poziomka kontra burek

Zaczęty przez AGA, Luty 05, 2017, 11:34:40 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

AGA

W ubiegłym  roku miałem kilka przypadków ze pogoniły nas psy w czasie wędrówek rowerowych
myślę ze temat, jak skutecznie bronić się przed burkami na rowerze przyda się nie jednemu z nas

jeśli macie jakieś patenty w tym temacie to proszę śmiało udostępnić

ja na razie zamontowałem buzer 140db jak burek jest blisko to dostaje dźwiękiem po uszach z reguły to działa
ale  ;) chyba trafiłem 2 razy na przy głuchawego burka nie odpuszczał przez 500 m
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

Makenzen

Ja na takiego burka znienacka ryczę: BLEEEEEE!!!! - i zwykle działa :D
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

fdx

mi kiedys piec ugryzł tylne koło podczas jazdy. jak ugryzł tak go poderwało, wyrzuciło w powietrze i prawie nim w głowę dostałem...
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

klubowy

Może mało humanitarnie, ale najtaniej przyłożyć z pięści w nos. Jest jeszcze gaz łzawiący, ale tu trzeba uważać na wiatr gdy w oczy wieje. Najlepsze są gotowe ultradźwiękowe odstraszacze, kiedyś były w formie gwizdka, teraz elektroniczne. Cena nie zabija, niecałe 20zł na alledrogo.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

AGA

mam taki odstraszacz ultradźwiękowy i różne doświadczenia raz zadziała na burka raz nie
ale miałem takiego sukinkota ze go jeszcze podkręciło uratowało mnie auto z naprzeciwka kierowca dość blisko przede mną zatrąbił bydle odskoczyło

gazy łzawiące i paraliżujące nie działają na zwierzaki, jedynie pieprzowy i tu racja czasem jest pod wiatr  ;)

chyba tylne koło posmaruje kiełbasa to może rzeczywiście będą nasiadać na koło  :)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

szydziu


AGA

nie wiem nie znalazłem ale problem pozostał  ;)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

Yin

Odkręcam manetkę, po 3 sekundach mam trochę ponad 60 km/h na liczniku i burka daleko za sobą 8)

Tef

Cytat: szydziu w Luty 05, 2017, 08:42:11 PM
Nie było już tematu?

Mnie też się wydaje że już był - pęk kluczy?
Z cyklu przysłowia i powiedzonka ludowe. Oczywiście o poziomkach :) : Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

DrewnianaTrajka
Pierwsze ujeżdżenie SWB 'Mroczny Żuraw'

hansglopke

"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


AGA

z tego co podajecie to był podobny temat ale niczego nie rozwiązał ,miałem nadzieje ze coś nowego się dowiem  ;)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

DeVilio

Skutecznej metody nie ma.
Zawsze można próbować walczyć, uciekać, bić, próbować odstraszyć, rzucać czymś - ale tak na prawdę problem wynika z nieodpowiedzialności właścicieli. Czasami szybki telefon na straż miejską skutecznie rozwiąże problem.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

hansglopke

Cytat: DeVilio w Luty 06, 2017, 09:51:10 AM
Czasami szybki telefon na straż miejską skutecznie rozwiąże problem.

A potem psiarnia mi pod bramą stoi i zawiadomienia wypisuje.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


3x3

Jak jeździłem trajką, to dwa sposoby: albo lałem psa w nos, albo najeżdżałem.

pajak_gdynia

Zazwyczaj "burki" są zdziwione, bo nogi nie kręcą się tam gdzie zwykle. Zazwyczaj tylko "bronią swojego" i nie trzeba się przejmować.
Na pewno trzeba uważać żeby nie rozjechać, dość ciężko wyjść z takiego czegoś cało (a "przejechany" burek atakuje wtedy z całą zajadłością).
Czasami jednak warto przyspieszyć, burka trzeba mieć zawsze z tyłu. Yin dobrze prawi, przy 60 większość rezygnuje :) Jak się nie ma manetki, to adrenalina pomoże.

Bicie itp raczej wzmacniają agresję. Ja tam raczej do nich gwizdam czy wołam (zazwyczaj totalnie wtedy głupieją).
No i czasami.. Piesek biegnie i szczeka za mną. Poziom jego kondycji weryfikują setki metrów. Ja jadę i szczekam za nim. Ale to już podpada pod znęcanie się nad zwierzętami :D

Kiedyś tego ścigania pożałuję. Moją życiówkę 55km/h na górce ~1-2% właśnie "zaliczyłem" ścigając się z głupim dobermanem.. bo płot się niespodziewanie skończył brakiem płotu.