Reakcje i pytania ludzi

Zaczęty przez Jakub S., Lipiec 18, 2009, 12:13:39 AM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Makenzen

Skoro już jesteśmy przy religijnych tematach, to kiedyś jak jechałam poziomką, jakaś babka idąca z naprzeciwka się przeżegnała ;D
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

@Makenzen - no jak to tak? Na mój widok wzywają BOga, a na Twój widok się żegnają ze strachem w oczach? ;)


A dzisiaj... Dojeżdżam do lokalu gdzie wynajmuję pokój, już szykuję się do skrętu w prawo, a tu mija mnie stara pordzewiała Felicia, a z jej wnętrza dobiega mnie rżenie. I wiecie co? Zacząłem się zastanawiać i wpadła mi taka myśl: może ci ludzie co rżą sądzą, że my budujemy takie rowery na wzór....... samochodów? Bo układ siedzenia praktycznie taki sam, ale zamiast silnika - własne nogi?

Co o tym sądzicie?

Majsterkowicz

Storm, będąc ostatnim czasem w Chełmie, na swojej poziomce z resztą, pierwszy raz natknąłem się na rżenie że strony dwóch gimbusiarek. Jechałem wtedy z kolegą, który widząc i słysząc :P całe to zdarzenie podsumował; "to są ludzie, którzy widzą taki obrazek poraz pierwszy, dlatego ich tępy mózg nie potrafi takiej informacji poprawnie przerobić, coś tak jakby za małe taktowanie procka, czy za mało pamięci podręcznej"
Podobieństwo poziomek do aut jest jak najbardziej uzasadnione, bo pozycja siedzenia/leżenia zbliżona, prędkości również porównywalne, jedynie paliwo się różni i spalanie ;)
A z rżeniem, to chętnie pogadałbym z jakimś psychologiem, bo może ci ludzie mają kłopoty zdrowotne, co?

DeVilio

Storm - rżenie to reakcja nerwowa na coś czego ludzie nie znają i może troszkę się boją. Przeważnie jest też oznaką mniejszego IQ od reszty społeczeństwa... ;)

Majsterkowicz - co do podobieństwa do samochodów - na początku jak wsiadałem na poziomkę za każdym razem musiałem zmuszać się, żeby nie sięgać po pasy bezpieczeństwa - taki odruch z jazdy autkiem :) A co do rżenia - no cóż.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

władek8

Cytat: Majsterkowicz w Czerwiec 27, 2014, 09:05:42 AM
"to są ludzie, którzy widzą taki obrazek poraz pierwszy, dlatego ich tępy mózg nie potrafi takiej informacji poprawnie przerobić, coś tak jakby za małe taktowanie procka, czy za mało pamięci podręcznej"


Dokładnie ludzie nie wiedzą jak mają reagować i mózg nie przetwarza tego co widza oczy  ;D  I tak najlepsze są dzieci choć by nie wiem jak małe zawsze krzyczą tato mamo patrz jaki rower i full uśmiech.

A tak odchodząc od tematu rżenia jak zachowują się inni cykliści na trasie na wasz widok? Ja przeważnie podnoszę rękę lub macham i tak samo robią oni ale nie zawsze . Czasem są zaskoczeni i albo przy wymijaniu długo spoglądają za siebie lub próbują patrzeć w inna stronę ??? Proporcja jednych do drugich to tak 65/35

Romanes

Reakcja pozytywna:

Wyciągam cruzbika z stojaka pod sklepem, w tym momencie obok przechodzi pani z dziećmi. Córka (młodsza podstawówka) :
- Mamo, jak się jeździ tym?
Matka :
- Normalnie, jak na rowerze.
:)

Dodałem tylko :
- Na siedząco.

storm

@Władek8 - ja ostatnio zawsze pozdrawiam się z szoszonami jak spotykam na drodze. Niektórzy z nich to faktycznie wymiatacze i nap...italacze. I w sumie trenujemy na podobnej trasie.

Ślimak

3-letni chłopczyk do mamy:
- Mamo czemu ten pan ma taki rower?
- Dlatego, żebyś miał zagadkę...
  :)

Makenzen

Kuźwa, co poniektórym ludziom to chyba się nudzi... Stoję na światłach, obok mnie karetka pogotowia. Otwiera się szyba, wychyla się ratowniczka medyczna czy tam inna łapiduszyca i pyta: "A gdzie kask?". Odpowiedziałam, że ja nie jeżdżę w kasku. "Nie? To szkoda" - odpowiedziała. "A mnie nie szkoda" - mówię. Coś tam zaczęła się jeszcze pluć, ale nie usłyszałam co, bo zapaliło się już zielone. Ja pierdykam, że też innych problemów takie babska nie mają...
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

szydziu

Przejeżdżam wczoraj przez rondo w Trzciance - widzę że jedzie koleś na trajce - zdziwienie i zaciekawienie wykazywały tylko osoby jadące na wakacje (głownie rejestracje  śląskie i poznańskie) na miejscowych widok pozioma nie robi wrażenia ;)

storm

@Makenzen - ta ratowniczka chciała pokazać, że ona się zna i że ona chce dobrze i chce Cię uchronić i w ogóle...
I poza tym to się zbulwersowała - bo ona jeździ i ratuje rowerzystów pewnie, nie raz widziała rozwaloną głowę - a tu kolejna rowerzystka bez kasku! ;)

@Szydziu - co gorsza te obeznane osoby z widokiem poziomki po jakimś czasie zaczynają znane sobie już rowery traktować jak poziome. Czyli ignorować i wyprzedzać na gazetę... :[

Makenzen

Dodam jeszcze, że karetka zjechała pod Dworzec Centralny, a ja akurat jechałam w to samo miejsce, więc postanowiłam jeszcze nawsadzać tej babie, podjechałam do karetki, ale ostatecznie zrezygnowałam, bo widziałam, że załoga wyskakuje z karetki uzbrojona w różne lekarskie utensylia, pewnie jakieś wezwanie do kogoś, to stwierdziłam, że nie będę się wpier... między wódkę a zakąskę.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

Ano to widzisz. To wszystko tłumaczy. Baba jechała do wezwania i musiała sobie ulżyć na kimś i się rozładować z nerwów, których pewnie nie umiała sobie uswiadomić... ;]

Makenzen

Może...
W każdym razie takie sytuacje jak ta utwierdzają mnie w przekonaniu, że po pierdyliardkroć wolę zwierzęta niż ludzi.
Jeśli pod twoim tyłkiem jawi się rower poziomy... to wiedz, że coś się dzieje!!! :P

storm

@Makenzen - postaw się jednak w miejscu tej ratowniczki.
Przez wiele lat uczyła się aby ratować cudze życie i zdrowie, a tu ciągle dookoła widzi ludzi, którzy tego zdrowia i życia nie szanują ;] (szanują, tylko wg niej jednak nie)
Babka wewnątrz siebie pewnie jest zła na to. Mnóstwo wezwań, a ludzie nie doceniają ich pracy. Ale niestety ona też nie rozumie specyfiki rowerów poziomych i tego, że są bezpieczniejsze od tych pionowych, które widuje częściej.