Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Zaczęty przez 3x3, Sierpień 12, 2015, 06:29:17 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

lechulysy

w rowerze żony mam widelec przedni 26" na 1 1/8" pod tarczę ale z trochę za krótką rurą sterową. Pytanie: próbował ktoś dospawać przedłużenie czy nie bawić się i kupić nowy? jeśli nowy/używany to coś polecacie czy po taniości rozwiązać temat?
Leszek

tomo

Można spawać. Trzeba tylko mieć krótki odcinek rurki, która ciasno wejdzie jednocześnie w rurę widelca i w jej przedłużenie. Zostawić jakiś milimetr odstępu pomiędzy rurkami i pospawać po obwodzie pilnując dobrego przetopu. Dodatkowo w obu rurach wywiercić otwory i pospawać punktowo. Zeszlifować na gładko i można jeździć.

Leopold

Koniecznie weź pod uwagę czy to jest ahed czy też zwykły, by nie popełnić błędu. Ta rurka jako wkład by nie robić problemów, może być z dawcy przedłużenia, wystarczy wyciąć gumówką odpowiednią ilość wkładu wzdłuż i w imadle dopasować średnicę, nie koniecznie ją zespawywać. Reszta jak proponuje przedmówca.

live_evil

W niektórych widelcach alu rura jest stalowa. Można na prasie wypchnąć starą i wpracować nową.
W innym wypadku można przedłużyć, jak wspomniano wcześniej z mufą w środku.

live_evil

Cytat: Franc w Kwiecień 15, 2019, 11:52:02 PM
qźwa mam już sobie piastę (-y) do przedniego (-ch) koła (-ół) do P14 (nr1 i nr2), na 32 otwory a teraz się okazało, że sprzedawca nie ma już takich obręczy. Fuck. Inni maja tylko obręcze na 36 otwory. Zastanawiam się więc jak powinien wyglądać schemat takiego zaplotu: piasta 32otw i obręcz 36. Ktoś? Coś?
Dla potomnych - obręcze 36h, piasty 32h.
Na fotografii szprychy nie naciągnięte jeszcze.



Bart07

Jak wygląda sprawa długości szprych? Przy zaplataniu 1:1 centrowanie to formalność - wszystkie dociągnięte do nacięcia na śrubokręt i dalej o tyle samo obrotów (albo miałem szczęście).
Bartosz.

live_evil

Najpierw nakręcam wszystkie nyple tak samo - powiedzmy na 50% gwintu.
Następnie, dokręcam po kolei wszystki po np. 0,5 obrotu do momentu, aż poczuję delikatny opór.
Wówczas część szprych jest luźna, część nie; luźne szprychy dokręcam palcami i dalej centruje standardowo.
Nie zmienia to faktu, że centrowanie takiego kola jest dużo bardziej upierdliwe, niż przy standardowym zaplocie, z tego prostego powodu, że szprychy wychodzą pod nieco różniącymi się kątami.
Teoretycznie można użyć 2-3 długości szprych, różniących się o 1-2mm, ale dopasowanie gdzie idzie krótsza, gdzie dłuższa bez gotowej rozpiski będziezdecydowanie bardziej męczące.

Bart07

No i miałem, a nie mam...

Moja trajka (prawie street fox v1 z galerii) rozpadła się podczas pierwszego przejazdu testowego. Przednie mocowanie (w kształcie V, z profili 40x40x1,5) uległo skręceniu w miejscu styku z belką wzdłużną i się profile załamały. Było umieszczone pod belką nośną, a nie nad. Belka wzdłużna bez strat.

25 kg (rower) 120kg (jeździec) i test na dziurach pokazał słaby punkt.

Następna wersja dostanie wzmocnienia węzła w postaci zewnętrznych żeber, chyba, że macie jakieś sprawdzone rozwiązania.
Bartosz.

Inc0

jedno foto jest warte 1000 słów wklej fotki  wtedy można radzić
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

Yin

+1 za fotką, na takich profilach i przy takiej ściance powinno być pancerne. Czym były spawane?

oblivion

Dawaj foto, też jeździłem street foxem ;) tyle że ważę 70kg.
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Bart07

#251
Szlifierka poszła w ruch, wiec wiele nie mogę pokazać...

https://drive.google.com/open?id=1ZfPsKKCQLqcHs3Z4FVZCD2fQE-Gv9fV5

widać jak belka środkowa odcisnęła się na poprzeczce. Po drugiej stronie spawy rozerwały profil - przerwana stal jak kartka papieru na długości prawie 1 cm. Chyba znam też część odpowiedzi. Poprzeczka była przestawiana, najpierw przyspawałem ją za bardzo z przodu, zajęcie miejsca było bardzo trudne. Potem zamocowałem ją tymczasowo - tylko po bokach, aby się przymierzyć. Pewnie też troszkę za mocno obszlifowałem po pierwszym mocowaniu. Niestety złapało mnie w tym czasie choróbsko na 2 tyg. Zaległości spowodowały przerwę w pracach i o prowizorce zapomniałem...
Nie zmienia to faktu, że w tym miejscu są bardzo duże siły. Nowe mocowanie będzie z wstawkami trójkątnymi stabilizującymi poprzeczkę.
Spawam TIG (poprzeczka - moje pierwsze spawy...)

A wcześniej wyglądał tak: https://drive.google.com/open?id=1-2riakmi7jrID1W1Tkbufrs-TkezeBhP
Bartosz.

Yin

No i tu jest problem - za bardzo zeszlifowane ścianki. Nie przejmuj się kiedyś tak sobie załatwiłem wahacz (choć mino tego przetrzymał chyba z 3k km niezbyt delikatnej jazdy :) ). Jesteś bogatszy o doświadczenie :)

oblivion

www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Bart07

Bartosz.