StreetFox v 2.0 pełna amortyzacja

Zaczęty przez oblivion, Październik 26, 2015, 10:17:35 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Inc0

Niezwykle ciekawy temat pełen podziw się należy za własnoręcznie wykonana trajeczke ... szkoda że umkną mej uwadze aż do dziś  Ideą zawieszenia wielo-wahaczowego jest utrzymanie  pozycji koła względem podłoża bez względu na prace zawieszenia ...nie wiem może mi się tylko wydaje bo tło jest ciemne i sama konstrukcja tez wiec szczegółów pracy zawieszenia nie widać zbyt dobrze ale jeśli dobrze widzę element łączący piasty kół z wahaczami wykonano z profilu o przekroju pionowym  C , które przy nacisku na zawieszenie się odkształcają i u góry koła się schodzą , czy to nie będzie wpływać źle na geometrie/prowadzenie trajki? może sztywniejszy  profil np w przekroju rury kwadratowej lepiej by sie sprawdził?
Lepsze jest największym wrogiem dobrego.

andrej

Przechylanie kół do wewnątrz wynika z różnej długości wahaczy [góra-dół].
To nie ma wpływu na trakcję,jak na ten etap nieźle to wygląda.
Brawo Tomek.










oblivion

#62
Dziękuję :)
Bez kół wydawało mi się że zwrotnice pracują w pionie - piasty są z wózka, koła niedopompowane, zbieżność nieustawiona, może stąd optyczny efekt - zwrotnice są z płaskownika 6mm, wątpię żeby się wyginały pode mną (70kg/3 koła)

Kombinuję z kierownicą, bo nie mam gdzie wygiąć, szukam sklepowej - może jakieś podpowiedzi?
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

oblivion

profesjonalna malarnia


i powoli się składamy




Niestety, ostatnio mam mało czasu (praca + przygotowania do wystawy zabierają go sporo, później już nie mam siły, tylko sączę). Dzisiaj udało mi się dodać rolkę i ułożyć łańcuch.
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

oblivion

Rowerek już popyla, zawieszenie na sprężynach 650 lbs przy mojej wadze 70kg pracuje fajnie.
https://www.youtube.com/watch?v=XA7ZNTF9WWg

www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

oblivion

www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Maciej K

#66
Cytat: oblivion w Sierpień 17, 2018, 09:58:40 AM
Rowerek już popyla, zawieszenie na sprężynach 650 lbs przy mojej wadze 70kg pracuje fajnie.
https://www.youtube.com/watch?v=XA7ZNTF9WWg


Jeśli chcesz by naprawdę "popylał", to zjedź ze siodłem na maxa w dół. (ze zdjęć wynika, że jakieś 10 cm)
Wymień też te żelazne, gówniane korby na jakieś alu (52/42). 
W moich wszystkich amortyzowanych pojazdach tylne amory w pionie stawiałem,
a i tak pojazdy skłonności do "przysiadania" mają.
Przypuszczam, że Twoja pozycja amora, takie przysiadanie pogłębia bardziej.

Przednie opony wyglądają na nowe.
Czy mogę liczyć na ich fotkę po 1000 km?
Mam w kwestii takiego zawieszenia przednich kół swoją teorię (w kilku przypadkach potwierdzoną)
i ciekaw jestem czy tu także trafną się okaże.

Poza tym bardzo zgrabna konstrukcja. Gratuluję

oblivion

Dzięki.
Fotel da się obniżyć, nawet są otwory w ramie ale muszę zmienić mocowanie baterii - na wiosnę kupuję nową i będzie zamocowana z boku. Korba też będzie zmieniona.
Co do zawieszenia, to robi się lekki negatyw jak wsiądę i oponki będą się ścierać. Te mają około 200km przejechane, z czego 1/3 na tym zawieszeniu.
Podziel się teorią co do zawieszenia, jestem ciekaw ;)
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Leopold

Konstrukcja mi się podoba, gratuluję! Wydaje mi się, że masz problem z suportem, zastosujesz w nim typowe wkłady i korby?

oblivion

Leopold nie wiem, co masz na myśli...
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Leopold

Wydaje mi się, że zastosowałeś korbę i tuleję suportu z dawnego typu BMX, a był tam inny gwint niż współcześnie. Jeżeli tak, to stąd moja uwaga. A jak jestem w błędzie, to przepraszam.

oblivion

Fakt, to zestaw z BMX USA BB, miski są wbijane. To nie problem, bo kompletny suport razem z gwintowaną tuleją z górskiego roweru mam w garażu :) Ale myślę tylko o zmianie zębatki na większą, a to temat do wycięcia cnc.
Zasadniczo to nie ma być rower do prędkości, na pewno jest za ciężki, na silniku jedzie max 25km/h, mi to wystarczy, a zwrotu "popyla" użyłem zamiast "jeździ" ;)
Ale pewne zmiany będą.
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

Leopold

Jak to mówią, najlepiej rower dla przyjemności robi się,pod siebie. Chyba że dla Kogoś. OK.

