Low Baron w wersji z tylną amortyzacją...

Zaczęty przez LowRider, Czerwiec 19, 2016, 11:19:07 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

LowRider

Dziś leżę z żoną na plaży w Gdyni. Pogoda super i mało ludzi - ale o poziomce jednak sobie myślę...  ::)

hansglopke

Cytat: LowRider w Czerwiec 24, 2016, 03:36:57 PM
Ok. Wyślę jak będę miał gotowe. Myślę, że to będzie maks. 50 zł za 2 szt.

Sugerujesz, że będzie je dwie godziny toczył?
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


LowRider

mysle, ze nie, ale chcialbym zeby byla zachowana powtarzalnosc wymiarow. Wymiar zewnetrzny - czyli srednica tulejki ktora jest wbijana w wahacz to 30 (+0,05)mm. Srednica wewnetrzna czyli tam gdzie wklada sie miseczki sciagane sruba musi miec -0,05 mm zeby na wahaczu nie bylo luzu...

LowRider

#33
Dotoczone tulejki mocowania wahacza...




LowRider

#34
Dziś odbyło się spawanie wahacza (ja spawałem - nie jestem zawodowcem). Miałem trochę nerwówki... żeby nie wyszło dwuśladu   ;D.  Udało się. Jestem zadowolony. Nawet spaw wyszedł ładny, gładki jak sznureczek. Jeszcze pozostało dospawać ucho dampera do wahacza i do ramy. Wahacz miał to ucho a ja je obciąłem bo miała być inna wersja. Zbyt się pospieszyłem i teraz muszę się narobić...  :-[ 


oblivion

Fajnie zaczyna wyglądać. Btw ostatnio widziałem patent na spawanie ramy i koła były złapane między dwie skręcone długie dechy - na bank nie wyjdzie dwuślad ;)
www.tomekmistak.wordpress.com
www.facebook.com/tomek.mistak

fdx

Pomyśl czy nie lepiej elastomer - może nie tłumi większych nierówności tak jak dumper ale low-racer służy raczej do jazdy po szosie...
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

LowRider

#37
Miałem dwie długie deski skręcone wzdłuż kół. Owszem, pomaga ale to jeszcze za mało. Skręt na główce ramy mimo wszystko pracuje. Napewno deski bardzo pomogły. A co do elastomeru to myślę, że kolega ma rację, chyba się zdecyduję, ale z kolei jakiś twardszy damper przy takim ułożeniu całej mechaniki zadziałałby podobnie a chyba tańszy i łatwiej dostępny.

fdx

#38
Może dałoby się dopasować poduszkę  silnika samochodu lub jakąś inną amortyzację drgań z jakiejś maszyny.
Jak będziesz szukać typowo rowerowego to będzie droższe - ty masz o tyle dobrze że możesz ramę dopasować do tego co znajdziesz i sam elastomer  niekoniecznie musi być rowerowy..

wibroizolatory czy tłumiki drgań - wiadomo że to nie będzie zbierac nierówności ale na pewno zapewni większy komfort niż sztywna rama.
W rowerach M5 streetlegal amortyzacja jest za pomocą takiej jakby gumy z uszkami na końcach... Dużo nie trzeba skoro rower i tak bedzie do jazdy szosowej.

np.
http://www.tme.eu/pl/katalog/tlumiki-drgan_112550/

Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

LowRider

Oglądałem właśnie takie poduszki silnika lub innych maszyn - fajne jest w tym to, że z dwóch stron wystaje śruba i łatwo jest to zaadaptować do konstrukcji. Po drugie taka poduszka jest praktycznie "wieczna" przy rowerze, bo cóż to za drgania i ciężar... i tania. Na pewno pomyślę o takim rozwiązaniu.

fdx

#40
Są różne typy - sruba, gwint wewnętrzny, lub nic i różne kombinacje tychże więc jest w czym wybierać. Mozesz pójść do jakiegoś mechanika czy sklepu motoryzacyjnego i "pomacać" jedną taką poduszke sprawdzić twardośc itd.

Moze też byłaby obra opcja zamontować też fotelik na takich mocowaniach poza amortyzacją tyłnej cześci ramy miałbyś amortyzowany fotel.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

szydziu

W sklepach typu "Agroma" występują również  :)

LowRider

#42
Myślałem o czymś takim, też z elastomerem. To jest tłumik drgań napinacza paska do VW. Dość estetyczny...


fdx

Jest w czym wybierac. tylko kwestia elastycznosci - jak bedzie za twarty to jakby go nie bylo a za miekki też nie dobrze.
Poziomka... bo ostre koło jest zbyt mainstreamowe...

LowRider

Mam do kolegów jedno pytanie. Ramę - oprócz wahacza - mam z kwasówki. To był chyba błąd, bo teraz trochę kłopotu z pomalowaniem (przedobrzone). Najtańszą wersją pomalowania - z tego co wyczytałem- jest:
1. piaskowanie (zwiększenie chropowatości powierzchni),
2. naniesienie podkładu epoksydowego,
3. naniesienie podkładu akrylowego (żeby baza lakieru nie gryzła się z epoksydem),
4. baza lakieru,
5. Lakier bezbarwny (metalik).

Może Wy znacie jeszcze jakieś technologie do pomalowania kwasówki?