Maraton rekreacyjno-sportowy KASZEBERUNDA

Zaczęty przez toudi333, Kwiecień 05, 2013, 08:30:03 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

storm

Ja zaś pojechałem na Żółtku i chwilami jednak tego żałowałem. Niby pojemniejszy i amortyzowany, ale jednak cięższy co na górkach mogło i pewnie miało większe znaczenie.

I strasznie skopałem przygotowanie, że na samo wspomnienie Kaszebe niedobrze mi się robi, scyzoryk w kieszeni mi się sam otwiera.... Jak ja mogłem tak dać ciała? Po co się pchałem do Tczewa o te 2x za dużo? Mogłem gonić z chłopakami od początku, ale nieeeee, poooo coooo, lepiej robić "dwusetki"...!
I narobiłem. Pewnie z >800km w ciągu 2 tygodni. Tylko na co i po co, skoro to do czego się przygotowywałem poszło w drobny mak przez to?
Nie mogę sobie tego darować w ogóle :(

@Szydziu - specjalnie jechałem do Kościerzyny I raz aby sprawdzić, czy dam radę. Super! Tylko po co się grzebałem tam kolejny raz rezygnując z wycieczki do Ustki a robiąc zupełnie niepotrzebnie kolejne kilometry na uszkodzonym kole? :(

I najlepsze na sam koniec - dzisiaj środa, a mój power nadal na poziomie... zimowym. Suplementacja ile się da, ale mięśnie ciągnąć nie chcą.

storm

Kolejne przemyślenia.

- zły rower - zbyt ciężki, powinienem wybrać lżejszy
- jazda indywidualna a nie zespołowa - trzeba było się trzymać koła...
- start indywidualny a nie za poziomami w grupie
- brak kasy w gotówce, przez co musiałem w pewnej chwili drałować już bez picia kilka kilometrów do stacji bo w całkiem sporym sklepie nie było jak kupić picia
- za mało zrobionych podjazdów siłowo w ramach treningu
- testowanie na wyścigu nowych częsci ubioru
- zbyt dużo rzeczy napchanych do kufra "a nuż się przyda"
- zbyt dużo zrobionych kilometrów dystansowo a zbyt mało krótszych ale znacznie bardziej intensywnych treningów

hansglopke

Cytat: storm w Czerwiec 28, 2014, 10:26:26 AM
Kolejne przemyślenia.

- zły rower - zbyt ciężki, powinienem wybrać lżejszy
- jazda indywidualna a nie zespołowa - trzeba było się trzymać koła...
- start indywidualny a nie za poziomami w grupie
- brak kasy w gotówce, przez co musiałem w pewnej chwili drałować już bez picia kilka kilometrów do stacji bo w całkiem sporym sklepie nie było jak kupić picia
- za mało zrobionych podjazdów siłowo w ramach treningu
- testowanie na wyścigu nowych częsci ubioru
- zbyt dużo rzeczy napchanych do kufra "a nuż się przyda"
- zbyt dużo zrobionych kilometrów dystansowo a zbyt mało krótszych ale znacznie bardziej intensywnych treningów

Zawsze jakiś doświadczenie zdobyłeś.
Przecie Kaszeberundanto nie TdF  tylko lajtowa przejażdżka z atrakcjami.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


pajak_gdynia

Od pewnego stowarzyszenia (rower-over) dostałem informację, że ruszyły zapisy na "Żuławy wokoło". Czy znajdą się chętni na relaks na punktach i jazdę po płaskim na leżąco?

storm

Jazdę po płaskim? A jak bardzo płaskim? A la Kościerzyna czy mniej? ;)

Jestem zainteresowany, ale jak bardzo to się jeszcze okaże...

forrest


Franc

Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

storm

@Forrest: http://rowerover.andgo.com.pl/index.php?strona=93

A odpowiedź na pytanie brzmi: oczywiście! ;)
Także może już warto by zarezerwować dla nas 3 to miejsce, w którym byliśmy rok temu? Pająk? Bierzesz udział?

pajak_gdynia

Impreza prawie "święta". Udział obowiązkowo biorę. Aczkolwiek nauczony wcześniejszymi doświadczeniami, na noclegu to za dużo nie pobędę :(

storm

@Forrest - czyli już wszystko wiesz ;) Wiesz na ile czego masz rezerwować, chwytaj za telefon i wydzwaniach :)

Standardowo ja postaram się być wcześniej o 1-2 dni, o ile nic mi się nie zmieni z miejscem tymczasowego przebywania.

forrest

W poniedziałek zadzwonię ...zobaczymy, czy ktoś już sobie nie zaklepał tego terminu...
Czyli rozumiem, że dla trzech osób dwie noce, a dla jednej - jedna noc, tak?
Nikt więcej się nie dołącza? Tam chyba było jeszcze miejsce do spania...

storm

@Forrest - miejsc do spania tam jest 6 - w tym wielkie łoże małżeńskie jakby kto potrzebował ;)

Franc

A Kolega, co się nie chce ujawnić? Po zdjęciach widać, że był już co najmniej 2 razy na krótszym dystansie. Był na Zlocie w Sieradzu. czy ktoś ma do niego kontakt?
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

forrest

W każdym razie nocleg zaklepany. Myślę, że jak ktoś będzie się chciał dołączyć, to będziemy negocjować, żeby nas więcej tam upchać - obiektywnie, miejsce jest (najlepiej byłoby zwabić jakieś ładne szosobnki...) :)

storm

@Forrest - super! :D

No to co tam Panowie? Jak tam treningi i przygotowania kondycyjno-wydajnościowe? ;) Ile km zrobione i co planujecie w najbliższym czasie? Macie jakieś plany treningowe?