Wypadki, kolizje, przypadki, zdarzenia... cz.II

Zaczęty przez storm, Czerwiec 24, 2015, 10:20:36 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

woojtek1

Cytat: live_evil w Czerwiec 01, 2017, 10:19:20 PM
Oj tam, mi się parę razy zdarzyło - wiele lat temu w Gliwicach objazd poprowadził mnie wprost na autostradę, więc nie dało się inaczej - przejechałem może ze 20-30km.
Za to w 2004 roku jadąc poziomką do Pragi, by nadrobić czas - byłem umówiony na konkretną godzinę - przejechałem autostradą 105km.
No, ale taki kawał asfaltu kusi! To dopiero średnie! :)

DeVilio

Najlepiej elektrykiem tam pojechać z silnikiem 3000W i akku porządnymi i autka wyprzedzać poziomkiem xD kto odważny? :D
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

storm

Nie wierzę w to co mnie spotkało :D
Jechałem sobie Towarową w stronę Ronda Daszyńskiego, na światłach skręciłem w Kolejową i jadę i jadę i przyspieszam... Doganiam jakąs parkę na rowerkach... Veturilo? Oświetlam bo nie mają oświetlenia oczywiście, gostka z Veturilo omijam - bo to Veturilo więc w sumie to nie jego wina, że ma rower niczym nieoświetlony. Ale dziewczyna ma rowerek z marketu, jakaś damka, więc... Sorry batory, skoro jedziesz po jezdni to się "drobna sugestia" należy:
- Ale jakieś oświetlenie by się jednak przydało...
I jadę dalej. Serio - nic więcej!
I jadę sobie i jadę, dopalam do swojej standardowej, pod góreczkę, do Przyokopowej w którą skręcam. Gazu bo lekko w dół, składam się w skręt w Szarych Szeregów i ciągnę dalej. Ciężej bo znów pod górkę. I tak sobie dojeżdżam pod Szpital Wolski gdzie brutalnie jak cham i prostak wjeżdzam pod prąd w uliczkę przy Instytucie Matki i Dziecka. I w tym momencie obok z lewej słyszę jakby hurgot, zerkam, a tu rowerek z Veturilo mnie dogania...?! WOW... Ale słabo mi idzie, muszę mocniej dokopać w te pedały chyba...
- Yychyyy, co... ty... do mo.. żo...ny... mó...eś?!
Serio, tak to zabrzmiało. Gostek wypluwał płuca, aż się obejrzałem - jeszcze żył.
- mówiłem, że nie ma oświetlenia...
- aaa.. to... sprawa... twoja... nie... two...a... Uhuuuu...
Kurde, gostek zaraz na epilepsję pa...
- ty wieśniaku ty... To nie... sprawa...!
Ooo? Aż taki jestem zły?
- Owszem, moja bo to patrzą na nas, na rowerzystów...
- NIE! To nie two..a sprawa wie...sniaku!
W tym momencie zacząłem się już zastanawiać czy by nie zsiaść z roweru i nie sięgnąć po ulocka do sakwy, ale... Ten stan szanownego pedalarzyka... Przecież on zdychał :D No to go tylko wyzwałem tak smao jak on mnie i poleciałem dalej Szarych Szeregów. Skreciłem w Krzyżanowskiego, jadę dalej, patrzę w lusterko - a on goni za mną na tym Veturilo :D Niestety. pedalarzyki mają to do siebie że jak im kzać wyjechać na wieksza ulicę (w tym przypadku Kasprzaka) to automatycznie robią im się brązowe i żółte plamy na spodniach w kroczu... I pedalarzyk zwątpił. A już myślałem, że uda mi się sprawdzić jego maksymalną na tym szrocie Veturilowym :D Chociaż nie sądzę, aby była zbyt wysoka ;)

szydziu

Buuu!!! po prostu spier...liłeś ;(  mało pouczające dla kolesia ;(

storm

Dalszy ciąg kolesia jadącego po Autostradzie i mającego kolizję ze Służbą Drogową:
https://www.wykop.pl/link/3803035/kolizja-rowerzysty-autostrada-a2/

Wygląda mi to an celowe zajechanie drogi przez SD i kierowczyk tejże powinien za to ostro beknąć:
- raz za spowodowanie kolizji ze znacznie słabszym uczestnikiem ruchu drogowego (próba zabójstwa???)
- to samo - ale na Autostradzie
A oczywiście szanowny rowerzysta mam nadzieję, ze odpowiednią nagrodę w postaci mandatu już dostał?

