Reakcje i pytania ludzi

Zaczęty przez Jakub S., Lipiec 18, 2009, 12:13:39 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Danielasty

mnie osobiście zdarzyło jechać w korku, ale chodnikiem i widziałem jak babka się zapatrzała i pach w tyłek, i tak po 3-4 auta ^^

storm

Smród w mieście, czyli Warszawa Śródmieście PKP. 45 minut czekania na pociąg, aż mnie (_|_) zaczęła boleć od tych ławek PKPowskich i se wstałem, pochodziłem. Zapowiedzieli mój pociąg, wracam do roweru, a tu facet z łąwki siedzący obok obraca się do mnie...
- A co to jest? Na tym można jeździć?
[ kernel panic... WTF? CO? JAK? ŁAT? ]
Spojrzałem na niego.
- No to jest rower...
- Ale na tym się jeździ będąc pochylonym mocno, tak?
[ kernel panic cz. II ŁAT....... ]
- Nie, na tym się siedzi i leży...
- Aaa, na tym... No tak, faktycznie, to ma siedzenie...
[ łat łat łat... ]
Wsiadłem do pociągu ale... Ludzie? Serio? Nie widać, że pod dwoma sakwami jest fotelik? No bez jaj ;)

A w ogóle - kilka dni temu, jeszcze przed Majówką kolejny kierowca zapatrzył się na mój rowerek i prawie wjechał w tyłek innemu.

I zdaje się też, że zanim schowałem rowerek za ławkę, to jeden maszynista z SKMki wyhamował dzisiaj swój skład nieco dalej niż zwykle - tuż przy ścianie tunelu ;)
Ach te poziomki. Diabelskie maszynki ;)

fdx

Ja z kolei kilka dni temu minąłem grupkę lokalnego klubu rowerowego... a że oni startowali spod świateł a ja byłem rozpędzony tym ledwie od ziemi odstającym hurricanem to usłyszałem tylko "ŁOŁ what the f... was that..."
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

hansglopke

Na Pięknym Wschodzie. Jakaś grupa ścigantów dojeżdża do naszej i słyszę : A ja myślałem, że ten rower nie ma w ogóle pedałów.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Tehen

A ja wczoraj dostałem od jakiegoś dziadka w Piasecznie oklaski.
Miło bardzo :)

Na powrocie ze zlotu też zostałem parę razy strąbiony przez tiry jak cisnąłem "pięćdziesiątką".
Ale to było takie przyjacielskie trąbienie.
Pewnie chłopaki sobie na CB przekazywali info o dziwnym pojeździe  :D
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

szydziu

Cytat: Tehen w Maj 04, 2016, 06:12:19 PM

Ale to było takie przyjacielskie trąbienie.

To nieprzyjacielskie jakie to jest? ;)

gajowy

Cytat: szydziu w Maj 04, 2016, 10:38:55 PM
Cytat: Tehen w Maj 04, 2016, 06:12:19 PM

Ale to było takie przyjacielskie trąbienie.

To nieprzyjacielskie jakie to jest? ;)

Tit, Tit - to jest przyjacielskie. Titttttttt......, a to jest nieprzyjacielskie.  ;D

szydziu

Hmmm na mnie zazwyczaj trąbią:
tit tit tiiiiiit i nie bardzo wiem teraz - wynika że średnio przyjacielsko ;)

Franc

Ja zawsze uznaję, że na mnie trąbią przyjacielsko i przyjacielsko odmachuję ręką.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

Makenzen

Jadę DDR-ką, chodnikiem obok idą dwie dziewczyny. Mijam je i słyszę:
- Jezus, jak ja się tego wystraszyłam!
:D
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

oblivion

dzisiaj:
zmalowana babka po 40stce w wielkim suvie audi:
- proszę pana, gdzie można kupić taki rower?
- można zbudować...
- aaaaaa...

:D
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

oblivion

komentarz taksówkarzy: Patrz, ten to ma wygodnie!
:D
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

hansglopke

Jadę sobie dzisiaj przez rynek w Sandomierzu i słyszę za sobą głos dziewczynki:
-A co ten pan robiiii??
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


tomo

Wchodzę do sklepu, rower na zewnątrz, nagle łapie mnie za ramię facet i zagaja: "to przed sklepem to twoje?", ja potwierdzam, wychodzimy razem i rozmowa się toczy mniej więcej tak:
- No, fajnie wygląda, ale weź sobie jakąś flagę czy coś zaczep, bo wczoraj mało takiego nie przejechałem! TEGO W OGÓLE NIE WIDAĆ!
- Ale przecież odblaski mam, po zmroku światła obowiązkowo odpalam, kolor raczej oczojebny, a flaga to dodatkowe opory.
- mówię ci, że musi coś nad tobą latać, bo nic nie widać normalnie!
- dobra, dobra- pomyślę. Nara. (weź chłopie i idź do okulisty...)
:o

3x3

Cytat: tomo w Czerwiec 12, 2016, 11:46:29 AM

- No, fajnie wygląda, ale weź sobie jakąś flagę czy coś zaczep, bo wczoraj mało takiego nie przejechałem! TEGO W OGÓLE NIE WIDAĆ!
...
- mówię ci, że musi coś nad tobą latać, bo nic nie widać normalnie!


To nie pierwszy taki sygnał. Moim zdaniem pies jest gdzie indziej  ;)
Po mojemu impuls do mózgu kierowcy dociera z wysokości minimum jednego metra, wszystko poniżej jest ignorowane poza percepcją. W pewnych sytuacjach nie ma co dyskutować, dla własnego bezpieczeństwa lepiej ustąpić. Jeżeli nie chorągiewki to może omawiane niedawno miecze świetlne. Coś co wytrąci argument typu "nie zauważyłem".