Goniące psy, wycieczka rodzinna, 4 rowery - czym odstraszać goniące psy?

Zaczęty przez iwaszkop, Kwiecień 14, 2015, 09:28:49 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

iwaszkop

Witam wszystkich,
mam krótkie pytanie, czym skutecznie odstraszać psy, na rodzinnej  (małe dzieci )wycieczce. Bardzo proszę o konkretne np urządzenia, sprawdzone. Historie, jak gaz pieprzowy, kamienie odpadają, jeżdżę z dziećmi. Moja, czy żony reakcja ma być szybka i skuteczna. Niestety, wyobrażam sobie przypadek, że pies zaczyna gonić moje dziecko, ono w panice ucieka nie patrząc na drogę i na nadjeżdżające samochody i jest katastrofa.. Wiem, wiem, pomyslicie, że to jest jakies wywoływanie wilka z lasu, ale taka sytuacja może byc bardzo realna. Przeprowadziłem się na wieś i już miałem kilka akcji z psami. Akurat byłem sam, sięgałem po kamienie, zsiadałem z roweru, jakoś dawałem sobie radę. Ale co w przypadku szybkiego ataku na dziecko ??
Optima Dragon20x26

live_evil


Franc

Najczęściej ignoruję, czasem przyspieszę, w ostateczności sprzedaję kopa albo walę ręką na odlew - na poziomie jest pod tym względem łatwiej.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Lisciasty


iwaszkop

z poziomu poziomki, jakos sobie nie wyobrażam dac psu kopa ;), chodzi mi bardziej o skuteczne urządzenie, które na odległość odstraszy psa. Z rodziną jadę w kolumnie, dzieciaki w środku, jak pies podbiegnie do dziecka, to nie zdążę zareagować, a kłopot mógłby być duży i tu już tylko wyobraźnia podpowiada różne scenariusze.......
Optima Dragon20x26

iwaszkop

Optima Dragon20x26

iwaszkop

Cytat: Lisciasty w Kwiecień 14, 2015, 09:55:54 PM
Tu jest nieco więcej informacji, jak się komuś chce czytać ;)

http://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=11241
dzięki, sporo tego do czytania.. ;), ale w większości jest gaz pieprzowy....., pewnie i tak kupię, mmoże jakieś petardy hukowe, ale obawiam się, że mogę nie zdążyć...
Optima Dragon20x26

Mociumpel

Dwa przypadki miałem własne - mały psikator w aerozolu (zwany popularnie dezodorantem) z bardzo woniejącym zapachem - w miarę normalne psy zazwyczaj mocno się krzywią i rezygnują - potwierdzam działa.
Drugi ale mocno agresywny to trąbka stadionowa - psy mają również dość czułe ucho a na głośne dźwięki reagują zazwyczaj strachem i stają w miejscu.
Ważne aby skierować powyższe w kierunku psa co wymaga odpowiedniej organizacji ruchu grupy - rodzic/dzieci/rodzic.
Każde widzi co się dzieje i może reagować z obu stron.

W wersji uniwersalnej każde z rodziców inwestuje w AirZounda i reaguje - tutaj konieczne jest przyzwyczajenie dzieci do głośnego sygnału w nagłych wypadkach (aby nie było paniki i spadania z siodełek)

iwaszkop

trąbka mi się podoba.. , a czy urządzenia na ultradźwięki się sprawdzają ? Miał ktoś okazję wypróbować ?
Optima Dragon20x26

andrej

Kilka lat wcześniej kupiłem odstraszacz na psy wydający dźwięk o częstotliwości nie słyszalnej dla ludzkiego ucha.
W informacji napisano, że nie działa na stare i głuche psy, ale reakcja psów słyszących była różna, jeden był wystraszony
a inny jeszcze bardziej agresywny. Także takiego urządzenia nie polecam (hamerykańskie), nie wiemy jaki pies nas atakuje.
Osobiście ignoruję, ale atak w kierunku psa przeważnie go odstrasza.

darko

U mnie zdaje egzamin latarka z paralizatorem zakupiona na giełdzie . Sprawdzone , wystarczy sam trzask wydawany przez paralizator i największy pies co najmniej staje  ze zwątpieniem.