Maciej K

#73
Cytat: oblivion w Styczeń 23, 2019, 03:08:38 PM
Dzięki.
Fotel da się obniżyć, nawet są otwory w ramie ale muszę zmienić mocowanie baterii - na wiosnę kupuję nową i będzie zamocowana z boku. Korba też będzie zmieniona.
Co do zawieszenia, to robi się lekki negatyw jak wsiądę i oponki będą się ścierać. Te mają około 200km przejechane, z czego 1/3 na tym zawieszeniu.
Podziel się teorią co do zawieszenia, jestem ciekaw ;)
Teoria, to może słowo na wyrost i trochę z nim przesadziłem.
Słowo spostrzeżenie pasuje bardziej.
Najlepiej byłoby zrobić szkic, ale niestety na ekranie rysunków robić nie potrafię.

Proponuję, abyś zrobił rysunek (na kartce) w skali np.1:2 (czy 1:1)pokazujący wahacz od przodu
i w pozycji 0. Czyli bez obciążenia.
Zakładam, że poziome ramiona wahacza w poziomie będą.
Weź następnie przy pomocy cyrkla, od osi ruchu wahacza (przy głównej ramie) wykonaj w górę
ok. 3,4 cm (załóżmy, że najechałeś na wysepkę i koło musiało podskoczyć).
Domyślam się, że koła przednie pracują góra - dół pion zachowując.
Koło idąc w górę musi lekko przesunąć się do środka. Jeśli od poziomu pójdzie w dół także przesunąć się musi.
(U mnie na rysunku - dziś zrobiłem - przy dł. ramienia wahacza 304 mm i przy ruchu 40 mm
góra - dół. Przesunięcie w bok wyszło 3 mm.)
Czyli podczas jazdy koło na nierównościach cały czas pracuje prawo-lewo i opony się zdzierają. Nawet jeśli to 1 cz 2 mm będą.
Na temat jednostronnego zawieszania kół przednich dziesiątki dyskusji przeprowadziłem.
W tym wiele ze specami samochodowymi i miłośnikami McPersonów.
Udowodniłem, że mam rację.

Nie wiem czy ja mam za dużą wyobraźnię, czy ci co takie rozwiązania stosują mają jej za mało.
Ten system amortyzacji za "mordercę" opon przednich i sporego spowalniacza uważam.
(Pisałem o moich wrażeniach z jazdy Sunriderem. Czułem jakby coś z przodu go trzymało).

Pierwsze takie - jak Twoje - zawieszenie widziałem w 1987 w Leitrze (Leitra).
Potem zaczął je stosować Thomas Seide z Bike Revolution (popisując się na SPEZI jazdami w górę schodów), potem inni, w tym Matix i teraz Ty.
Czas pokaże czy mam rację.
Po tysiącu km. możesz zużycie sprawdzić.
Zakładam także, że zbieżność kół w Twoim pojeździe jest prawidłowa.

p.s. Napisałeś; "Ale myślę tylko o zmianie zębatki na większą, a to temat do wycięcia cnc".
Nie ściemniaj. Tarcze 52/42 można kupić za grosze. Nie trzeba na CNC wycinać.
Przy tym kole z tyłu, wadze i tym systemie zawieszenia 52 z może być aż zaś. 46 lub 48 powinno wystarczyć.
Jak chcesz mieć całe kolana na starość, to z ilością zębów na tarczy nie przesadzaj. Pzdr. M.K.

zbiegusek

Zasadniczo Macieju masz rację - taki efekt będzie występował w każdym amortyzowanym zawieszeniu z wahaczami poprzecznymi.
Tutaj (O ile dobrze widzę) dodatkowo dochodzi zmiana geometrii na skutek wahaczy nierównej długości - zresztą właściciel pisał, że pod obciążeniem robi się negatyw. I teraz powinniśmy geometrię (zbieżność, geometria układu kierowniczego - trapez Jeauntod'a) ustawiać właśnie dla planowanego obciążenia.
Jedynym wyjściem jest zastosowanie wahacza wzdłużnego, co niesie za sobą duże komplikacje natury technicznej.
Albo. Na co wpadłem jakiś czas temu tylko ciągle nie ma czasu zrobienia choćby prototypu. Wrócić do korzeni czyli zastosować oś sztywną. :)
Korzyścią będzie stała geometria przedniego zawieszenia bez względu na wielkość obciążenia. Chyba powinno się też ono uprościć (mniej przegubów) i zmniejszyć wrażliwość na luzy eksploatacyjne. No i może się okazać, że jednak będzie lżejsze...
Żeby nie było - popełniłem jedno zawieszenie niezależne w trójkołowcu z zastosowaniem kolumn McPhersona. Fajne. Ale _cechy_ wymienione przez Macieja (między innymi) spowodowały, że chcę go przerobić na zawieszenie zależne. Być może z prostowodem Watta. Na pewno na sztywnej osi. :)
--
Pozdrrrawiam serrrdecznie!
zbYszek