Pierwsza moja poziomka

Zaczęty przez miki11, Marzec 23, 2024, 07:12:10 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

hansglopke

Olsztyn - Kraków  520km Nie kuś.

aaaa... w 4 dni.... Powodzenia
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


miki11

@hansglopke - to jest wyzwanie, niekoniecznie w tym roku :-) Ze wspomaganiem do zrobienia :-) Ale nie ukrywam, że trasę mam wstępnie rozrysowaną od może 5 lat...

Jacekddd

Też mi chodzi po głowie jakaś pętla po Polsce w tym sezonie.

Jest taki koncept w Niemczech.
Ludzie wpisują się na forum i ustalają trasę, po której jadą, każdy kto ma ochotę przyłącza się na jakimś fragmencie jaki mu pasuje. To byłby dobry patent. Najrzadziej odwiedzane odcinki jedzie parę km jeden człowiek, najczęściej odwiedzane do kilkunastu osób.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

szydziu

Bryxon napisał:
Miałem kiedyś te jednostronne spd z platformą z drugiej strony i uważam że na poziomce nie działa to najlepiej. Grawitacyjnie ustawiają sie one cięższym (platformą) w dół co jest dobre na pionowcu -  u nas zaś nie bardzo do wpinania się szczególnie na początku.

W swoim rowerze miałem takie same - będąc u wulkanizatora poprosiłem o kilka odważników do kół - po zamontowaniu ich w pedały miały pożądaną pozycję ;)

miki11

Robi się interesująco :-)

Franc

Hans: na tą trasę Olsztyn->Kraków, to możesz jechać, daj 2dni wyprzedzenia, a jeszcze jak chcesz, to mogę pożyczyć ( bo nie używam) kiepskiego danfortha 7kg na długiej lince
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

miki11

Ciekawe badania dotyczące stosowania różnych rodzajów pedałów:

https://www.youtube.com/watch?v=KLINGKXt4-o

miki11

#157
No to udało się w końcu zrobić siódemkę z przodu, dzisiaj wykręciłem 72km. Pierwsze 64km zajęły mi nieco ponad 3 godziny, średnią w końcu dociągnąłem do 20km/h (wiem, wiem, dla wyczynowców śmiech na sali). W zasadzie po odpoczynku na siłę mógłbym to jeszcze delikatnie poprawić, ale stwierdziłem, że jutro też jest dzień. Na zjeździe pojawiło mi się 44km/h i to obecnie jest dla mnie szybko, komfortowo czuję się do ok. 35-38km/h, jednak widzę, że i ta granica powoli się przesuwa. Kolanka i mięśnie oczywiście bolą, ale to jest inny rodzaj bólu, niż na pionowym trekingu, da się z tym jechać, a po rozgrzaniu objawy ustępują. Czyli postęp jest krwawy, ale jest :-) Wstyd się przyznać, ale poziomem zrobiłem 600km, a wspomaganym trekingiem 280... Jakieś odwrócenie proporcji nastąpiło.

hansglopke

To jeszcze ze dwa dni i będziesz miał PTJ
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


Jacekddd

Cytat: miki11 w Maj 21, 2024, 09:58:39 PM
No to udało się w końcu zrobić siódemkę z przodu, dzisiaj wykręciłem 72km.

Brawo. Tak trzymaj. Na początku liczą się km a prędkość nie jest ważna. Poza tym droga wpływa na prędkość a głowa na dystans.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

miki11

Cytat: hansglopke w Maj 22, 2024, 12:01:01 PM
To jeszcze ze dwa dni i będziesz miał PTJ

@hansglopke, Google podaje jedynie Polskie Towarzystwo Językoznawcze, ale chyba nie o to Ci chodziło :-)

miki11

#161
Cytat: Jacekddd w Maj 22, 2024, 02:40:45 PM
Tak trzymaj. Na początku liczą się km a prędkość nie jest ważna. Poza tym droga wpływa na prędkość a głowa na dystans.

@Jacekddd, wpływ głowy już zauważam. najbardziej dziwi mnie to, że następnego dnia mogę dalej jeździć. Generalnie nic (poza - standardowo - trochę kolankami i niewyćwiczonymi jeszcze mięśniami) nie boli. To jest duża zmiana po rowerku pionowym. Przyzwyczajam sąsiadów do tego niecodziennego widoku :-)

Przy dużych prędkościach wyraźnie odczuwam myszkowanie kierownicy (przedniego koła). Myślę, że większe koło powinno mniej myszkować. Przy normalnych prędkościach (do 35km/h) to nie przeszkadza.

Jacekddd

Cytat: miki11 w Maj 22, 2024, 04:22:56 PM

wpływ głowy już zauważam. najbardziej dziwi mnie to, że następnego dnia mogę dalej jeździć.

Przy dużych prędkościach wyraźnie odczuwam myszkowanie kierownicy (przedniego koła). Myślę, że większe koło powinno mniej myszkować. Przy normalnych prędkościach (do 35km/h) to nie przeszkadza.

Co do tego ile jeździć to jeszcze raz to napiszę..Zwycięzca Wisła 1200 jako trening dojeżdża 28km.x2 codziennie w tygodniu do pracy. Każdy nas może być mocny.

Z jednośladem Ci nie pomogę. Moje doświadczenie jest żadne. Ostatnio u Jakuba pod Cieszynem krótko miałem przygodę z jego sprzętem. Trzy szybkie gleby i zaraz jechałem normalnie. Jakaś ta geometria była inna ale go wyczułem i mogłem jezździć. Potem to już adaptacja do określonego wysiłku. Mówimy o asfalcie?

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

hansglopke

#163
Cytat: miki11 w Maj 22, 2024, 04:20:23 PM

@hansglopke, Google podaje jedynie Polskie Towarzystwo Językoznawcze, ale chyba nie o to Ci chodziło :-)

Trzeba bardziej poszukać:
https://pierscientysiacajezior.pl/

Tak zerknąłem a tam jest dystans 610, czyli już go masz.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


miki11

Cytat: Jacekddd w Maj 22, 2024, 05:27:06 PM
Mówimy o asfalcie?

Tak, asfalt. To jest takie szybkie kołysanie kierownicy lewo-prawo, o małym skoku. Generalnie to nie przeszkadza, bo nie jeżdżę z takimi prędkościami.