kojarzyłby się zapewne bardziej z motocyklem niż z rowerem.

Makenzen

Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

hansglopke

Ten gościu na SWB.
Czcionka pochyła, bez szeryfów, pisana małymi literami umieszczona pod grafiką. Rower na grafice powinien "jechać" w prawo.
Kolorystyka jednobarwna, wyraźnie odcinająca się od koloru tła - ubrania.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


storm

A mozna by prosić wybór loga? Bo ja bym chciał mieć logo tylko z SWB. I jak dla mnie może jechać w lewo ;)

koncki

Są chyba jakieś ogólnie przyjęte zasady robienia loga i na tej podstawie zapewne należałoby przyjąć, że rower powinien jechać w prawo. Tu musiałby się wypowiedzieć ktoś od marketingu i reklamy. Pamiętaj Storm, że logo jest dla odbiorcy, a nie dla Ciebie. I lepiej, żeby wszyscy mieli jedno, a nie każdy tworzył swoje.

hansglopke

Cytat: koncki w Październik 19, 2011, 01:53:45 PM
Tu musiałby się wypowiedzieć ktoś od marketingu i reklamy.

Toć tom zrobił.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


paaj

#58
Popieram ;D . Już 23.09 pisałem że w prawo wydaje mi się bardziej naturalnie. Zrobiłem mały test chociaż nie jestem specjalistą w tych sprawach. Zadałem kilku znajomym pytanie :  Jak Ci się na szybko wydaje:czy rower widoczny na rysunku jedzie do przodu czy też wraca - pokazując rower skierowany w prawo a następnie w lewo. Odpowiedź mimo że się nie słyszeli była taka sama.
Rower skierowany w prawo jedzie do przodu, rower skierowany w lewo wraca.
A nam ludzikom zawsze to co do przodu bardziej leży niż odwrotnie ;D
Nie znam się na tym, ale to coś chyba znaczy.

kaczor1

Nie zajmuje się reklamą, ale trochę światła rzucę.

Wykorzystałem kiedyś tą "sztuczkę", przy tworzeniu pewnej foto-relacji.
Fotografowałem jak wędkarz, a raczej wędkarka, zbiera manele, idzie na ryby, łowi, potem wraca. Wszystko z oddali, bez wiedzy, zainteresowanej. Przy oglądaniu, koleżanka nie mogła się połapać, jakim cudem ją sfotografowałem zza krzaków, gdy idzie na ryby, bo gdy wychodziła, jeszcze smacznie spałem. Część zdjęć została odwrócona, lub wykadrowana w odpowiedni sposób.
Również, gdy sfotografuje się zamyśloną osobę, zwróconą w lewo, stworzymy obraz przedstawiający kogoś, kto myśli o przeszłości. Ten sam obraz zwrócony w prawo, będzie przedstawiał kogoś kto czeka na drugą osobę, lub zastanawia się nad przyszłością.
Nie można powiedzieć, że coś zwrócone w prawo wygląda dobrze, a w lewo źle, bo wszystko zależy od kontekst, i od tego, co przy pomocy danego obrazu chcemy pokazać, opowiedzieć.

I teraz najfajniejsze. Ten sposób postrzegania (patrz test paaja) jest charakterystyczny jedynie dla kultur, w których czyta się od lewej do prawej. Okazuje się, że sposób czytania tekstu, również wpływa na postrzeganie obrazów. U osób czytających z prawej do lewej, postrzeganie będzie już odmienne. Najlepiej widać to, jeśli weźmiemy do ręki gazetę z krajów arabskich, lub z krainy ryżu. Dla europejczyka od razu układ, tekst, fotografie, będzie sprawiał wrażenie nieładu, będzie zaburzony.