ZLOT ROWERÓW POZIOMYCH 2025 od 02.07.2025r. do 06.07.2025r.

Zaczęty przez AGA, Marzec 16, 2025, 11:08:03 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

cysoz

Dziękujemy za super organizacje

Super było was wszystkich zobaczyć i móc pogadać,
łza się kręci że ten czas tak szybko mija w takim fajnym towarzystwie

;D :)

Jacekddd

Dziękuję za możliwość spotkania się z Wami.
Teraz wiem np., że Kolega @gajowy to nie jakaś mityczna postać ani robot tylko człowiek i czasem nawet siedzi odpoczywając na ławce a nie tylko jeździ.

Widziałem też:
- składaną kierownicę,
- administratora,
- szalejące trajki,
- dziwne pojazdy,
- jednocześnie mnóstwo rowerów poziomych,
- sporo ludzi,
- działanie tabaki,
- jak Piotr ciśnie na płaskiej trasie w dobrych warunkach,
- Damiana @Audax i jego cudo na dwóch kołach.

Pozdrawiam.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

AGA

DZIĘKUJEMY!
Dziękujemy każdemu z Was za to, że byliście częścią Zlotu Rowerów Poziomych ? Jałowce 2025!

Bez Was nie byłoby tylu uśmiechów, tylu pedałujących maszyn, tylu wieczornych rozmów i tylu pozytywnych wibracji!

To był naprawdę fantastyczny czas ? wspólne wyprawy, szalone zjazdy, leniwe poranki, rowerowe rozmowy do późna i ta niezastąpiona atmosfera, którą potrafią stworzyć tylko  Ludzie na Poziomie 

Mamy nadzieję, że wróciliście do domu z uśmiechem na twarzy, masą fajnych wspomnień i... z planem powrotu za rok!
Do zobaczenia na kolejnym zlocie!
Koordynatorzy  AGA , Mycia i Szlachciur  ? z pozycji poziomej oczywiście ????

https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

Jasiek_G

Zadowolony Jasiek też dziękuje wszystkim organizatorom i uczestnikom, szczególnie Agnieszce i Pawlowi. Wy już w większości w domu, a ja siedzę jeszcze przy barze w Jałowcach. Zjadłem ostatnie kartacze i dopijam ostatnie piwo ( tym razem 0%). Wczoraj odprowadziłem Iwonkę i Jacka do Kolbuszowej, po drodze odwiedziliśmy Park Historyczy w Bliźnięta, gdzie testowano pociski V2. i zachaczyliśmy o Park Etnograficzny koło Kolbuszowej. Po powrocie pogaduchy z Cechami. Rano do roboty, na szczęście zdalnej. No i niestety czas wracać i myśleć o kolejnym zlocie.
Jasiu

Makenzen

I ja dziękuję za absolutnie wspaniały zlot! Przyjemne trasy, ciekawy program zwiedzania, piękna baza noclegowa, a przede wszystkim Wy - zarówno organizatorzy jak i uczestnicy, czyli ludzie, po przebywaniu wśród których nie czuje się przebodźcowania ;) Takie zloty, nieważne ile by trwały, zawsze mijają za szybko...
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

live_evil


gajowy

Podziękowania dla organizatorów zlotu, jak zawsze było super!!! :)

Some Grue

Dziękuję wszystkim za sobotnią przejażdżkę, rozmowy z Wami i niezapomniane wrażenia ;)

Ponieważ wieczorem godzina była jeszcze młoda, a ja rozkręcony, postanowiłem jeszcze dokręcić te 50km do Rzeszowa ;)

Franc

Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

natalka

Serdeczne i Wielkie Podziękowania dla Organizatorów za włożony przez nich cały trud w zorganizowanie tak dużego wydarzenia. Za wydeptanie wielu ścieżek w Dębicy i okolicy a przy tym zapewne również pocałowanie wielu klamek w różnych miejscach i usłyszenie wielu odmów. Brawa.


  • Znakomite miejsce. Ośrodek "Jałowce" zrobił niesamowitą robotę goszcząc nas, zapewniając pełny opierunek, dach nad głową i bardzo ciepłe przyjęcie. Brawo!!! (5/5)

  • Miejsce spotkania - SUPER. TO JEST TO. Piękne miejsce, położone w lesie, nad jeziorkiem - cud miód, delicje :D (5/5)

  • Domki. Znakomite, doskonale wyposażone. Aczkolwiek dziwi mnie brak oddzielnej toalety przy przewidywanych 10 osobach w domku (4/5)

  • Rozmieszczenie Uczestników Zlotu w domkach. Niestety ale nie spodobało mi się ono. Te 10-osobowe domki tak naprawdę były przeznaczone dla 5 dzieci + 4-5 dorosłych max i założeniu, że wszyscy będą trzymali swoje rzeczy w walizkach, których nie będzie w małym pokoju po prawejs tronie, gdzie były 4 łóżka. Umieszczanie 3 dorosłych w tym małym pokoiku było kiepskim poomysłem a dorzucenie kolejnej nazwałabym torturowaniem wszystkich 4-ech.
    Drugą kwestią, która chcę tu przypomnieć - jest wybór domków. Nie wiem dlaczego dostaliśmy domki od 11 wzwyż, kiedy domki od #5 do #10m były wolne i nikogo w nich nie było a były położone znacznie bliżej domków "klasy LUX" w których przebywali inni Uczestnicy. Bliższe położenie wszystkich Uczestników = lepsze zorganizowanie i integracja, a przecież na tym wszystkim zależało. (2/5)

  • Na SPECJALNĄ UWAGĘ zasłużyła Pani z Ośrodka, która wyszła nam naprzeciw, kiedy padł jeden z ogrzewaczy wody w domku #12. BRAWO DLA TEJ PANI. SZACUN!!! (10/5)

  • Trasy. Zlot Rowerów Poziomych to nie jest Zlot Rowerów MTB Poziomych. Jestem pewna, że dało się je poprowadzić tak, żeby zawsze był asfalt i żeby każdy mógł przejechać. A nie tylko rowery z oponami terenowymi, pełnym zawieszeniem i wspomaganiem elektrycznym. Jak np trajka Pawlosa. I nie, moim zdaniem to nie świadczy o inteligencji ale o złośliwości i braku odpowiedzialności wobec uczestników. (1/5)

  • Gratisy, których absolutnie się nie spodziewałam, a które zostały nam zasponsorowane (5/5).

  • Zwiedzanie - znakomite miejsca, warto było pojechać i zwiedzić i zobaczyć. Zwłaszcza pierwszego dnia, gdzie każdy mógł zweryfikować swoją wiedzę i przekonać się naocznie, cóż nam uczynili "sunsiedzi". (5/5)


Aga, Pawlos, Mycia, Szlachciur - dziękuję za ten Zlot :)


BTW: zaraz przeczytam:
CytatCzepiasz się!!!
Tak, czepiam się.
Chcę aby kolejny Organizator Kolejnego Zlotu wiedzial jakich błędów unikać, na co zwrócić uwagę, a na co szczególną uwagę.
Moim zdaniem nawet warto by stworzyć specjalny wątek z postem zawierającym "wytyczne" dla kolejnych Osób chcących organizować Zloty w kolejnych latach.

AGA

spoko kazdą trase można inaczej poprowadzić dokładając kilometry, poniewaz ja odpowiadałem za stan naszej grupy moja decyzja była jaka była i nie mam żadnych do  siebie zastrzeżeń
Znając dokładnie trasy mozna było wtedy zareagować a nie po fakcie
w informacji o zlocie było zaznaczone ze będą trasy gruntowe (więć gdzie niespodzianka )
nie wiem skad niezadowolenie z domków były domki 10cio 5cio osobowe  trzeba było celować w apartament, co prada apartamen Barbi i Greya były zajęte ale 4 apartamenty były do dyspozycji
w karcie rejestracyjnej wypełniłaś co wypełniłaś i to dostałaś
Z opowieści zlotowych o Ustce było jeszcze gorzej bo drogi przypadkowe i piaszczyste i wszyscy dali rade. Myśle ze te  kilka kilometrów dróg  duktowych nikomu nie nadszarpnęły zdrowia i sprzętu
Poniewaz w całości twojej wypowiedzi dopatruje sie zadowolenia z XX zlotu uważam to za drobny sukces w organizacji zlotów  ;)
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

AGA


BTW: zaraz przeczytam:
Cytuj
Czepiasz się!!!
Tak, czepiam się.
Chcę aby kolejny Organizator Kolejnego Zlotu wiedzial jakich błędów unikać, na co zwrócić uwagę, a na co szczególną uwagę.
Moim zdaniem nawet warto by stworzyć specjalny wątek z postem zawierającym "wytyczne" dla kolejnych Osób chcących organizować Zloty w kolejnych latach

Was chyba pogięło wytyczne i takie inne pierdoły, chyba chcecie doprowadzić do takiego stanu ze następnych koordynatorów trzeba będzie powoływać sądownie
Każdy koordynator ma prawo zorganizować zlot po swojemu z zachowaniem bezpieczeństwa to wydaje mi się najważniejszą i jedyną wytyczną
Jak śnicie o zlotach z biurem podróży to kombinujcie dalej
Zobaczymy ile wzrosną koszty pobytu na zlocie bo wytyczne były takie a nie inne
Każdy kto organizował zlot dla 50-70 osób wie jakie problemy logistyczne stoją przed nim
Jak się poprosi kogoś o pomoc to albo nie ma czasu albo ma wy..ne na ten temat
W sumie zostaje się z garstka poprzednich koordynatorów którzy znają ten ból i zawsz pomogą
Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Karoli i Nahtah  bez waszej pomocy  XX zlot byłby gorszy
https://www.facebook.com/matixbike/timeline         - MATIX TRÓJKOŁOWIEC POZIOMY fat 1000W,48v, ,LIPO4 18AH przebieg- 2014-4860km sezon2015 -3740km,sezon2016-4456 przejechane

Tehen

Podpisuję się dokładnie pod tym co napisał Paweł.

Trasy były bardzo spoko i nawet cruzbike nie narzekał.
Zresztą Ty Marta jak zwykle odwaliłaś swój popisowy numer i z tego co pamiętam dwa razy nam się urwałaś, więc mi tu teraz nie narzekaj że coś ci się w trasach nie podobało bo nie masz do tego moralnego prawa.


Z domkami też była dowolność wyboru.
Wybrałaś taki a nie inny a i tak wylądowałaś solo.

Swoją drogą bardzo koleżeńskie było to, że jak poszłaś do 11 to się zamykałaś żeby przypadkiem ktoś nie poszedł się wykąpać w ciepłej wodzie.
Przypomnę tylko, że domek 11 został nam udostępniony po tym jak awarii uległ piecyk w 12.

Sporo można napisać o organizacji, o twoim zlocie również (oj tutaj to się nazbierało) tylko po co?
Żeby potencjalny kolejny organizator wiedział, że zrobi imprezę i potem będzie się tłumaczył bo trasę poprowadził przez las po szutrze zamiast ruchliwą drogą wojewódzką/krajową?

Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

Tehen

Jesteś koleżeńska, wiem że możemy na Ciebie liczyć (cały czas pamiętam jak nas zgarniałaś prywatnym autem w Białymstoku z trasy po burzy chociaż nie musiałaś  8), tyle lat się już znamy ale czasem jak się odpalisz to aż ręce opadają...
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

live_evil

#74
Cytat: natalka w Lipiec 10, 2025, 07:58:47 AM
  • Trasy. Zlot Rowerów Poziomych to nie jest Zlot Rowerów MTB Poziomych. Jestem pewna, że dało się je poprowadzić tak, żeby zawsze był asfalt i żeby każdy mógł przejechać. A nie tylko rowery z oponami terenowymi, pełnym zawieszeniem i wspomaganiem elektrycznym. Jak np trajka Pawlosa. I nie, moim zdaniem to nie świadczy o inteligencji ale o złośliwości i braku odpowiedzialności wobec uczestników. (1/5)

Po pierwsze - nikt nie obiecywał, że trasy będą stuprocentowo asfaltowe.
Po drugie - praktycznie całość dało się komfortowo przejechać na oponach szosowych - z wyjątkiem 100m podjazdu do muzeum rowerów.
Po trzecie - zazwyczaj z kilkudziesięciu uczestników zlotu tylko ta jedna jedyna osoba ma negatywne ustosunkowanie do rodzaju nawierzchni. 

Czy trasy można było poprowadzić lepiej? Może tak, może nie, ale dyskusja post factum jest bez sensu. Trasy były udostępnione wcześniej i był czas na wnoszenie ewentualnych uwag co do ich przebiegu. Ponad to, nikt nie kazał jechać "nieodpowiednią" nawierzchnią - zawsze można odłączyć się od grupy i ominąć rzekomy odcinek MTB.

Co do domku - była pełna dowolność wyboru - ja wolałem zapłacić więcej za więcej komfortu i każdy mógł tak zrobić.