Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II

Zaczęty przez storm, Czerwiec 24, 2015, 10:20:36 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

klubowy

Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Tehen

Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

piechucki

Pozwalam sobie przekopiować:
"Łukasz Cyprian Kłos
  ?
Kochani, apel na gorąco, może jakimś cudem trafi bezpośrednio do "bohatera", nawet jeśli nie, to niech będzie przestrogą dla innych.
Jeśli poruszacie się po ruchliwych drogach włączajcie światła nawet w dzień.
Ja dziś jako obserwator z za kółka, DW579(Leszno>Cybulice), brak pobocza, prędkość przelotowa samochodów rzadko kiedy mniejsza niż 80km/h. Weekend, piękna pogoda, masa rowerzystów wszelkiej maści, pojedyncze przypadki pedalarzy więc oczywiście wzmożona czujność. Samo południe, więc wszyscy raczej dobrze widoczni z daleka poza jednym specyficznym przypadkiem który dosłownie zmroził mi krew w żyłach. Rower poziomy, gość miał elegancką kamizelkę odblaskową i jakiś wielki pomarańczowy kokon z tyłu generalnie żarówa straszna, z boku i tyłu jest nie do przeoczenia, sytuacja zmienia się diametralnie kiedy jedzie z naprzeciwka, wtedy widać w zasadzie jedynie bieżnik opony i podeszwy butów... Zauważyłem go dosłownie jakieś 30-40m przed sobą gdybym był w trakcie wyprzedzania nawet nie wiem czy zdążyłbym odbić samochodem do rowu.
Kolego jeśli to czytasz to błagam zainwestuj w jakieś solidne strobo na przód,(może jakaś dodatkowa chorągiewka?) widać że starasz się dbać o widoczność, ale brakuje jeszcze jednego elementu.
Wydaje mi się że jestem dość mocno wyczulony na rowerzystów na ulicy mimo to Twój wehikuł zauważyłem zdecydowanie zbyt późno by w razie "W" być w stanie w jakikolwiek sposób zareagować. Mam nadzieję, że bezpiecznie dotarłeś do celu."
Wojtek
Challenge twister

natalka

@Piechucki - ludzie zawsze się będą czepiali. Dla większości polskich obywateli rower poziomy to czarna magia i nigdy takiego czegoś nie widzieli. I w głowach im się nie mieści, ze takie coś może istnieć i jeździć i że jak to? Da się zbudować? Ale jaaaak? ;)
Skądś to przekopiował?

Odpowiadając temu Łukaszowi.
Ten kokon jest niczym innym jak własnoręcznie wykonanym przez Właściciela roweru bagażnikiem. Olbrzymim zresztą i będącym częścią fotelika. Właścicielem i Rowerzystą jest BartekZ. I tak się składa, ze kilka kilometrów wcześniej jechałam z Bartkiem za nim, zanim się odłączyłam przy stacji paliw.
1. Czy zobaczyłbyś na tej drodze swoje dziecko (o ile masz lub nie) lat 5? Dojrzałbyś je?
2. Z jaką prędkością jechałeś, że nie udało ci się zobaczyć roweru poziomego?
3. Kiedy ostatni raz byłeś u okulisty?
4. Jakbyś tłumaczył się milicji obywatelskiej gdybyś spowodował kolizję z tym Rowerzystą - skoro ich pierwszym zarzutem byłoby niedostosowanie prędkości do warunków jazdy. Czy wręcz - skoro nei widzisz = to po co jedziesz?
5. Czy w związku z tym, że tak niski rower jest niewidoczny to czy nalezy zakazać używania tak niskich samochodów sportowych z rodziny Porsche, Ferrari, Lamborghini, Koenigsegg skoro ich wysokość jest podobna? Czy one również powinny posiadać chorągiewki czy też może przed nimi i za nimi powinien jechać samochód-pilot? ;P
"Ale tego nie dało się zobaczyć!!!! Oooooo!!!111!"
Setki kierowców... Wróć! Miliony! kierowców wyprzedzających mnie na takiej samej wielkości rowerze* jak również Bartka ma na ten temat inne zdanie, dojrzało i mnie i Bartka czego świadectwem jest to, że zawsze byliśmy wyprzedzani w rozsądnej odległości i najlepszym dowodem jest to, że żyjemy :)
* - póki go nie sprzedałam, wczoraj jechałam na Blue :)

Tehen

Niestety temat nie jest taki oczywisty jak się wydaje.

Przed zlotem w Wildze jechaliśmy do Wieśka objechać trasy zlotowe.
Wiechu wyjechał nam na przeciw.

Godzina 10, jechaliśmy z północy na południe więc pod słońce.
Wiesiek w przeciwną.
Droga w lesie więc w cieniu.

Mam wszystko w porządku z oczami ale zauważyłem go dosłownie 50 metrów przed sobą.

Światło robi robotę jednak.
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

miki11

Też uważam, że migające, jasne, białe światło nie zaszkodzi. Można mieć rację w świetle przepisów, ale nie mieć nóg w świetle anatomii.

Maciej K

Jeżdżę dość długo w poziomie i z bólem stwierdzić muszę,
że pozioma (zwłaszcza leżącego) z przodu niestety nie widać.
A jeśli już to b. słabo.
Z tyłu wszelkie kufry robotę dobrą robią.
Z przodu albo światło albo kolorowa owiewka.

