Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 02:27:26 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

velogic

#180
 
  Velo blaszka ma się dobrze ,jest właśnie po tuningu i szykujemy się do całego sezonu.
   
       
https://www.youtube.com/watch?v=7YCqyXBrZNo
https://www.youtube.com/watch?v=YgsJFTGbsdc

    Dzisiaj w końcu zdrowie dogadało się z czasem i aurą  więc było pojeżdżone  ;D
   W ciągu dwugodzinnej traski doliczyłem się czterech  paparazzi wysiadających z aut z aparatem . A dwoje nawet zawróciło z powrotem ...  Przy +2 C.
     Strach pomyśleć co będzie latem  ::)
   
   https://www.youtube.com/watch?v=8mAOURkpZCY

Jacekddd

Jakieś plany na trasy w tym sezonie - może ktoś by go zobaczył w drodze?
Kiedy następny tzn nr 02 powstanie ?
.. oraz jakie zmiany byś wprowadził po obecnych doświadczeniach ?
Wiesz, że im więcej km będzie zrobione tym więcej doświadczeń się zbierze.
Ktoś Ci niby będzie narzekał, jak mu sprzedasz/udostępnisz ale jednocześnie
wyszuka różne rzeczy, których usunięcie pomoże dojść do perfekcji.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

Cytat: velogic w Styczeń 18, 2026, 01:15:52 PM

  Velo blaszka ma się dobrze ,jest właśnie po tuningu i szykujemy się do całego sezonu.
   
       
https://www.youtube.com/watch?v=7YCqyXBrZNo
https://www.youtube.com/watch?v=YgsJFTGbsdc

=waga Problemu...?

=wibracje SI generuje ?

Maciej K

Pytanie...
Czy Admin tego Forum mógłby (chciałby) jakoś lekarzowi p. Henia pomóc
i forumowe "środki uspokajające" naszemu Heniowi zaaplikować?
A przynajmniej jego lotniczą biegunkę wyciszyć?

Wiem, że aniołem nie byłem, ale przy henryku wymiękam.

live_evil

Cytat: Maciej K w Luty 04, 2026, 01:33:26 PM
Czy Admin tego Forum mógłby (chciałby) jakoś lekarzowi p. Henia pomóc
i forumowe "środki uspokajające" naszemu Heniowi zaaplikować?
A przynajmniej jego lotniczą biegunkę wyciszyć?
Mógłby i chciałby, a słowo ciałem się stało.

szydziu

No ej!!!
Ja tam lubię kalambury.

Maciej K

#186
Cytat: szydziu w Luty 05, 2026, 11:33:13 AM
No ej!!!
Ja tam lubię kalambury.

Od poniedziałku do piątku są w radiu Poznań. I co ważne, to co dzień są inne.
Pan Henio, z racji swej zdrowotnej przypadłości,  treści swoich "kalamburów" raczej nie zmienia.

Wróćmy jednak do VMów  w Polsce.
Wielokrotnie o agresji słownej, ze strony zidiociałej kaliskiej młodzieży na widok Caba płynącej pisałem.
Ten dziki,  zdurniały chichot czy obłąkańcze wycia jakoś mnie uodporniły i przyzwyczaiłem się.

Kilka lat temu Szydziu zobaczywszy karoserię carbonowo-kevlarową kaliskiego Caba spytał
czy w Kaliszu do ORPów strzelają.
Kamil Różański odpowiedział, że jeszcze nie strzelają, ale kamieniami rzucają.
Był blisko.

We wtorek (03.02.br) ok 17.15 jadę zamyślony do domu.
Za rondem (k. firmy) po prawej stronie widzę grupkę ludzi, z której nagle na środek ulicy wypada jakiś wyrośnięty,
podpity koleś z flaszką piwa w łapie  i drąc się pyta gdzie mam silnik.
Ponieważ takich pytań przez minione lata były setki,
więc rutynowo i z humorem odpowiadam, że nogami napędzam.
Coś tam odpowiedział i gdy go minąłem poczułem potężny wstrząs (aż mi łeb podskoczył) i huk.   

Nie wiem czy poczuł się Chuckiem Norrisem i nogi użył czy też zwyczajnie piąchy, w mojego Yelowa waląc.
Zatrzymałem pojazd, wyskoczyłem i do nich.
Jeden od razu zakwilił, że reszty nie zna, a ten który walnął i uszkodził mi pojazd,
widząc mnie,  ślepia wytrzeszczył i tak gorliwie i gorąco zaczął przepraszać, że mnie onieśmielił.
Nie wiem czy słusznie podejrzewam, ale chyba gacie obsrał.

W dodatku debil ten ustawił się wręcz IDEALNIE pod klapsa, strzała, lufę lub coś w tym guście.
Łapa mnie świerzbiła.
Na szczęście te jego wytrzeszczone ślepia, brak agresji i kozaczenia,
a częste używanie słowa BARDZO w kontekście słowa PRZEPRASZAM sprawiły,
że w ryj nie dostał.   

Z jednej strony  - nienawidząc agresywnych zachowań - potem żałowałem.
Ale ilość ludzi, którzy w ostatnich latach, po twarzowym  klapsie upadali
i  czaszkami swymi w beton czy krawężniki  waląc  umarli,
przekonała (ta ilość ludzi) mnie, że dobrze zrobiłem piąchy czy otwartej łapy nie używając.

