Velomobile w Polsce

Started by przenikanie, December 21, 2017, 02:27:26 PM

Previous topic - Next topic

Maciej K

Quote from: klubowy on December 09, 2025, 03:36:21 PM
Quote from: Maciej K on December 09, 2025, 11:10:26 AM
Bo mnie np. BARDZO wulgaryzmy w przestrzeni publicznej drażnią.
Przykład z 15go września i CYTAT klasyka, jaki nasz wspólny przyjaciel Kuba,
w tym dniu umieścił. Przytoczyłem wczoraj i jest tu;
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=4495.0
Ale jak widzę Was, ludzi KULTURALNYCH  i  WRAŻLIWYCH to nie rusza.
O publicznym opluwaniu, obrażaniu i wypisywaniu kłamliwych insynuacji na temat
innych Forumowiczów nie wspominając.

A, o tego terminatora chodzi. No faktycznie, użyty tam przymiotnik klasyfikowany jest jako wulgarny. Został tam wykorzystany celem pozytywnego wzmocnienia mojej wypowiedzi opisującej radość z dokonania Krzysztofa.

"Quod scripsi, scripsi", skoro już przy łacinie (klasycznej i podwórkowej) jesteśmy.

Intencje Twoje zrozumiałem, ale coś takiego jak kropki na swojej klawiaturze chyba masz.

Jacekddd

Koledzy Mariusz i Krzysztof (w tej kolejności) stwierdzili, że a co tam, można parę fotek wrzucić.
Tu fotki Mariusza co do Krzysztofa to o tym osobno.

Mariusz (Velogic) wykonał z laminatu Race Hood, który jest dostosowany do jego nowego aluminiowego velo Blavel.
Oto kilka fotek z jazd wieczorną porą:



Jak widać szyba jest motocyklowa tak więc wymiana łatwa sprawa.



Okna boczne czyli widoczność podobnie jak w typowym race hood.
Te okna są tak blisko, że pole widzenia jest bardzo dobre.



Dopasowanie do całości:



Powiem tak kawał dobrej roboty. Nie jestem teraz pewien czy różnica oporów była między naszymi velo wystarczająca i czy nie przeskoczy Questa XS - do zbadania.
Jak jechaliśmy wspólnie, Mariusz otwartym, ja zamkniętym to tak to wyglądało.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#152
Quote from: Jacekddd on December 09, 2025, 10:03:15 PM
Koledzy Mariusz i Krzysztof (w tej kolejności) stwierdzili, że a co tam, można parę fotek wrzucić.

Łaskawość naszych "kolegów" na kolana mnie rzuciła.
Tak czy siak warto było na jakieś publikacje cisnąć.
Coś się ruszyło.
Ponieważ zazdrosny czy zawistny nie jestem, a często szczery do bólu i owszem,
więc zgodnie z tymi zasadami coś skrobnę.

Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie RE  WE  LA  CJA!!!
Sam, po 35 latach doświadczeń i pracy, lepszej i bardziej pasującej wersji bym nie wymyślił.
Mariuszu... Szczere GRATULACJE.

Rozumiem mieszanki Carbonowo-aramidowej użycie.
Też swoją drugą Sweet Surprise (dla drużyny Vectora) z tego materiału popełniłem.
Błędy powierzchni ukrywa lepiej.
Pytanie. Co dalej?

Aerodynamicznie spisze się absolutnie dobrze.
Jestem pewny

Co ja bym zrobił TAKI  SKARB w łapach mając?
Pojechałbym do Krakowa do Jacka, albo do Piotrka (Kwidzyń?) i za ich pozwoleniem
zerżnął bym krzywiznę przednią maski Questa,
zrobił kolejny model do tego pojazdu (Questa) pasujący, dopieścił bym detale i symetrię,
a następnie ściągnął bym formę, dopieścił, zrobił sztukę i na rynek puścił.

Jeden mój uczeń podobne "nocniki" choć w innej branży robi i kilka razy w miesiącu po 400Eu
(od sztuki) mu wpada. A pracy ma mnóstwo.
W przypadku tego Hooda do Questa, roboty byłoby niewiele i koszty materiału też niewysokie.
Zwłaszcza, gdyby produkowane na białym żelkocie (chłodniej) i tkaninie szklanej
lub macie były.
Gra warta świeczki.

Maciej K

#153
Zawsze piętnowałem nie odpowiadanie na komentarze, a tym razem sam ciała w tym temacie dałem.
No cóż.
Nowy projekt czyli budowa przyspieszaczy kaliskich "mydelniczek" tak mnie pochłonęła,
że o ważnym aspekcie kulturalnego istnienia Forum zapomniałem.

