Siedzisko Batavus Relaxx

Zaczęty przez Chris, Luty 20, 2021, 12:51:53 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Chris

Hejka mam pytanie odnośnie siedziska w Batavusie.

Mianowicie czy pomiędzy ażurową siatką oparcia a samym materacem jest jakieś połączenie czy można przełożyć rękę pomiędzy oparciem samym siedzeniem żeby podnieć rower za ramę ?

Czy po prostu siatka nie jest połączona/zszyta z materacem ?

Namierzyłem w jednym z Warszawskich serwisów rowerowych używanego Relaxxa za 1250 PLN z roczną gwarancją.
Mieszkam w Sochaczewie więc mam przy okazji plan żeby zaliczyć jazdę próbną i łyknąć te 50 km jako "rozprawiczenie" z poziomką.

Problem w tym że mieszkam na III piętrze i muszę jakoś wtaszczyć machinę do mieszkania a z tego co przeczytałem na forum to trochę od waży. Mojego pionowca "turystycznego" po prostu zarzucam na ramię i problemu nie ma mimo że to sprzęt na marketowej stalowej ramie i waży z 20 kg.

Rower mam zamiar zakupić w kwietniu więc pośpiechu nie ma i chyba że pokaże się coś jeszcze ciekawego.
Mam też na oku Optimę Hopper ale do kwietnia może się wszystko zmienić i może znajdę jakieś ciekawe propozycje niedaleko siebie.

Pozdrawiam.
"Nie da, to się wejść krokiem defiladowym po schodach"

live_evil

Siedzisko nie jest połączone z oparciem.
Ale - najłatwiej złapać ten rower za spód fotela - on jest z dość mocnej rury stalowej.
No i przygotu sie na dźwiganie - z bagażnikiem, błotnikami itp. rower waży coś koło 24kg.

Chris

Ok.

Dzięki za pomoc live_evil.

Ten Batavus to jedna z opcji bo do kwietnia może się znajdzie coś innego ale zakładam go jako jeden z kilku wariantów.
"Nie da, to się wejść krokiem defiladowym po schodach"

woojtek1

Pomimo, że był to mój pierwszy rower poziomy, to jak na pierwszy raz 50 km  akurat tym modelem ... zastanowiłbym się. W oryginale jest on naprawdę ciężki, jeśli jeszcze na oryginalnych przełożeniach, to może być ciężko. Lubiłem ten czołg, ale jeśli ma łykać km, to trzeba pójść w modyfikacje przedmówcy (Live_evil)

Tu parę zdjęć moich wcale nie odchudzcjących zmian, niektóre wymusiła korozja inne były konieczne, aby nie młynkować i w miarę komfortowo się poruszać.
https://photos.app.goo.gl/8NKxN7v1yrSPzsFL7

Chris

Dzięki za fajne fotki bo takich w necie jak na lekarstwo.

Sprawa generalnie do przemyślenia bo schody są dosyć strome ( mieszkania mają 3,3 m wysokości ) więc się jeszcze zastanowię.

W zasadzie to taka będzie rekreacyjna jazda żeby tylko praktyki trochę złapać i w razie czego wystarczy skręcić na jakąkolwiek stację kolejową, ponieważ szlak kolejowy idzie wzdłuż całej trasy Warszawa-Sochaczew więc mogę zapakować rower do pociągu.
"Nie da, to się wejść krokiem defiladowym po schodach"

ksm123

Ja bym się jednak zastanowił nad robieniem 50 km pierwszą poziomką w chwilę po zakupie.

Wczoraj po raz pierwszy wsiadłem na high-racera i dopiero po około 30 minutach udało mi się ruszyć i przepedałować więcej niż 1 obrót korbą, a po godzinie mam nadal problem ze skręcaniem, na drogę publiczną bym jeszcze nie odważył się wyjechać ;-)

klubowy

ksm123, a jeździłeś kiedyś Batavusem? Siedzi się na nim w dość wyprostowanej pozycji, większość moich znajomych potrzebowała kilku chwil by opanować ruszanie. Problemem może być przejechanie takiej odległości ze względu na niewytrenowane do poziomki mięśnie i przeskakujący łańcuch tylnej zębatki (jeśli są górki). Bardzo dobrze się go nosi - dwa lata śmigałem z nim do piwnicy w bloku.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

ksm123

#7
@klubowy
Nie jeździłem, zasugerowałem się zdjęciami "modyfikacji" z półleżącym siedziskiem, a nie spojrzałem jak wyprostowany fotel jest w oryginalnej konfiguracji.

live_evil

Batavus jest akurat jednym z najłatwiejszych rowerów do nauki jazdy na poziomce.

woojtek1

Cytat: klubowy w Luty 22, 2021, 11:17:06 AM
ksm123, a jeździłeś kiedyś Batavusem? Siedzi się na nim w dość wyprostowanej pozycji, większość moich znajomych potrzebowała kilku chwil by opanować ruszanie. Problemem może być przejechanie takiej odległości ze względu na niewytrenowane do poziomki mięśnie i przeskakujący łańcuch tylnej zębatki (jeśli są górki). Bardzo dobrze się go nosi - dwa lata śmigałem z nim do piwnicy w bloku.

Akurat Relaxx jest najłatwiejszą poziomką na świecie. siadasz i jedziesz, ale dystans jak na ten model bez stosownych modyfikacji i jak na pierwszy raz moze być mocno wyczynowy :)