Bo gdybym jakąś szkodę na jego gębie zrobił, to ich czwórka lub piątka (wśród nich dziewczyna)
zawsze mogłaby zeznać, że jakiś stary zwyrol wyskoczył z mydelniczki
i młodych ludzi napadł.
(złośliwców uspokoję, że przedszkolakami nie byli. Wiek raczej poborowy).
Przed policją byłbym bez szans.

Ponieważ zakładam, że kaliskie bydło prędko nie zmądrzeje, a agresywnych zachowań - nie tylko w Kaliszu -
przybywa, więc wdzięczny ZA  PODPOWIEDŹ będę, co w takim przypadku robić?
Zaznaczam, że podpowiedzi typu "spie....ć" pod uwagę nie biorę.
Myślę, że pojemnik z gazem lub pałka teleskopowa (ale bez tej kulki na końcu)
mogą bardziej pomóc niż łapa.

Jak więc widzimy Velomobilom w Polsce łatwo i lekko nie jest.

p.s.Za to słowo, co to ciałem się stało dzięki.
Uszkodzenie tylnej nakładki niezbyt duże i zdjęcia będą.

szydziu

#187
W momencie zdarzenia warto mieć kamerkę nagrywającą sytuację.
W kolejnym momencie kamerka po prostu  "nie będzie łapała" miejsca gdzie nastąpi tłumaczenie gościa "językiem migowym".
Na komendzie zawsze można zeznawać że taką obitą facjatę to już miał ;)
A tak na poważnie.
Warto by rozejrzeć się po okolicy i pozyskać nagrania z monitoringów.
Sprawca uszkodzenia powinien zostać ukarany - chociażby tułaniem się po komendach i składaniem zeznań.
Często takie akcje zniechęcą do kolejnych ekscesów.

kamilrozanski

efekty spotkania z kulturą kaliską:

fot. Tomek S.

klubowy

Cytat: kamilrozanski w Luty 09, 2026, 06:04:19 PM
efekty spotkania z kulturą kaliską:

fot. Tomek S.

Jako że Maciej nie toleruje wulgaryzmów w przestrzeni publicznej, to już nic więcej na ten temat nie napiszę.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Jacekddd

Grubo. Policzyć to temu człowiekowi jak malowanie elementów auta.
Gdyby przyszło mu zapłacić kilka tys zł zaczął by może to dziwne coś traktować z należytym respektem.
Jeśli nic nie przemawia to pieniądz może przemówi.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

velogic

    Dzisiaj w końcu zdrowie dogadało się z czasem i aurą  więc było pojeżdżone  ;D
   W ciągu dwugodzinnej traski doliczyłem się czterech  paparazzi wysiadających z aut z aparatem . A dwoje nawet zawróciło z powrotem ...  Przy +2 C.
     Strach pomyśleć co będzie latem  ::)
   
   https://www.youtube.com/watch?v=8mAOURkpZCY



Jacekddd

Bardzo dobre wyciszenie całości velo uzyskałeś.
Coś tam się owszem odzywa ale nie jest tego wiele.
Powiedziałbym, że ciszej niż u mnie.
Oczywiście z zastrzeżeniem, że to film i dźwięk może się
nie zbierać w pełni realnie.
Szacun Panie za takie sprawne własne dzieło w tym trudnym,
dla konstruktora obszarze rowerowym.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#193
Cytat: klubowy w Luty 09, 2026, 07:27:52 PM

Jako że Maciej nie toleruje wulgaryzmów w przestrzeni publicznej, to już nic więcej na ten temat nie napiszę.

Święte słowa Twoje Kubo.
Fakt. Uszkodzenia paskudnie wyglądają, ale w tym przypadku złość moja najwyższej wagi 
nie jest bo;
Z racji "wagowej histerii" tylna nadbudówka Yelowa bardzo delikatną jest. (tylko 2 x 150g maty)
Poręcze do wsiadania też delikatniejsze były i przy wsiadaniu "pracowały".
Bardzo szybko pojawiły się pęknięcia żelkotu. Wzmocniłem i nie pracują,
ale pęknięcia zostały.
Podczas bocznej wywrotki na zboczu dość ostrej górki, latający akumulator dwie dziury zrobił.
Przewożony, nad wymiarowy pakunek także uszkodzenia (popękania) popełnił.
Stąd sporo dziwnych nalepek. Będzie cieplej, to zrobię nowy tył.

Szydziu...Za poradę dzięki i sorry, że z poślizgiem. Na więcej podpowiedzi liczyłem.
W okolicy, żadnych kamer nie dojrzałem.
Myślę, że filmik lub gaz i wezwanie policji, to najlepsze rozwiązanie.
Żałuję, że w tym przypadku na policję nie zadzwoniłem.
Przyznam jednak bez bicia, że w takim szoku byłem,
iż moje myśli wokół powstrzymania łapy (łap) krążyły.
Radosne czasy twarzoklepania różnych agresorów - sprzed 30tu lat - raczej minęły.
Niestety.
Młodzież współczesna padać nie umie i waląc czaszkami w twarde podłoże,
zbyt często umiera.
Dziura w karoserii nie jest tego warta.

Ale Jacek ma rację.
Gdyby koleś 500stów za naprawę  wyłożył, to by się nauczył.
Jeśli następny taki przypadek wystąpi, to mam nadzieję,
że mądrzejszy będę.


henryk


"Bardzo dobre wyciszenie całości velo uzyskałeś."

=Wibroakustyka, Wydzial na AGH...

(moze by jednak zastosowac prosta i skuteczna PNEUMO-amortyzacje ?,

   np. pileczki tenisowe))