Chodzi mi o komentarz Kuby z dnia 07.bm.

Za mojej młodości mówiono, że wszelkie ziemie południa i wschodu Polski to Galicja i tak napisałem.
Sorry.

Na moje pytanie;
"Czy chciałbyś na publicznym Forum wyczytać, żeś oszust, naciągacz i że do męskiego podobny jesteś?
A w moim kierunku wiele tego typu kompromitujących mnie słów padło.
Reakcji znającego moją rzetelność Admina nie było.
Słowo przepraszam, także nie padło."

Kuba odpowiedział:
"Pewnie że nie chciałbym usłyszeć, to musi być przykre doświadczenie. Niemniej jednak, mimo braku przeprosin, administrator skasował i storma i jego późniejszy drugi nick... "

Storm z tego co pamiętam nigdy mnie nie obraził i nie o niego mi chodziło.
Kuba Podpuszczacz także  o tym wiedział.
Owszem "storm"  naubliżał, ale moim (naszym) Cabom.

Blavelo rozpędem do zachodnich zaliczyłem, bo jak mniemam Mariusz z Wami
"tajemną" korespondencję utrzymuje.

KAKa NIE  WIE co ustaliliście.  To oczywiste.
Ocenia tylko Wasze postępowanie czyli FORUMOWE MILCZENIE
i do niego chce własne działania dostosować. Proste.

09.bm. Kuba min. napisał:
"Jacku, pytasz o velomobile w Polsce. Chciałbym powiedzieć że jest cholernie (i znów wpadło by przekleństwo) dobrze. Przybywa velonautów, ceny velomobili również spadają,  co zachęca kolejnych."

Forumowe milczenie "grupy zachodnio -oławskiej" do rozwoju Velonautyki raczej nie przyczyni się.
Nie wiem jak jest gdzie indziej, ale w Kaliszu od lat wygląda mniej więcej to tak;

Gęby młode, brzydkie, tępe.
Dziki rechot. Bolą uszy.
Durna młodość wciąż rechocze.
Czasem strach z domu się ruszyć.

Jacekddd

Quote from: klubowy on December 09, 2025, 03:36:21 PM
......
Przybywa velonautów, ceny velomobili również spadają,  co zachęca kolejnych. Lokalni producenci zapowiadają rozwój, na ulicach ludzie, przynajmniej na mnie, przestali zaglądać jak na ufo. Sam jestem ciekawy w którą stronę to pójdzie.

Nadal trzymam się mojej obserwacji.
Moim zdaniem najpoważniejszą przeszkodą w rozpowszechnieniu a przynajmniej
większym udziale velo pośród rowerów jest:

--  c e n a  --

.. i niestety nie widzę, żeby w tej materii miało coś się poprawić.
Wręcz jest coraz gorzej bo ceny najnowszych modeli przebijają
kolejne pułapy cenowe. Z jednej strony nie zachodzi przez to
upowszechnienie się a z drugiej mała skala produkcji
podkręca ceny.

Np nasi koledzy robią sobie we własnym zakresie dodatki
zamiast kupować je u producentów. Po cóż mieli by wydawać
sporo za coś co można zrobić. Producent pewnie by powiedział,
że niszczą mu rynek towaru, choć ja się cieszę, że coś
nowego powstaje, rosną kompetencje.



Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk


"choć ja się cieszę, że coś
nowego powstaje, "

=bo to prawda ?

https://misc.ervnet.de/hpv/nuembrecht88.shtml

=w srodku, ZIELONY i CZERWONY... 1988 r

Jacekddd

Tak, prawda, coś powstaje.
Otóż np. kolega Piotr do swojego Questa zakupionego w tym sezonie zbudował
sam Race Hood.
Nie mogłem się doprosić żeby podzielił się na Forum ze swoim postępem pracy
aż wreszcie wrzucił zdjęcia z trasy.





Czyli żeby to zbilansować co zrobili w tym sezonie koledzy.
Mariusz dokończył Blavel oraz zrobił Race Hood pod tamte wymiary włazu
a Piotr zrobił własny Race Hood ...
... i to bym też nazwał postępem.

Kibicuję wszelkim pracom w temacie.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#157
 "Kibicuję wszelkim pracom w temacie."

=bravo !

A u mnie na starosc zakres dzialan sie zaweza.

Pozostaje tylko latanie...