DeVilio

Oświetlenie obowiązkowo, przód + tył, najlepiej oba światła szeroko świecące, żeby z boku też było widać, w dzień strobo, w nocy stałe i tyle w temacie. Nie ma co się wkurzać, typ z posta ma rację, gdyby kolega miał oświetlenie przednie to by było go widać. Porównanie do "Porsche, Ferrari, Lamborghini, Koenigsegg" - moim zdaniem mocno nietrafione bo zgodnie z przepisami muszą mieć włączone światła przednie, których rowerzysta nie miał, i to był główny "zarzut" twórcy przekopiowanego postu. Natalka, jak znasz właściciela doradź mu zakup oświetlenia przód + tył i po kłopocie.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

natalka

Cytat: DeVilio w Maj 10, 2021, 10:09:08 AM
Oświetlenie obowiązkowo, przód + tył, najlepiej oba światła szeroko świecące[...] jak znasz właściciela doradź mu zakup oświetlenia przód + tył i po kłopocie.

Kolego, akurat Bart ma potężne oświetlenie, którego możesz mu pozazdrościć :)
Odnośnie włączania tego oświetleniato należałoby tu opisać jak działa wzrok u człowieka i przypomnieć. że I rzeczą na jaką reaguje jest ruch. Drugą rzeczą jest to, w jakich godzinach jechał Bart - było to w okolicy 16, w piękny słoneczny dzień, z wysoko stojącym słoneczkiem. Więc jadący "Łukasz" albo nie patrzył na drogę albo sorry ale czas do okulisty.
I jeszcze przypominam wszystkim, że jeśli kierowca nie widzi po czym jedzie to niestety ale musi zmniejszyć prędkośc i dostosować ją do warunków jazdy. A nie lecieć ile fabryka dała bo przecież "jakośtobędzie". Nie - nie będzie. Rozjedzie kogoś, zabije bo nie pomyślał logicznie i nie przewidział następstw podejmowanych decyzji.

I kolejna sprawa. Znacznie bardziej obawiałabym się szaleńców np w Volvo. Widziałam takiego jednego kilka dni wcześniej zapierdalającego w przeciwną stronę, po tej właśnie DW, w tym samym miejscu przy ograniczeniu do 50-90 z prędkością 140 km/h. Z trudem za nim nadążyłam ;) i widziałam jak ledwo ledwo co mieści się swoim wielkim wspaniałym szczuvem w zakręcie, który jest niedaleko za stacją paliw. Teraz wyobraźcie sobie jak taki wypada na zakręcie i nie radząc sobie z opanowaniem maszyny przy tej prędkości wpada na takiego rowerzystę i... go zabija na miejscu. To jest prawdziwe zagrożenie na polskich drogach. A nie rowerzysta jadący w biały słoneczny dzień przy doskonałej widoczności bez oświetlenia.

Tehen

Cytat: klubowy w Maj 09, 2021, 07:46:47 PM
https://www.facebook.com/groups/bikepackingbeztajemnicpl/permalink/889986311558805/?app=fbl
Taki post znalazłem na pewnej facebookowej grupie. Ktoś z forum?

Mam pomysł który to as może być ale zostawię dla siebie :)

Swoją drogą fajne zdjęcie ilustracyjne dodali a w dyskusji jest poruszona osoba naszego kolegi Storma który się tutaj kiedyś udzielał :D
Albo poziom i wygoda albo wydasz w cholerę kasy na różne kierownice i siodełka tylko po to żeby w końcu i tak kupić sobie rower poziomy.

tom0jo

Jeżeli koleś zobaczył bieżnik przedniej opony i podeszwy opon z 30- 40 metrów to naprawdę szacun, wzrok ma super, gorzej jak widać z większymi szczegółami.

osesku

Dziwny ten kierowca "Łukasz"... Niektórym kierowcom w niczym nie przeszkadza wyprzedzanie "na trzeciego" z rowerzystą.
Wszystkie światełka, "kontrasty", odblaski, chorągiewki, właściwe sygnalizowanie manewrów i przepisy niewiele zmieniają - choć jak najbardziej warto o to zadbać.
Nie wiem, czy mam odosobnione wrażenie: sporej beztroski na drogach, albo czasami też bezmyślnej agresji?...

bzaborow

Czołem,
czuję się wywołany :) Faktycznie trochę zgapiłem, przyznaje - jak już było napisane światła wożę konkretne, ino nie włączyłem. Jakoś ta 16-ta i słońce coś koło 30-35° nad horyzontem nie wydały mi się jeszcze warunkami "pod słońce".

Swoką drogą - ciekawe, czy ten kierowca "Łukasz" jeździ srebrnym vanem - jeden taki trafic czy cos podobnego wyskoczył mi na czołowe w tych okolicach. Wyprzedzał oczywiście samych maruderów - którzy  znając życie jechali 80-90 na ograniczeniu do 60 ;) Chyba rzeczywiście zauważył mnie trochę późno i musiał się niekomfortowo przytulać do wyprzedzanych. Ale w tym przypadku obawiam się, że musiałbym mieć 2 światła mijania na rogach kilkutonowej karoserii, żeby zrobić odpowiednie wrażenie...
bartek maupa bzaborow.org

Yin

Cytat: Tehen w Maj 10, 2021, 12:05:06 PM
w dyskusji jest poruszona osoba naszego kolegi Storma który się tutaj kiedyś udzielał :D

Mam podejrzenie graniczące z pewnością że udziela się nadal ;)

miki11

Cytat: bzaborow w Maj 10, 2021, 08:19:02 PM
Swoką drogą - ciekawe, czy ten kierowca "Łukasz" jeździ srebrnym vanem - jeden taki trafic czy cos podobnego wyskoczył mi na czołowe w tych okolicach.

Jeszcze chwila i się cała "rodzina" odnajdzie :-)