Szczecin - Kołobrzeg - Hel - Sopot - Krynica - Giżycko - Białystok

Zaczęty przez gemsi, Lipiec 22, 2011, 12:58:11 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

gemsi

No to ruszamy, z początkowych planów i planowanych współpodróżników, zostało nas tylko dwóch, czyli Ja i Storm. Ruszamy dzisiaj w nocy. Podróż zaczynamy z grubej rury, mocną dawką adrenaliny, czyli jazda TLK na trasie Wawa - Szczecin. Ekstremalne było juz kupowanie biletów ( pani w kasie pomyliła się tylko raz).
Ze wzgledu na zboczenia zawodowe, pewnie bedziemy online, może nie non stop, ale raz dziennie bedziemy skrobać co tam sie dzieje na trasie ;)

Makenzen

Płak-płak. :'(
Ja też chcę... Buuu... :'(
(Dziś mija trzeci tydzień od wypadku, a kolano nadal boli, choć już nie tak jak jeszcze niedawno)
Szerokiej drogi!
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

gemsi

Cytat: Makenzen w Lipiec 22, 2011, 01:06:34 PM
Płak-płak. :'(
Ja też chcę... Buuu... :'(
(Dziś mija trzeci tydzień od wypadku, a kolano nadal boli, choć już nie tak jak jeszcze niedawno)
Szerokiej drogi!

Jedz z nami, pocigiem :D, bedziesz nam obozowiska przygotowywac ;)

Makenzen

Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

Franc

Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

nahtah

Powodzenia i trzymam kciuki za zrealizowanie wyprawy.:)

Kibicuję od początku!:)
ŻYCIE jest jak jazda NA ROWERZE aby utrzymać równowagę MUSISZ się poruszać naprzód.......Albert Einstein
https://www.bikestats.pl/rowerzysta/nahtah

pajak_gdynia

A kiedy będziecie w Gdyni? Może bym wystawił jaki rower i się z wami spotkał (w końcu, chociaż na swoim gruncie..)

gemsi

Cytat: pajak_gdynia w Lipiec 22, 2011, 09:21:49 PM
A kiedy będziecie w Gdyni? Może bym wystawił jaki rower i się z wami spotkał (w końcu, chociaż na swoim gruncie..)

cholera wie :D, pn-wt ?
podaj numer , moze byc na priv

storm

jedziemy podciagiem. Warunki sa..... a w zasadzie to tak jakby ich nie bylo. pkp przebilo sama siebie. debilizmem wykazali sie zreszta nie tylko pracoffnicy pkp, co jest standardem ale i pasazerowie. chociaz z drugiej strony czego sie mozna spodziewac po baranach...? Narzekam bo umiejetnosci wsiadania te barany jeszcze nie opanowaly. Z kolei kierpoc nie umie pozarzadzac tymi baranami w wyniku czego biegalismy wzdluz pociagu szukajac wolnego przejscia gdzie daloby sie wejsc z rowerem. Najgorsi okazali sie jednak wagonowi z sypialnych, ktorzy nie tylko nie kontroluja sytuacji przy swoim wagonie, ale rowniez szarpia sie z podroznymi i ich sprzetem. Nie wiem co bedzie na EURO 2012, ale juz teraz ogarniaja mnie czarne mysli... Z pokladu TLK pozdrawia Storm.

hansglopke

Cytat: storm w Lipiec 23, 2011, 03:54:42 AM
Nie wiem co bedzie na EURO 2012, ale juz teraz ogarniaja mnie czarne mysli...

Nie będzie tak źle. Kibice piłki n. raczej nie przyjadą do nas podróżować koleją z rowerami.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


storm

Udalo nam sie wysiasc z pociagu na stacji Szczecin Dabie, a na wczesniejszej stacji wysiadla grupa 'mlodziezy pijacej'. Musze przyznac, ze o ile specjalnej demolki nie odstawili, to jednak syf zostal po nich nieziemski. Poza tym siedzimy na dworcu i czekamy az przestanie padac.....

PrzemO

Storm, zamiast się wściekać na cały świat i wyzywać wszystkich po kolei, pochyl głowę w pokorze, bo to głównie przez Ciebie się denerwujesz. Dlaczego?
1. Jedziecie we dwóch z bardzo nietypowymi bagażami, raczej niemałymi.
2. Jedziecie nocnym pociągiem nad morze, ze stolicy, w nocy z piątku na sobotę - niewyspanie i raisefieber robią swoje.
3. Jedziecie w środku letniego boomu wyjazdowego nad Bałtyk, tuż przed tzw. "zmianą turnusu", a właściwie to z tą zmianą ("barany").
4. W TLK nie ma rezerwacji i przydziału miejsc - wolna amerykanka.
5. Najprawdopodobniej nie był to podstawiany w Wawie skład, tylko przelot - jeżeli na każdej stacji działo się to co w Wawie, to pracownicy PKP już mieli swoje w nerwach - to też tylko ludzie - i pasażerowie to też tylko ludzie - oni też już mieli swoje nerwy, co tylko nakręca spiralę stresu.

A wystarczyło jechać dzień lub dwa wcześniej, zdziwiłbyś się jak lepiej ta droga by minęła. Znam z autopsji, od kilku lat w sezonie nad morze (czy to pociągiem, autobusem lub autem) tylko w tygodniu, najpóźniej w czwartek. A wcześniej jak te "barany".

Życzę Wam udanego wyjazdu. Niech pogoda Wam dopisuje, ludzie są mili, sprzęt nie zawodzi a Wy, mimo wysiłku fizycznego, wypocznijcie psychicznie.

PS. Znajomi w zeszły weekend jechali na zmianę turnusu nad morze. Ze śląska, przez Poznań na Koszalin. W Jastrowie stali w 12 km korku na jedyne w tej miejscowości światła na skrzyżowaniu. W Szczecinku podobnie.

Przerwa

storm

Wybacz Przem, ale pieprzysz. Sprawdz sobie ten pociag - ruszal ze wschodniej. Druga rzecz - place i wymagam odpowiedniego traktowania podroznych. Nie jako bydlo ale ludzi. Jesli zas chodzi o picie - bylem swiadkiem jak w pociagu 3-miejskiego SKM pijacych wyprowadzila Policja na najblizszej stacji. A wiec sie da. I nie chodzi tu o samo picie ale o MEGA BURDEL zostawiony przez pijaca mlodziej. Wyprowadzajac rower na koncu podrozy najbardziej sie obawialem nie o czas, ale o wlasne zeby, bo moglem je stracic poslizgnawszy sie na kompletnie zalanej podlodze. Kolejna sprawa - tlok w pociagu... :> O ile mi wiadomo, to wakacje sa w jednym przewidzianym terminie w roku i dla innych przewoznikow nie sa zaskoczeniem i sa oni przygotowani do przewiezienia wiekszej ilosci pasazerow. Zreszta przeciez na tym zarabiaja..... A PKP - olewa. Pozdrowienia z Dziwnowa.

hansglopke

Cytat: storm w Lipiec 23, 2011, 09:55:55 PM
Druga rzecz - place i wymagam odpowiedniego traktowania podroznych. Nie jako bydlo ale ludzi.

Storm. Gdybyś tę podróż odbył 25 lat temu, to wsiadłbyś z rowerem przez okno i cieszył się, że na Centralnym było tylko 40min spóźnienia, w Szczecinie 2,5 godz.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


pajak_gdynia

Zostawcie pociągi..
Spotkaliście może Imagisa i s-ke? Dziś rano pooojechali. Tak jakoś powinniście się załapać na oglądanie jeszcze świeżych sado-maso (1008km na ścigaczach..)