Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Zaczęty przez 3x3, Sierpień 12, 2015, 06:29:17 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bart07

Dzieciaki na nartach połamały kask podczas upadku na plecy.

Trzeba rozróżnić używanie kasku przez "cywila" jadącego DDR ką, a sportowca, nawet amatora. Kask amatorowi w mieście, nawet najtańszy - prawidłowo zapięty (w ogóle zapięty) uratuje zdrowie.

W sporcie każdy musi się zabezpieczyć tak jak wymaga dyscyplina jaką uprawia.
Bartosz.

fdx

Te 1,5tony blachy zwykle nie oddziałuje na głowę rowerzysty.  Zwykle jest tylko przyczyną upadku a wtedy 3cm styropianu miedzy rozpędzonym 20-80kg kawałkiem miesa i kości a asfaltem zrobi jednak różnicę. To troche jak z najtanszymi linkami na szyfr,  przed złodziejem rowerow to żadna ochrona ale zabezpieczy zostawiony pod sklepem rower przed nastolatkiem który chcialby się przejechać dla żartu.
Na dobrą sprawę nawet grubsza czapka moze byc tą różnicą... Dla dzieci na rower może lepsze są kaski bardziej dopasowane do glowy - takie jak do jeżdżenia na rolkach.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

szydziu

Tak o tym dyskutujecie. Jak się wypier.. i wylądujecie ze zdartym ryjkiem w szpitalu z podejrzeniem wstrząsu mózgu to przestaniecie o tym dyskutować tylko kask będziecie ściągać tylko do mycia głowy i podczas jedzenia...

fdx

#273
Zaden kask nie da 100% ochrony.  Lepiej już wsiąść do tych 1500kg blachy i dać sobie spokój z rowerami.  Wtedy unikniemy wywrotki,  zdartej twarzy i szpitala.  Popedalowac mozna sobie na stacjonarnym w silowni. 21wiek a wy poruszacie sie wykorzystując siłę mięśni  jak zwierzęta...


;D
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

Mociumpel

Idąc najdalej jak się da - po co się ruszać czymkolwiek - wyro, kroplówa, dopalacz kontrolowany (jacyś lekarze czy cuś) i można spędzać lata jak warzywo z takimi wrażeniami jakich nie zaznasz w "realnym" zyciu - i to bez kasku...
Jak na filmach typu Matrix czy inne.
Można? można ...

Danielasty

kask dobra rzecz - jak jeżdzę po bułki to nie ubieram, ale gdzieś dalej już tak - 3 już połamałem :)

tomo

Koledzy- szukam rur alu w kalibrze, powiedzmy, 50x1,5. Wszędzie PA38, a chciałbym coś lepszego. Coby tylko spawalne było.

Franc

Sprawdź Kafra aluminum ale szczerze wątpię żeby było inne rury niż Pa38 (znaczy En-Aw 6063). Co innego pręty, te można kupić również jako En-Aw 2017A (Pa6) jak i En-Aw 7075 (Pa9). Kup 50x2 i powinno wytrzymać. En-Aw6063 wystarczająco dobrze się obrabia i jest spawalne.
Franc "Rowery Poziome Rule"

IMK P14-01 (SWB ASS)
Thyss 222
IMK P12 (SWB, USS, B2B tandem)
Twister 800

live_evil

Cytat: Franc w Sierpień 03, 2019, 04:25:40 PM
Sprawdź Kafra aluminum ale szczerze wątpię żeby było inne rury niż Pa38 (znaczy En-Aw 6063).

Za Odrą można kupić rury (w tym cienkośćienne) z EN AW 7020, a to już bardzo mocny stop.
--> https://www.wmh.de/fileadmin/stock_list/WMH_Aluminium_Round_Tubes.pdf

Bulabla

Witam troszkę nawiązując do treści napisanych powyżej pytanie :
Czy można i z jakim skutkiem spawać  różne stopy Alu że sobą ,oraz jak to się  ma do spawania stali  węglowej z crmo . Chciałbym zbudować jakiś prototyp a mam rozne materiały jak profile Alu rury itp . Dziękuję i pozdrawiam

mototramp

Jaki ma sens ten wątek?
Moim zdaniem nie ma, o wiele lepiej - i czytelniej - zakładać nowe z tytułem nawiązującym do treści.
Wtedy wszystko jest czytelne, łatwo znaleźć potrzebną informację.
A tu? Groch z kapustą.

woojtek1

Takie coś. Próbowałem ja, próbował znajomy mechanik, opona nowa, obręcz też, ciągle krzywo. Powyżej 20 bije jakbym jechał na starym zużytym wigry. Mam prawie 7 atmosfer, pompować mocniej, aby się wyrównała????? https://drive.google.com/open?id=1LBnvsz-rAp7rWVWY-VkIl4ktUY-xEfZ7

klubowy

Hej, słyszałem o tym że Schwalbe ma problem z biciem opon, sam się nawet z tym spotkałem. Spróbuj tak: zdejmij oponę i obejrzyj czy nie ma gdzieś nadlewki gumy, nieregularnych zgrubień itp. Jeśli jest ok to porządnie natalkuj jej wewnętrzną stronę. Na dętkę też talku nie żałuj. Poskładaj wszystko do kupy, zacznij pompować starając ręcznie ułożyć oponę na obręczy. Przerwij pompowanie i "poodbijaj" kołem z każdej strony... Jak opona nie jest całkiem do dupy to powinno pomóc...
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

andrej

Moim skromnym zdaniem opony Schwalbe są jednymi, które nie wymagają specjalnego narzędzia aby ułożyć ją na obręczy.
https://rowerek.pl/product-pol-14739-Przyrzad-Park-Tool-PTS-1-do-sciagania-opon-uniw.html?gclid=EAIaIQobChMIh6W2z9me5AIVQ-aaCh3nPwa9EAQYASABEgLSefD_BwE
Wystarczy podpompować  aby dętka zaczęła rozpychać oponę i ręcznie ułożyć oponę jak pisze @klubowy, oczywiście nie żałować talku.
Ja tak zakładam i nie narzekam.

live_evil

Zdarza sie, że opona jest w jednym miejscu 'wklęsła', wówczas pompuję do momentu, aż druty opony wskoczą w odpowiednie miejsca w obręczy. Po tym ewentualnie zmniejszam ciśnienie do nominalnego.