PS, czy korzystajac z lekkiej zimy nie bylo by mozliwe wstawic VM w Tunel

Aerodynamiczny na PK,
na wjezdzie na Wydzial mechaniczny przy Al, JPII...?

klubowy

Macieju, oceniając nasze forumowe aktywności racz zważyć na to co kompleksowo zamieszcza Jacek, a i mnie ostatnimi czasy udało się całkiem obszernie (jak na moje skromne możliwości) na temat remontu zawieszenia w cabbiku napisać.

Storm przyszedł mi do głowy, bo chyba tylko on pisał złośliwie. Reszta pisała w złości...

P. A. O jakie kropki chodzi?
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

Quote from: Jacekddd on December 16, 2025, 05:09:29 PM
Tak, prawda, coś powstaje.
Otóż np. kolega Piotr do swojego Questa zakupionego w tym sezonie zbudował
sam Race Hood.


Obejrzawszy przedwczoraj zdjęcia chciałem talent Piotra chwalić, ale dziś porównałem z oryginałem
i ten Piotrowy Hood na oryginał mi wygląda.
Ale jeśli rzeczywiście sam go wyrzeźbił i wylaminował, to za zdolności naśladowcze Szacun.

Maciej K

#160
Quote from: Jacekddd on December 15, 2025, 09:29:17 PM
Quote from: klubowy on December 09, 2025, 03:36:21 PM
......
Przybywa velonautów, ceny velomobili również spadają,  co zachęca kolejnych. Lokalni producenci zapowiadają rozwój, na ulicach ludzie, przynajmniej na mnie, przestali zaglądać jak na ufo. Sam jestem ciekawy w którą stronę to pójdzie.

Nadal trzymam się mojej obserwacji.
Moim zdaniem najpoważniejszą przeszkodą w rozpowszechnieniu a przynajmniej
większym udziale velo pośród rowerów jest:

--  c e n a  --

.. i niestety nie widzę, żeby w tej materii miało coś się poprawić.

Jacek, najpewniej godnym najwyższego szacunku patriotyzmem wzdęty,
za obecny ilościowy stan Velo w Polsce WINNEGO znalazł.
Czyli?
Zgodnie z głoszoną od 30tu lat "historyczną prawdą",   ŻE  WSZELKIM polskim nieszczęściom,
jakie na przestrzeni stuleci Polaków dotknęły winni zawsze są ONI,
Jacek także tych ONYCH znalazł i winą za stan ilościowy Velo w Polsce
producentów Velomobili obarczył.
A głównie fakt, że ci nikczemnicy tak wysokich cen żądają.
Zgroza!

Jako, że sporo starszy jestem, a w świecie poziomym bardzo długo istnieję uważam,
że problem NIE  W  CENIE,
a mentalności polskiej i DOJRZAŁOŚCI do tematu (tu Velo) leży.
W stosunku do Europy zachodniej jesteśmy w większości obszarów zacofani.
W temacie poziomym, zacofanie na poziomie 15 - 30 lat, na bazie moich obserwacji oceniam.

Velo w postaci blaszanek do składania (Alleweder) już w połowie lat 90tych hulało.

Gdy zaś setki Velo po zachodniej Europie jeździły, to mój imiennik,  już w 2010!!!!! roku,
taki wątek założył i takie "pro velowskie"  opinie tu na Forum głosił.
Jest dużo zdjęć. Warto zajrzeć. Tylko dwie strony.

http://forum.poziome.pl/index.php?topic=581.0

6 lat później w wątku;  http://forum.poziome.pl/index.php?topic=3061.0
nie było lepiej. Jak ma więc rozwój występować?
Ba!!!
Dziś (po latach) wątek ten (a właściwie jego pierwsze 4 strony) przeczytałem.
Kłaki na łbie stają, gdy się czyta co "ludzie na poziomie" i "forumowi znawcy"
w tamtych latach wypisywali.

Bardzo szkoda, że ówczesny Admin tak wielką wrażliwość wykazywał
i sporo treści wykasował. Obraz dyskusji swój koloryt (polski) stracił.
Moje kasowane posty mam skopiowane, ale tekstów Inco czy innych, będąc w pracy,
skopiować nie zdążyłem.
A szkoda.
Tak czy siak tę lekturę TOBIE  Jacku serdecznie POLECAM.
Może wtedy szukać winnych za granicami przestaniesz.

