Chytry sposób na trike'a

Zaczęty przez MaciejDlugosz, Kwiecień 08, 2010, 03:55:11 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

MaciejDlugosz

Hmmmm - ciekawe... Żeby zrobić trike'a można "szczepić" dwa górale i zrobić szczątkową ramę, ewentualnie dorobić tylny wahacz:

http://www.bikeproof.ch      ---> strona twórcy

http://www.youtube.com/watch?v=4ypEtgBbAtg      ----> wideo z jazdy





... a żeby było ciekawiej...to spryciarz założył panel słoneczny 235W o wymiarach 79cm x 160 cm ... który ładuje baterie:





I rezultat tego wygląda tak:

http://www.youtube.com/watch?v=opbEw_B6KhM     ---> wideo z jazdy słonecznie ładowanym elektrykiem

PrzemO

Coś ten "szczepiec" się przechyla na jedną stronę podczas jazdy. I nie widzę tego w szybko pokonywanych zakrętach - wysoko umieszczony środek ciężkości, wogóle ciężkie to jak szlag - dwa górale + dodatkowa konstrukcja łącząca + daszek + solar + silnik.  ::)
Przerwa

wit

Cytat: mpalternatywa w Kwiecień 10, 2010, 10:06:58 AM
Coś ten "szczepiec" się przechyla na jedną stronę podczas jazdy. I nie widzę tego w szybko pokonywanych zakrętach - wysoko umieszczony środek ciężkości, wogóle ciężkie to jak szlag - dwa górale + dodatkowa konstrukcja łącząca + daszek + solar + silnik.  ::)

bo to jest już nie rower a wozidęłko elektryczne... bliższe samochodowi czy motorowerowi... do celów reklamowych wydaje się świetne. podobnie do spacerowego zwiedzania okolicy... 
zauważ ma 3 silniki elektryczne... czyli raczej solidny ale i ciężki napęd... -i przeznaczone praktycznie do jazdy na napędzie... w miarę statecznego przemieszczania się po okolicy -szokując wszystkich wokół... chyba taki był cel...

  co do środka ciężkości - - fotel jest dość nisko -jeśli i aku jest nisko  to SC może być też dość nisko... i wtedy stateczność w zakrętach może być niezła... prawdopodobnie rowereko -pojazd jest szybki na długich prostych -i musi zwalniać przed zakrętami. zwalnianie -nie przeszkadza -3 huby błyskawicznie go znowu rozpędzą... jeśli ktoś nakombinował z solarem -to ja bym postawił flaszkę przeciw piwu, ze i odzysk energii hamowania zrobił...

MaciejDlugosz

#3
Pomysł jest ciekawy, inni robili podobne "trajki z ładowaniem solarnym aku". Mi chodziło bardziej o szczepienie dwóch ram rowerów górskich w celu zbudowania trike'a. Idea panelów słonecznych jest po to żeby aku ładowało się gdy świeci Słońce. Pomysł który sprawdza się na wyścigach w Australii. W naszych warunkach miałoby to sens gdyby traktować panel słoneczny jednocześnie jako ochronę przed warunkami atmosferycznymi (czyli: deszczem). Wydajności nie znam -  proszę potraktować jako ciekawostkę (no chyba że ktoś chce się rozczarować że panel 80x160 cm ma taką mała wydajność). A oto inne trajki solarne:








wit

solar mający troszkę ponad 1m2 powierzchni może dać ze 150-200W nergi... czyli rowerek ze 20km/godz się toczy przy solidnym słoneczku...
a typowe zastosowanie... jedziemy rowerkiem z solarem do pracy na ósmą  te 10-15 kilometrów... parkujemy ciekawostkę przed biurem... i do końca roboty o 16tej mamy na ful naładowany... spoko wracamy na prądzie do domu... -jeszcze sporo prądu zostaje...  stawiamy przed chałupą o 17-tej...  i do tej 20-tej 21-szej mamy znowu naładowane -co najmniej na 70% -co wystarczy żeby rano do roboty śmignąć... a w dzień to się już do pełna naładuje... i się kręci... żadnego podpinania ładowania... robisz zakupy, zatrzymujesz się na żarło -czy idziesz do pracy... a pojazd sam się "regeneruje"

moim zdaniem przyszłość rowerów elektrycznych...
pełna skorupa -karoseria laminatowa  -   węgiel + kewlar i troszkę szkła -3 koła i silnik 500W - jakieś 48V i 20Ah litu na pokładzie... plus solar zdolny to w 5 godzin naładować... -co da 50km/godz na aku i awaryjne 20km na dowleczenie się po wykończeniu aku.
robisz 50km zasięgu max... i stawiasz na parkingu na kilka godzin... potem znowu robisz... raz w tygodniu szmata przecierasz solar a co 2 lata wymieniasz aku.

Yin

To jest fajny patent na wyprawy np. żeby naładować telefon czy GPS'a. Choć z drugiej strony dynamo w piaście i charbike załatwia to samo a nie jesteśmy zależni od słonecznej pogody.

wit

Cytat: Yin w Kwiecień 10, 2010, 02:48:08 PM
To jest fajny patent na wyprawy np. żeby naładować telefon czy GPS'a. Choć z drugiej strony dynamo w piaście i charbike załatwia to samo a nie jesteśmy zależni od słonecznej pogody.
ta... tylko, ze musimy pedałować i to z dodatkowym  oporem na dynamo...  a przy założonym powyżej wykorzystaniu rowerku słoneczna pogoda nam niepotrzebna... ważne, że słońce w ogóle jest... a że za chmurami... to będziemy mieć połowę mocy solarów i pełne naładowanie potrwa nie 3 a 5 godzin... ewentualnie - po rozładowaniu aku awaryjnie pojedziemy na solarze nie z prędkością 20km/godz a z prędkością 12km/godz...

pojazd będzie miał dość konkretne zastosowania... jako mały i ekologiczny pojazd miejski i podmiejski...  parkingi na przedmieściach -i międzymiastowo komfort samochodów... a w mieście przesiadka na małe wszędzie się mieszczące i niedymiące cosik... minimum komfortu dla człowieczka w garniturze... być może wypożyczany jak teraz rowery w wielu miastach europy...

po prostu do czegoś innego niż obecny klasyczny rower...

może sobie kiedyś taką trajkę zmontuję...

MaciejDlugosz

Rower ma małe zużycie energii potrzebne do jazdy więc takie panele słoneczne pełniące rolę ładowarki aku oraz zarazem rolę delikatnej poprawy aerodynamiki mają sens. Ja np. mam bardzo śmieszną obudowę - ale minimalnie, ale jednak poprawiła mi ta obudowa osiągi:



Rower hybryda (z silnikiem elektrycznym) i panelami słonecznymi... Mniam, mniam. Yin - panele słoneczne ładują również przy zachmurzonej pogodzie. Słabiej (nie wiem ile dokładnie "słabiej") ale jednak ładują.

wit

Cytat: Maciej Długosz w Kwiecień 10, 2010, 06:05:05 PM
- panele słoneczne ładują również przy zachmurzonej pogodzie. Słabiej (nie wiem ile dokładnie "słabiej") ale jednak ładują.

zależnie od stopnia zachmurzenia... zazwyczaj przy pochmurnym niebie dają 50-do 70% wydajności nominalnej.
światła jest niewiele mniej -jedynie jest bardziej rozproszone... i troszkę inny rozkład widma.
normalnie panele przerabiają na prąd poniżej 20% światła... przy chmurach nadal dociera sporo z zakresu którym karmi się solar.

Yin

Cytat: wit w Kwiecień 10, 2010, 04:21:32 PM
ta... tylko, ze musimy pedałować i to z dodatkowym  oporem na dynamo... 

Cała zabawa w rowerach polega na tym że trzeba pedałować ;). Co do oporu: celowo wspominałem o dynamach w piaście - opory są bez porównania mniejsze od dynam typu butelkowego, a przy nieobciążonym układzie są takie same jak przy zwykłej piaście ( przynajmniej ja na kole 20" nie wyczuwam różnicy).   

MaciejDlugosz

#10
Cytat: Yin w Kwiecień 10, 2010, 09:16:22 PM
Cytat: wit w Kwiecień 10, 2010, 04:21:32 PM
ta... tylko, ze musimy pedałować i to z dodatkowym  oporem na dynamo... 

Cała zabawa w rowerach polega na tym że trzeba pedałować ;). Co do oporu: celowo wspominałem o dynamach w piaście - opory są bez porównania mniejsze od dynam typu butelkowego, a przy nieobciążonym układzie są takie same jak przy zwykłej piaście ( przynajmniej ja na kole 20" nie wyczuwam różnicy).   

Może jestem przewrażliwiony ale jak dla mnie nawet opory wyłączonej piasty z dynamem są jednak odczuwalne gdy porównuję do piasty bez dynama. Rower dalej się toczy gdy nie ma dynama w piaście, choćby dynamo było wyłączone. Testowałem dynamo Shimano 3W (rower górski 26") i miałem do porównania w tym samym rowerze kółko z piastą Shimano DX. Oraz Shimano 2.4W (rower poziomy 28") i miałem do porównania kółko z piastą Shimano STX RC. I nawet wypasiona piasta z dynamem Schmidt 3W z Niemiec choć ma łożyska maszynowe to jednak też wprowadza (małe ale jednak) opory (miałem to wiem) nawet gdy jest nieobciążona (tu akurat robiłem testy jedynie trzymając koło w rękach i było czuć że szarpie delikatnie na bardzo niskich obrotach). Obecnie jeżdżę na światłach LED zasilanych z baterii.

Yin

Też preferuję zasilanie zewnętrzne, piasta z dynamem jest mi głownie potrzebna na wycieczki do zasilania gps + światła awaryjne bo na dwóch bateriach mam 4h jazdy z maksymalna mocą światła.
Wracając do kół, niedługo założę koło 20'' bez dynama i porównam średnie. Podejrzewam że może być na korzyść koła bez dynama, jednak nie tyle przez opory piasty co na mniejszą masę całego koła. Co do pracy kół z dynamem: u mnie żadnego szarpania nie wyczuwam. 

MaciejDlugosz

#12
http://www.gigatrike.com/frame.htm

Kolejny chytry sposób na trike'a. Tym razem rama z "gaz-rurki". Po skręceniu oczywiście pospawana. Nie cała konstrukcja zrobiona jest na tej zasadzie... choć... można by się o to pokusić. Z góry uprzedzam że tego nie robiłem, choć Amerykanin chwali swoje pomysły. Potem sprzedaje te trajki na e-bay'u.




Yin

Jeśli wytrzymałość amerykańskich gazrurek jest taka sama jak naszych, to przeciętny amerykanin siadając w fotelu zrobi z tego trajka lowracer'a z prześwitem 1 cm :D. On jest chyba robiony bardziej pod dzieci ( w dodatku te chudsze ;) ).

MaciejDlugosz

#14
Cytat: Yin w Kwiecień 12, 2010, 11:27:33 AM
Jeśli wytrzymałość amerykańskich gazrurek jest taka sama jak naszych, to przeciętny amerykanin siadając w fotelu zrobi z tego trajka lowracer'a z prześwitem 1 cm :D. On jest chyba robiony bardziej pod dzieci ( w dodatku te chudsze ;) ).

Gaz-rurki za mało wytrzymałe... No dobra. Mogą być rury hydrauliczne - występują w weilu srednicach i tez można je łączyć ze sobą skręcając złączkami.

Nie wiem jak użytkownicy takich "gaz-rurkowych" trajek. Gość działa na e-bay'u i sprzedaje te wyroby. Może to nieadekwatne do tego ile "ważą" i "mierzą" Amerykanie - ale pokazuje na tej trajce swoją żonę: