Spawarka

Zaczęty przez darznur, Czerwiec 06, 2020, 03:00:33 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

darznur

Witam serdecznie. Ponieważ obecnie mam mocno ograniczony dostęp do mig/mag chciałbym nabyć drogą zakupu spawarkę. Zwracam się do Was z pytaniem jakiego sprzętu (marka, typ) używacie. Proszę mnie nie odsyłać do forum spawalniczego bo chciałbym uzyskać informację od fachowców budujących rowery. Czy ktoś spawa mma ?? Czy tylko mig/mag, tig ??
Nie ukrywam że z kasą nie stoję za dobrze także pewnie w rachubę wchodzi mma.
Wszelkie spostrzeżenia mile widziane.
Dziękuję, pozdrawiam

klubowy

Pierwszy rower spawałem besterką, potem zainwestowałem w migomat. Jaką kwotą dysponujesz? Mały używany inwerter MMA można kupić w okolicy 200zł.  Do spawania cienkiej stali spokojnie wystarczy.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

darznur

Dziękuję klubowy za zainteresowanie.
W rachubę wchodzi spawarka inwerter mma. Kwota 250. Zastanawiałem się nad markową używką bez gwarancji czy nową "no name" co ma jej 2 lata. Druga opcja wydaje się lepsza - życie zweryfikuje. Pozostaje mi "tylko" wybrać markę i model "no name". A jest tego dużo  ???

klubowy

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

hansglopke

Tak się zastanawiam co może być warta spawarką z maską samościemniającą w zestawie za ok 250zł jak sama maska to 1/3 tej ceny.

Spawam MIGiem i TIGiem, więc nie pomogę.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


live_evil

Mam spawarkę podobną do tej z linka.
Maksymalny prąd spawania niezależnie co podaje producent to około 130A (sa recenzje na YT), spawarka nie nadaje się do pracy ciągłej, ale pospawac coś od czasu do czasu to żaden problem.

klubowy

#6
W tej cenie ma najlepsze parametry, podają ciągły prąd spawania na poziomie 200A, ma antisticka, hotstart i arcforce. Jeśli inwerter będzie dobrej jakości to posłuży.
Co do maski, ceny trochę poszły w dół....

https://allegro.pl/oferta/maska-spawalnicza-przylbica-samosciemniajaca-2f-8666228844?utm_medium=app_share&utm_source=facebook

Nie zauważyłem postu live_evil

Te 130A to pracy ciągłej czy przerywanej? Żeby pospawać rower to w zupełności wystarczy, ale nie lubię jak ktoś w opisie już mnie kłamie..
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Leopold

W technice rowerowej masz do czynienia w zasadzie z cienkimi materiałami. Jeżeli Cię nie stać na MIGa, w zasadzie obojętnie jaką spawarkę MMa kupisz będzie dobra. Oczywiście inwertorowa. Żeby nie marnować pieniędzy spróbuj wybrać coś z funkcją TIG. (Osobiście spawam tylko migiem). Ale to tylko z lenistwa i wieku bo nie chce mi się na starość uczyć coś nowego a i wzrok nie ten. Piszę o tigu boś młody i wszystko przed Tobą. Przy spawarce z tigiem, masz zawsze możliwość roszerzenia swoich umiejętności i wiedzy. Oczywiście do tiga trzeba mmA rozszerzyć o pewne elementy ale jak zdobędzie doświadczenia i pieniędzy to wykorzystasz jedno i drugie.
Leopold

Bart07

TIG ze spawarki inwertorowej to zapłon łuku przez potarcie, brak automatu odłączającego przepływ gazu itp. Wówczas z łatwej metody (pod warunkiem zachowania czystości) wyjdzie trudna, baaardzo droga. Palnik, reduktor, butla to będzie więcej niż budżet.
Bartosz.