Po latach obserwacji i czytania starych tematów uważam, że kto do Velo DOJRZAŁ,
to zaoszczędzić potrafi i odpowiednie do swoich potrzeb, tudzież zasobów finansowych 
Velo sobie sprawi.
Inna sprawa, to to, że od dziesiątek lat wchodzącym w życie pokoleniom WMAWIA  się,
że nam Polakom za te lata cierpień i za ten "wkład" w rozwój świata
wszystko co najlepsze NALEŻY  SIĘ.
Jak więc w tych warunkach młodego człowieka do oszczędzania (czyli małych wyrzeczeń)
nakłonić???
Kupi taki jeden z drugim za kilka stówek (czyli bez specjalnego poświęcenia) wyjeżdżonego ,
30letniego Grata na dwóch kółkach i z wyprężoną klatą będzie w swej miejscowości szpanował.

Gdy się za ileś tam lat zachodni fanatycy szybkości, tymi Dildo podobnymi Velo znudzą i zauważą,
że posiadanie takiego Velo ze względu na jego specyficzne ?walory? dość upierdliwe jest,
to zaczną je wyprzedawać.
I wtedy Poziomy Polski Lud znów zacznie graty za przysłowiowe grosze ściągać.

Przypomnę, że 26/27 lat temu Quest prawdziwym i najszybszym Hiciorem tamtych lat był.
A dziś  mamy już w Polsce dwa.

Wyprzedaż sportowych bolidów także kwitnie.
Ceny są wysokie, co może dowodzić ich małego zużycia
i najpewniej  dość szybkiego zauważenia sporej upierdliwości przy ich użytkowaniu.

https://www.kleinanzeigen.de/s-fahrraeder/hessen/velomobile/k0c217l4279

Tu coś dla ludzi o mocnych nerwach.
https://www.youtube.com/watch?v=nIFpMrQ3CgQ

A tu Sweet Surprise w wersji trzykołowej.
https://www.youtube.com/watch?v=MfL18FoBB5c

Maciej K

#161
Quote from: klubowy on December 16, 2025, 08:52:31 PM
Macieju, oceniając nasze forumowe aktywności racz zważyć na to co kompleksowo zamieszcza Jacek, a i mnie ostatnimi czasy udało się całkiem obszernie (jak na moje skromne możliwości) na temat remontu zawieszenia w cabbiku napisać.

Storm przyszedł mi do głowy, bo chyba tylko on pisał złośliwie. Reszta pisała w złości...

P. A. O jakie kropki chodzi?

Kubo...Oczywiście w kwestii propagowania Velo jak i Velonautyki robicie z jackiem super robotę.
(Mam nadzieję, że też  w tym temacie coś dokładam.)
Ale zważ, że Ty masz polskie Velo, a Jacek mocno przestarzały zachodni model.
Moim zdaniem, po wieloletniej lekturze forumowych komentarzy, tudzież dzięki nim
i częściowym poznaniu mentalności sporej grupy Forumowiczów,
uważam że są to w polskich realiach argumenty mało przekonujące.

Z jednej strony SMUCI fakt, że tak wielu ludzi "na poziomie",
co to przed laty tyle do powiedzenia (napisania) w temacie Velomobili miało,
z forumowej dyskusji wycofało się.
Z drugiej strony fakt ten CIESZY i dowodzi, że do nich dotarło iż "mądrości"
jakie w tamtych latach na temat Velo wypisywali, psu pod ogon wsadzić mogą.
Nasze wspólne, Velonautów działania,  innej rzeczywistości dowodzą.

Czuję, że jak ci mądrale się golą i o swoich "mądrościach" pomyślą,
to japy niewyraźne najpewniej mają.
A w japach jak w d..e po śliwkach.

p.s. Specem w tej materii nie jestem, ale domyślam się, że każda klawiatura ma litery,
cyfry i wiele dziwnych znaczków. W tym i kropki.
My prostaczkowie z Kalisza, nie chcąc forum wulgaryzmami brukać,
w brzydkich wyrazach część liter kropkami zastępujemy.

Dodam, że jak po starej przyjaźni zdjęcia tego co obecnie robię Tobie
wyślę, to za głowę się złapiesz i powiesz: "Pradziadek oszalał".
Mam nadzieję, że KAK zgodę wyrazi.

Jacekddd

Quote from: klubowy on December 16, 2025, 08:52:31 PM
...
Storm przyszedł mi do głowy, bo chyba tylko on pisał złośliwie. Reszta pisała w złości...
...


To jest jedna z takich spraw, które nie bardzo zauważam. Ktoś o czymś pisze i ja to odbieram jakoś inaczej.
Z tym Stormem też tak było.
Do tej pory nie wiem o co tam poszło.
Spory powinny być tylko w obszarze merytorycznym i być materią ustaleń, testów itp

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk


" po starej przyjaźni zdjęcia "

https://www.youtube.com/watch?v=MfL18FoBB5c

= 4-obreczny SWEET SURPRISE ?