I nie żebym był przeciwny rowerzystom, skoro sam nim jestem :D

DeVilio

Rowerzysta na autostradzie? Dobrze że jedyne co to poturlał się po trawie, jak jechałem przez Polskę w zeszłym roku jakieś 800km, często wyprzedzali mnie "rajdowcy" walący grubo ponad 200, ciekawe co by z szanownego rowerzysty zostało gdyby taki pędziwiatr złapał gumę i skosił typa lecąc w poślizgu. Dla mnie to nie jest rowerzysta a kompletny idiota bez wyobraźni, powinien dostać taki mandat, że spłacał by go rok i konfiskata roweru.

Inna sprawa że służba drogowa zajechała mu praktycznie drogę. Mogli przejechać jeszcze te 20 metrów i wtedy się zatrzymać.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

3x3

Cytat: DeVilio w Czerwiec 28, 2017, 09:53:50 AM
służba drogowa zajechała mu praktycznie drogę. Mogli przejechać jeszcze te 20 metrów i wtedy się zatrzymać.
Dla mnie to też nie kolizja. Rowerzysta jadąc szybko zjechał w trawę i glebnął.  Miał do wyboru - albo dzwon, albo paciak.

Franc

Dzisiaj w drodze do pracy: jechałem DDR przez Siekierki [DC znaczy wAw], po drodze mijam siłownię plenerową przy Sanktuarium i na tej siłowni siedział (jak zawsze gdy tamtędy rano jadę do pracy) starszy pan. Starszy pan ma psa uwiązanego do sprzętu a koło niego zawsze się kręci luzem drugi (jeden i drugi tak koło 50cm wzrostu i ~35kg). I ten drugi pies jak zawsze się rzuca na rowerzystów. Ten uwiązany też się szarpie, ale na szczęście smycz mu się kończy centymetry przed krawężnikiem DDR. Tym razem ten luźno biegający pies zamiast zwyczajowo rzucić się w moją stronę (i nie zdążyć) był bliżej i rzucił się na przechwycenie (znaczy przede mnie). Nastąpiła kolizja, dostał kołem i chyba korbą więc go odrzuciło. Ja się wywaliłem, spadając z roweru się przetoczyłem obcierając kostkę i kolana, przy okazji skopałem przednią lampkę (pękło mocowanie), przerzutkę (dała się wyprostować), pogiąłem trochę mostek kierownicy (będę myślał w domu) i pokrzywiłem chyba tarczę hamulca (jeszcze muszę nad tym popracować). Pan oczywiście twierdzi, ze luźno biegający pies nie jest jego i tylko za nim chodzi. Qrwa.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

DeVilio

Nie możesz zgłosić tego na straż miejską? Zabiorą luźnego burka bez właściciela jak twierdzi facet i po kłopocie.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż

Franc

Dziś rano pieseł trzymał się już daleko od ścieżki i jak nadjeżdżałem, to jeszcze zwiększył dystans :) Chyba się czegoś nauczył.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

tomo

Aż mnie trzęsie...
Jadę rano do pracy, skręcam w lewo  na skrzyżowaniu, jestem może 0,5 m od osi jezdni, oczywiście łapa wystawiona, szybki rzut oka za siebie....
Hebel i stoję. Jakiś pacan, któremu się nie chciało hamować wyprzedza mnie na sąsiednim pasie z prędkością około 70- 90 km/h. Ku#$a, metr dalej i przywalił by mi z boku centralnie w przednie koło. Połowy roweru i obu nóg pewnie bym nie miał. Szczęście, że było pod górkę, prędkość oscylowała w granicach 10km/h i mając do dyspozycji tylko jedną rękę na kierownicy, dałem radę na tylnym hebelku zatrzymać się "w miejscu"- ale ciepło zrobiło się momentalnie :) Żeby ci, frędzlu jeden, wszystkie koła poszły- z zapasowym włącznie!

Yin

Miałem identyczną sytuację parę lat temu, też było blisko. Nic tylko montować kamerkę i zgłaszać takich idiotów.

storm

@Tomo - kamerkę masz? Nagranie poszło na Policję?

tomo

Cytat: storm w Styczeń 12, 2018, 04:20:47 PM
@Tomo - kamerkę masz? Nagranie poszło na Policję?
Kamerki nie mam, z resztą pewnie by mi nic nie dała, bo tak szybko śmignął z lewej do prawej, ledwo zarejestrowałem kolor samochodu. Blach by pewnie na nagraniu nawet widać by nie było.

DeVilio

Kamerka full HD 60fps powinna by była dać radę. Dodatkowo niektórzy rowerzyści wyposażają się w dwie kamerki, jedna na przód drugą na tył albo taką co ma możliwość rejestracji obrazu z tyłu za pomocą specjalnej dołączanej kamerki.
Cayon XT Performante FOX 18,5`
FatFlevo - na sprzedaż