3x3

Jestem zwolennikiem zasady "biednego nie stać na tanie rzeczy". Lata temu sytuacja zmusiła mnie do kupna "wyjazdowej" spawarki. Zanabyłem inwerter. Ma możliwość podpięcia zestawu TIG, Działał na stumetrowym przedłużaczu, z agregatu również, pospawa rurkę 1 mm i blachę 10 mm. Przy 12 godzinach spawania elektrodą 4 mm konstrukcji z materiału o grubości 8 mm ani razu się nie wyłączył. A ma 160A. Tych mocy nie demonizowałbym.
Subiektywnie - odpuścił bym okazje z portali aukcyjnych. Są sklepy ze sprzętem typowo spawalniczym. Doradzą, serwisują. Nie ma dla mnie gorszej rzeczy, niż praca nieodpowiednim narzędziem. Lepiej odłożyć zakup, poczytać, dołożyć i kupić coś docelowego.
A na codzień też używam Besterki. Tyle że MIGa  ;D

darznur

Witam serdecznie,
bardzo dziękuję za Wasze podpowiedzi, sugestie i opinie oparte na własnych doświadczeniach. Myślałem, czytałem, słuchałem fachowców i "fachowców" i zdecydowałem się na zakup.
Spawarka inwertorowa w wersji tylko mma zakres prądowy 20-260A.

Moje dotychczasowe spostrzeżenia, odczucia:
- opis opisem, fakty faktami ale jaka kasa taki sprzęt. Na tą chwilę, uważam że NIE jest to wyrzucony pieniądz :) ;
- uczę się na nowo spawać. Wymaga czasu, prób, cierpliwości i ... elektrod :) Liczyłem się z tym i jest ok;
- cieszę się że Zdrowie mi dopisuje i że mogę i mam czym podziałać. Co z tego wyjdzie ?? Czas pokaże.

Pozdrawiam

Gremlin


Ja tak jak kolega 3x3 uważam, że jestem za biedny żeby kupować rzeczy najtańsze, bo albo chce się mieć coś dobrego, albo coś taniego.
Niestety mam złe doświadczenia ze sprzętem tanim.
Kupiłeś więc masz czym działać na już, zdobywać umiejętności i doświadczenie a w przyszłości kupisz coś lepszego.
Powodzenia.
Samochód mam dla wygody a rower dla przyjemności.

Leopold


Maciej K

#13
Powyższe porady przeczytałem i zdumiony przedstawionymi mądrościami jestem.
Ja swoje "życie poziome" w 78ym zaczynając, także kasą nie śmierdziałem.
Przycinałem więc i dopasowywałem rurki w domu lub we fragmencie zaprzyjaźnionego warsztatu,
a spawał je fachowiec.
Pierwszą trajkę spawał pan Czok z Zesp. Śląsk.
Potem był p. Zdzichu z Teatru Wielkiego w Łodzi, a po czterech latach  Paweł z Tuszyna go zastąpił.
Z doskoku  był jeszcze ktoś.
I tak do 88go 18 pojazdów powstało. W całej Łodzi drugie tyle, albo i więcej.
Jako konstruktor i doradca byłem rozrywany. Spawałem wtedy (rękami  fachowców)
acetylenem (ha!ha! W użyciu były wtedy - obecnie raczej mało znane -  wytwornice) i tlenem.
Z rurami o ściankach 1,5 mm problemu nie było.
Z jedno milimetrowymi czasem tak.
Jak któryś majster przegrzał, to obok spawu pęknięcie się pojawiało.
Czasami spaw rurkę wręcz "rozrywał".
W RFN nauczył mnie (podglądając polskich majstrów sporo już umiałem) i pozwolił mi na swoim sprzęcie lutować p. Nagel.
Gdy po powrocie do kraju produkcja poziomów poważnie ruszyła, wtedy odpowiedni sprzęt kupiłem
i przez kolejne 20 lat ramy czy zawieszenia do VMów twardym mosiądzem (jest taki specjalny do lutowania na styk) lutowałem. Propan i tlen stosując.
Chcąc łączenie wzmocnić i przegrzania uniknąć wewnętrzne mufy stosowałem.

Uważam, że chcąc napić się piwa niekoniecznie browar kupować trzeba.

3x3

Bardzo pomocny post w zakupie spawarki... Gdzie tu pocisnąć "lubię to"?