Maciej K

#164
Quote from: Jacekddd on December 18, 2025, 01:18:31 PM
Quote from: klubowy on December 16, 2025, 08:52:31 PM
...
Storm przyszedł mi do głowy, bo chyba tylko on pisał złośliwie. Reszta pisała w złości...
...


Z tym Stormem też tak było.
Do tej pory nie wiem o co tam poszło.
Spory powinny być tylko w obszarze merytorycznym i być materią ustaleń, testów itp

Chcesz budować "Velonautyczną przyszłość",   przeszłości nie znając. To błąd.
Tak przynajmniej w Mongolii gadają.
Zwłaszcza, że ta przeszłość zbyt odległa nie jest. To tylko 15 lat.
Wystarczy więc czytać i przeczytane treści starać się zrozumieć.

Chcesz sporów w obszarze merytorycznym.
Proszę.
Oto "Wejście Smoka" czyli absolutnie MERYTORYCZNA wypowiedź z dnia 05 maja 2018,
naszego forumowego Bóstwa,
które nam się w trzech osobach objawiło.

"P.S. Widziałem to COŚ tfurstwa macieja ka. I mam problem bo chciałbym to odwidzieć...
@maciej ka. Do licha. Serio tak trudno jest zrobić porządną pokrywę velomobila, która nie byłaby tak gięta? Czy na serio ta pokrywa musi iść do samego przodu i tam się odchylać? Przecież to jest żart na poziomie "trust me, Im engineer" z Youtube'a! Dalej - wnętrze. Brak dostępu z zewnątrz do etgo co by się dało wlożyć do tylnej części... nie wiem jak to ująć...? Bagażnika? Ale nie, tam bagażnika jako takiego nie ma. Bo przecież maciej ka nie wie, że velomobil może - i powinien być - używany jako transport np do pracy. Czyli warto by móc coś tam schować. Nie mówiąc już o turystyce i chęci zabrania paru rzeczy na kemping... To już nawet velomobilach na Spezi widać było, ze konstruktorzy o tym myślą. Ale arogancki i protekcjonalny wobec innych maciej ka - niestety nie."

Franz usiłował co nie co wyprostować;
"Storm: w większości VM ani przód, ani tył się nie otwiera. Wcale. W queście, w mango i w stradzie nie ma żadnych dojść ani do napędu z przodu ani z tyłu a dostęp do przestrzeni bagażowej z tyłu masz poprzez odchylenia oparcia. DF ma małą klapkę z przodu i okienko na tylną przerzutkę, jedynie waw jest rozbieralny a sunrider ma otwierany przód. To, że cab-bike sie otwiera we wszystkie strony (czyli przód i tył) to bardzo dobrze.
To, że w cab-biku jest pofalowany przód jest to próba poprawienia widoczności do przodu, przy pozostawieniu przestrzeni na kolana. Jak to wyprostujesz, to nic nie będziesz widział do przodu (jak w queście i innych), albo będziesz musiał siedzieć wysoko i prosto (czyli bez sensu). Jedyna alternatywa to ecvelo, go-one evo i stara wersja Sunridera z szybami sięgającymi przodu, co też ma straszne wady po tytułem większe zaparowanie szyby, konieczność wycieraczki w deszczu i mocne nagrzewanie się wnętrza latem.
Tak jak kiedyś pisałem, cab-bike jest rowerem typowo użytkowym, bez zacięcia na szybkość, więc wygląda jak wygląda."


@Franc, ale ta cała pokrywa się chwieje tak, że trudne a wręcz niemożliwe jest wsiadania z użyciem tylko jednej ręki - bo druga musi toto trzymać. To jest niesamowicie giętkie i jak patrzyłem jak jest otwierane to miałem praktycznie pewność, że to się zaraz urwie. Albo złamie. Poza tym końce tej pokrywy absolutnie nie pasują do karoserii. Nie mówiąc o - ("trust me, Im engineer") - sposobie wygłuszenia/domknięcia klapy z tyłu...... Załamka. Widać brak pomysłu na naprawdę proste a pewne rozwiązanie, pozwalające nie tylko sprawnie zamknąć klapę, wygłuszyć ją a przy okazji unieruchomić. Przecież bez tego, toto na pewno skacze i odbija się od karoserii na każdej nierówności! W zasadzie to jednak powinienem zrobić zdjęcia tego bubla i pokazać światu - jak się nie robi takich rzeczy.

A wypowiedź ta "Caba " naszego Kuby tyczy.