DeVilio

Ewentualnie kup sobie pistolet na ASG (air soft gun) strzelający plastikowymi kulkami, psu krzywdy tym raczej nie zrobisz, możesz działać na odległość.
Ja osobiście raczej zainwestował bym albo w trąbkę stadionową na sprężone powietrze, albo cokolwiek z wodą może z domieszką jakąś np. sosu tabasco :P ciężko powiedzieć co będzie tak na prawdę skuteczne, a co tylko rozwścieczy jakieś mniej stabilne emocjonalnie sztuki. Granica pomiędzy odstraszeniem, a uszkodzeniem zwierzaka jest na prawdę cienka, pies przecież nie jest winny głupocie właścicieli, a też nie ma co sobie robić z miejscowych wrogów np. wzywając straż miejską bo pies lata luzem i stwarza zagrożenie, dyskutować z takim też nie ma co bo on wie swoje bo przecież piesek nigdy nikogo nie ugryzł i spokojny jest no ale nie ma tego przecież wypisanego na czole.

Nie ma dobrego sposobu, może ewentualnie jeszcze przydał by się pistolet starter zwany też straszakiem. Jeżeli ma odprowadzanie gazów z przodu to można usunąć tą blokadkę, napchać do środka kawałek chusteczki/sól gruboziarnista/chusteczka, jeden strzał w agresywnego zwierzaka skutecznie go zniechęci. Sam huk też powinien go odstraszyć. I jakbyś miał kupować taką zabaweczkę to szukaj takiej na naboje "long" - lepszy huk no i w sylwestra można się tym też pobawić jak kupisz do tego race różnego typu. Pozdro!
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

3x3

Cytat: iwaszkop w Kwiecień 14, 2015, 09:28:49 PM
Przeprowadziłem się na wieś i już miałem kilka akcji z psami.

Cytat: DeVilio w Kwiecień 15, 2015, 09:51:28 AM
może ewentualnie jeszcze przydał by się pistolet starter zwany też straszakiem. Jeżeli ma odprowadzanie gazów z przodu to można usunąć tą blokadkę, napchać do środka kawałek chusteczki/sól gruboziarnista/chusteczka, jeden strzał w agresywnego zwierzaka skutecznie go zniechęci. Sam huk też powinien go odstraszyć. I jakbyś miał kupować taką zabaweczkę to szukaj takiej na naboje "long" - lepszy huk no i

wszyscy we wsi będą wiedzieć, kto strzela. A potem jakiś kłusol odstrzeli wałęsającego się burka, a władza ludowa powiadomiona, kto we wsi nie lubi psów...
i tak dalej, aż do sprawy.

W mojej starej trajce mam zamontowane dwie dosyć przeraźliwe trąbki pneumatyczne. W większości akcji z psami wystarczało. Raz wyjątkowo agresywne bydlę ugryzło mnie w łokieć, ale chyba nikt nie siedzi tak nisko jak ja  8)

wrona

pies krowy nie goni nie uciekac nie ogladac sie za siebie w razie ataku zaslonic uszy i skulic sie misie w gorach
retro trabka gruszka gaz pod wiatr nieciekawy
moldawia watahy na dworcach,ukraina gesi i dziki roj
anioly czuwaja

Yin

Cytat: DeVilio w Kwiecień 15, 2015, 09:51:28 AM
Ewentualnie kup sobie pistolet na ASG (air soft gun) strzelający plastikowymi kulkami, psu krzywdy tym raczej nie zrobisz, możesz działać na odległość.
Ani asg ani wiatrówki - piesek się co najwyżej bardziej wkurzy. Głośny klakson sprawdzi się w 99% w 1% przypadków gdzie zwierz będzie głuchy / niezrównoważony tylko gaz.