Reakcje i pytania ludzi

Zaczęty przez Jakub S., Lipiec 18, 2009, 12:13:39 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

@3x3 - hmm, jakby to... Duża, 2 pasmowa ulica w Warszawie - Bitwy Warszawskiej. Jechałem na pionowcu, na dużym trekkingu. I wyprzedziła mnie na milimetr jakaś baba w suvie. Dojeżdżam do niej i co?
- Ale ja pana nie widziałam!!!!!

Nieeeeee, wcaaaale. Absolutely not!
Żadna wysokość, oczojebność nie zagwarantuje nigdy nikomu, że będzie widocznym w oczach durni i kretynów zwanych kierowcami, którzy i tak wyprą się i powiedzą że cię nie widzieli.
"Jak cię złąpią za rękę - to mów, że to nie twoja ręka" - Młode Wilki - pamiętacie? ;)

lechulysy

A ja mam chorągiewki bo wychodzę z założenia, że z samochodem nie wygram i po fakcie nie będzie ważne czy kierowca miał rację czy nie miał racji tylko kto na tym bardziej ucierpi a tu jest sprawa jasna. Z tego też powodu jeżdżę w pomarańczowej koszulce - dla własnego bezpieczeństwa. Jeśli chorągiewka lub cokolwiek innego ma poprawić moją widoczność i bezpieczeństwo to uważam, że warto używać.

Leszek

szydziu

Cytat: 3x3 w Czerwiec 13, 2016, 08:36:43 AM
Cytat: tomo w Czerwiec 12, 2016, 11:46:29 AM

- No, fajnie wygląda, ale weź sobie jakąś flagę czy coś zaczep, bo wczoraj mało takiego nie przejechałem! TEGO W OGÓLE NIE WIDAĆ!
...
- mówię ci, że musi coś nad tobą latać, bo nic nie widać normalnie!


To nie pierwszy taki sygnał. Moim zdaniem pies jest gdzie indziej  ;)
Po mojemu impuls do mózgu kierowcy dociera z wysokości minimum jednego metra, wszystko poniżej jest ignorowane poza percepcją. W pewnych sytuacjach nie ma co dyskutować, dla własnego bezpieczeństwa lepiej ustąpić. Jeżeli nie chorągiewki to może omawiane niedawno miecze świetlne. Coś co wytrąci argument typu "nie zauważyłem".
Trzeba wyciąć z materiału postać pochylonego rowerzysty w kamizelce i przymocować zamiast chorągiewki na odpowiedniej wysokości.

oblivion

Moim zdaniem problem tkwi gdzieś indziej - co drugi kierowca z przyklejoną komórka do ucha, a oprócz tego myślący o wszystkim naraz - to niestety syndrom naszych czasów; ludzie są myślami w przyszłości, przeszłości i nie wiadomo gdzie jeszcze, a nie ma ich tu i teraz, na drodze...
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

szydziu


gajowy


hansglopke

Jak jest objazd, to jest, bo musi być. Kto powiedział, że należy objazdem jechać jakżeli droga w prawo i w lewo nie jest zamknięta.

Rowerem da się wszędzie przejechać.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


hansglopke

Dlabra, będę pisał pod sobą, 2 tyg minęło.

Gimbaza w Kleszczowie, ruszamy w trasę. Dziewczynka do opiekuna na nasz widok:
- Mamo.... Ale jak to?.....
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Makenzen

Niechcący wpisałam poniższą treść nie w tym wątku co trzeba, więc przeklejam już we właściwe miejsce:

Zlot w Bełchatowie. Wracamy z kąpieliska, jesteśmy już w Bełchatowie. Grupkami mijamy stojące na chodniku dziewczyny. Kiedy dojeżdżam do nich, słyszę:
- Co wy macie z tymi rowerami? Następni...
;)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

forrest

Kilka dni temu w Gassach; krzyczał do mnie starszy człowiek przejeżdżający na rowerze, wyraźnie poruszony widokiem mojego roweru: "Panie, takiej młocarni to ja w życiu nie widziałem."

Makenzen

Standardzik taki:
Stoję sobie na  światłach i od prawej dobiega mnie głos:
- To dla niepełnos...
Odwróciłam się, uśmiechnęłam... i pojechałam dalej :)
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

gajowy

Cytat: Makenzen w Lipiec 13, 2016, 02:31:33 PM
Standardzik taki:
Stoję sobie na  światłach i od prawej dobiega mnie głos:
- To dla niepełnos...
Odwróciłam się, uśmiechnęłam... i pojechałam dalej :)

U mnie w okolicy cały czas jestem kojarzony z niepełnosprawnym. Tak się zastanawiam dlaczego. Gdybym jeździł rowerkiem trójkołowym to jeszcze bym zrozumiał, ale ja pomykam tradycyjnym, normalnym rowerkiem poziomym dwukołowym - więc pytam - dlaczego! 8)

dziura

Mnie też coś takiego spotkało:
-Jest pan niepełnosprawny?
Odpaliłem swoją najlepszą kamienną twarz:
-Tak, słyszała pani może o ludziach sparaliżowanych od pasa w dół?
-No tak...
-Więc u mnie jest odwrotnie- jestem sparaliżowany od pasa w górę, i potrzebuję solidnego oparcia.
- o.O



Velotechnik Street Machine GT

tomo


Cisnę z pracy ciągiem rowerowo- pieszym, przede mną dwóch facetów, jeden na pionowcu, drugi na piechotkę, oczywiście jeden obok drugiego. Drę się "lewa wolna!", przelatuję obok nich i słyszę za plecami:
- Gdzie, k@#wa, z tym motocyklem?!
- Ty, ale to rower jest...
:o ;D

LowRider

a niech se któryś z Was białą laskę jeszcze przyczepi gdzieś i czarne okulary założy...  ;D