Cieszyński cabbike

Zaczęty przez klubowy, Listopad 10, 2019, 07:46:05 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

klubowy

Wczoraj wracając z pracy załapałem się na gradobicie (1-2cm).
Huk w środku był niesamowity i nie powiem, strach mnie trochę obleciał czy laminat to wytrzyma. Wytrzymał. Szybka też.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...


Maciej K

Także gradowy łomot przeżyłem.
Ale wiadomo, że Kalisz to nie Cieszyn i kulki gradowe mniejsze były.
I tu pytanie do Kuby (klubowego) mam.
Czy na karoserii - w związku z wielkością gradowych kulek -jakoweś popękania żelkotu nie wystąpiły?
(Wyjaśnienie dla nie wtajemniczonych. Żelkot, to żywica z wypełniaczami i barwnikiem)

3x3

Cytat: Maciej K w Sierpień 08, 2020, 09:33:24 AM

W razie czołówki lecisz do przodu, jaja na uzbrojonym kiju zostawiając.
Moje rozwiązanie małą - ale jednak - szansę na podparcie (czy to na boki czy do przodu) daje.

A nie myśleliście o zastosowaniu pasów bezpieczeństwa?

klubowy

andrej nie chciałbym się tam znaleźć na poziomce :(

Macieju K, laminat żadnego uszczerbku nie doznał.

3x3 w cabie motto brzmi: "No airbag, abs, esp & seatbelts - we die like real man". Chociaż ja trochę mniej męski jestem,  bo używam klimatyzacji. Całe lato ustawiona na 36stopni =)
A tak na poważnie, aby pasy były bezpieczne powinny w miarę ciasno nas opinać, a to będzie krępować ruchy...

Założyłem boczne szybki, coby nie padało do środka:










Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

Nadzwyczajna duma i radość niezwykła serce me rozpierają z powodu tego,
iż pojazd mojej produkcji w tak zdolne i pracowite łapy trafił.
Kubo...Szacun
Od kilku lat do takiego "oszklenia" kabiny się sposobię i niestety z braku czasu wciąż skośne deszcze na barki zbieram.
Doświadczenie z tak potężnym gradem - jaki klubowy zaliczył - dowodzi, iż dobrze wykonany laminat od różnych samochodowych blach lepszy jest.


klubowy

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

3x3

Sie wygło to i pękło. A z dala?

Bulabla

#113
Kto robił ten sprzęt ja się  pytam ?  Rdzewieje wóz  jak błotniki  w mazdzie . Dobrze ze nie doszlo do jakiejs katastrofy w ruchu lądowym bo mogli by w teleexpresie puścić - jak ogladalem kiedys to tam na koncu puszczali o takich dziwactwach. Podrawiam

Wspaniała  antyreklama ja bym ukamienował autora  ;D

3x3

Ojtam ojtam. Kilkudniowa rdza na gołym metalu. Wystarczy wilgoć z powietrza i na rano mamy taki efekt na świeżym przełomie.

klubowy

3x3 z dala? Niecałe 3 kilometry od domu się temu lutu pękło. Z tą rdzą to masz rację - w zeszłym tygodniu wymieniałem łożyska i na pewno w tym miejscu nic nie było.

Bulabla, kto robił to wszyscy dobrze wiemy 8)
Element już zdemontowany i pospawany. Półtorej godziny mi zeszło żeby cholerstwo ustawić idealnie symetrycznie. Jutro dospawam wzmocnienia - moje spawy nie są najpiękniejsze, ale za to nie pękają  :)

Kamieniowanie twórcy? Fe, przecież to nie po chrześcijańsku!  Tradycyjnie i po bożemu na stos go  ;D
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Bulabla

Zabraklo 1 słowa
Autora tematu

klubowy

Bulabla autor - twórca, spoko załapałem :)
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

#118
Bulablo...Myślałem żeś mądrzejszy, a jednak mądre inaczej oblicze watykańskiego chrześcijanina pokazujesz.
Pozioma nie masz, nie jeździsz, zaś staropolską i watykańską miłością bliźniego zionąc plujesz.
Podejrzewam, że pojęcia o tym co z ramami rowerowymi - produkowanymi w tysiącach czy milionach - się dzieje nie masz.
Domyślam się też, iż Ty nigdy żadnej pękniętej ramy markowego roweru nie widziałeś
i WIERZYSZ głęboko w to, że rowery wszelkiej maści (piony, poziomy) seryjnie produkowane,
tysiące złotych kosztujące i przez specjalistów testowane nigdy nie pękają.
Szacun.
Ja w branży rowerowej ponad lat 50 siedząc naoglądałem się ich sporo i wiele, wiele  naprawiałem.
I to rowery sporo kasy kosztujące.
Kilku forumowiczów TAKŻE  na popękanych i NAPRAWIONYCH przeze mnie markowych! (ZACHODNICH!!!) poziomach jeździ.
Ba! Pęknięcia były na forum pokazywane i wówczas żaden użytkownik pozioma tak świętego oburzenia jak Ty -  poziomom kibicujący - nie okazał.
Ja autorem tego sprzętu ze zdjęć klubowego jestem i na pierwszy kamień czekam.
Ulżyj sobie.

Przypomnę, że pojazd Kuby (klubowego) to była PIERWSZA!!! wersja Cabbika z amortyzacją przednią.
Osobiście dumny jestem, że tyle tysięcy kilometrów i w tak trudnych jak polskie drogi warunkach przejechał. W dodatku pęknięcie to żadnej poważnej katastrofy nie spowodowało.
Prototypy tak już mają, że wcześniej czy później coś wylezie.
Ale za to niewiele kosztują i klubowy niewątpliwie docenia to.

Kubo... Podejrzewam, żeś to elektrycznie pospawał. To jest dobre na krótko.
Może po czasie zacząć koło spawu pękać.
Jeśli czas znajdziesz, a bez Cabbika żyć nie potrafisz, to jako utalentowany człowiek zrób tego zawieszenia duplikat, a to zawieszenie wyślij do mnie.
Naprawię je tak, że już problemów nie będzie.

p.s.Nie wiem czy dobrze rozumuję, ale Bulabla to poprawnie Ból Abla powinno być pisane.

oblivion

www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak