Zapraszam na wspólną jazdę (spotkanie nr4) Katowice 06.06.10

Zaczęty przez Yin, Czerwiec 03, 2010, 09:52:08 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Yin

Ruszamy w niedzielę (06.06.10) o godzinie 14.35 spod bramy chorzowskiego zoo:


Trasa: do uzgodnienia, prawdopodobnie okolice stronę Pyrzowic / Świerklańca).

Wstępnie obecność zadeklarowało czterech poziomych, + jeden na 50% ( jak obowiązki rodzinne pozwolą)  :).

W przypadku złej pogody (odpukać) spotkanie przekładamy.


Jadziek_78

Jeżeli jutro uda mi się nagwintować otwór w ramie pod przerzutkę to pojawię się tak jak zapowiadałem. Niestety dziś dokręcająć tylną przerzutkę przegwałciłem gwint w rami w przerzutce jest OK na całe szczęście. Jutro przepuszczę gwintowanik i się okaże, jeżeli uda sie to skręcić to zostanie tylko regulacja przerzutki i jadę w niedzielę z Wami. Pozdro

Yin

Gdyby po gwintowaniu gwint był za słaby to można obwinąć śrubę przerzutki taśma elektryczną dla pogrubienia, lub wkleić śrubę w gniazdo na klej epoksydowy. A jeśli masz koło na grubej ośce przykręcanej śrubami to zawsze można dać hak przerzutki na ośkę.  W każdym razie trzymam kciuki za skuteczną walkę z maszyną :)

Jadziek_78


recutibi

Cytat: Yin w Czerwiec 03, 2010, 09:52:08 PM
Ruszamy w niedzielę (06.06.10) o godzinie 14.35 spod bramy chorzowskiego zoo:


Trasa: do uzgodnienia, prawdopodobnie okolice stronę Pyrzowic / Świerklańca).

Wstępnie obecność zadeklarowało czterech poziomych, + jeden na 50% ( jak obowiązki rodzinne pozwolą)  :).

W przypadku złej pogody (odpukać) spotkanie przekładamy.



Panowie,
będę ale tylko na krótko, żeby się przywitać, i bedzie ze mną zaprzyjaźniona rodzinka zafascynowana poziomami (synek właśnie zlazł z trajka mojej żony, która dzisiaj nareszcie zdecydowała rozpocząć sezon....)

Yin

Cytat: recutibi w Czerwiec 05, 2010, 04:43:10 PM
Panowie,
będę ale tylko na krótko, żeby się przywitać, i bedzie ze mną zaprzyjaźniona rodzinka zafascynowana poziomami (synek właśnie zlazł z trajka mojej żony, która dzisiaj nareszcie zdecydowała rozpocząć sezon....)

Dobre i to :). Miło będzie się spotkać w większym gronie :)

INDIV


Yin

Dziękuję wszystkim za przybycie, było w sumie pięć poziomek + rowerocykl Indiv'a :)
Przejechaliśmy według mojego licznika 46.21km w   02:26h co daje średnią 18.99 km/h.

Filmik: http://www.youtube.com/watch?v=AMjix-mSsKE (jakość niestety jest jaka jest  ::) )

Fotki:























cyqlop

Moja mała firemka
https://cnc-warsztat.pl (frezuje aluminium, drewno, tworzywa sztuczne)  ZAPRASZAM, DOBRE CENY

Druga strona
https://sites.google.com/site/cyqlopproject

Yin

Nowe klocki w przednim kole, muszą się dotrzeć. Ale dzięki temu nie potrzebuje dzwonka - wystarczy przyhamować przed pieszymi i uciekają ;). ( Raz nie zadziałało, trafiłem na wycieczkę emerytów - kombatantów. Ale w tym przypadku i airzound by chyba nie pomógł ;). )

sławek

Cytat: Yin w Czerwiec 06, 2010, 10:04:09 PM
Nowe klocki w przednim kole, muszą się dotrzeć. Ale dzięki temu nie potrzebuje dzwonka - wystarczy przyhamować przed pieszymi i uciekają ;). ( Raz nie zadziałało, trafiłem na wycieczkę emerytów - kombatantów. Ale w tym przypadku i airzound by chyba nie pomógł ;). )

No, można się naciąć na  grupę kombatantów ale nie tylko. Jak sobie ktoś wsadzi słuchawki do uszu i puści muzę na full to można by bo czołgiem rozjechać a on by nie usłyszał ;)
  Przy okazji sygnałów dźwiękowych - przepisy mówią o "nieprzeraźliwym dźwięku". To tak na marginesie- bo moim zdaniem- piesi są naszymi naturalnymi sojusznikami i nie ma co ich zrażać...
  Pozbawienie się jednego ze zmysłów poprzez zatkanie uszu nie jest prawnie zabronione. Nikt nikomu nie broni też chodzenia po ulicy z zamkniętymi oczami. Czy to jest rozsądne to już inna sprawa.
  W Opolu paniena biegała po parku- słuchawki do uszu i sobie hasała. Jakby sobie uszu nie zatkała, to pewnie by usłyszała że ktoś się skrada i  uciekła (no w końcu biegaczka, no nie?) A tak to ją w krzaki wciągnęli i gwałtem w tych krzakach wyryćkali...
Sławek

istrii

No ja dziś miałem doświadczenie z jednym pionem, który na uszach miał sluchawki, na pace reklamówki ze złomem i jechal środkiem ulicy :)

Jadziek_78

Dzięki Panowie i jednej Pani za wspólny wypad było całkiem przyjemnie mimo mojej mordęgi podczas jazdy ale dziś już znalazłem powód ;-) Saurus pisał mi w innym temacie żebym dobrze ustawił zbieżność i okazało się najgorsze koła miałe rozbieżne przodem aż 15mm (to był hardcore w pedałowaniu - rower sam nie chciał z góry jechać ;-) ) teraz po dokładnym ustawieniu na 0 - 0 pedałuje się jak na fabrycznym AZUBie ;-D którym miałem okazję się chwilkę przejechać dzięki tej imprezie pod ZOO... pozdrawiam przy okazji kolegę z trike'a AZUBA niestety nie pamiętami nicka jego na tym forum...

MaciejDlugosz

Cytat: Jadziek_78 w Czerwiec 07, 2010, 08:02:07 PM
Dzięki Panowie i jednej Pani za wspólny wypad było całkiem przyjemnie mimo mojej mordęgi podczas jazdy ale dziś już znalazłem powód ;-) Saurus pisał mi w innym temacie żebym dobrze ustawił zbieżność i okazało się najgorsze koła miałe rozbieżne przodem aż 15mm (to był hardcore w pedałowaniu - rower sam nie chciał z góry jechać ;-) ) teraz po dokładnym ustawieniu na 0 - 0 pedałuje się jak na fabrycznym AZUBie ;-D którym miałem okazję się chwilkę przejechać dzięki tej imprezie pod ZOO... pozdrawiam przy okazji kolegę z trike'a AZUBA niestety nie pamiętami nicka jego na tym forum...

Jadziek_78! Po trafnych uwagach Saurusa i zestrojeniu swego sprzętu zaczniesz lubić swego trajka! Fajnie go pomalowałeś na czerwony kolor!

Yin

Cytat: Jadziek_78 w Czerwiec 07, 2010, 08:02:07 PM
(to był hardcore w pedałowaniu - rower sam nie chciał z góry jechać ;-) )

Eee tam nie było źle, z tego co dałeś pojeździć jeździło mi się bardzo fajnie (łącznie z podjazdami po kostce brukowej) mimo zaciągniętego hamulca parkingowego ;).

Cytat: Jadziek_78 w Czerwiec 07, 2010, 08:02:07 PM
pozdrawiam przy okazji kolegę z trike'a AZUBA niestety nie pamiętami nicka jego na tym forum...

To recutibi :) (Pozdrawiam :) )