Low Baron w wersji z tylną amortyzacją...

Zaczęty przez LowRider, Czerwiec 19, 2016, 11:19:07 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

andrej

Pomyśl jak poprowadzić ten łańcuch to pomogę zrealizować.

LowRider

#346
które rozwiązanie prowadzenia łańcucha lepsze?


Danielasty

a nie będziesz udem haczyć o łańcuch przy foteliku? :) chyba ze w rurki chcesz go tam wcisnąć :)

LowRider

#348
Będą rurki :) ale które rozwiązanie z prowadzeniem łańcucha jest wg Was lepsze?

Danielasty

opcja nr 2 , z tym ze dałbym tam napinacz od alfine i zamiast na środku napinacza, rolkę ale to moje zdanie :)

LowRider


aligatorpoczta

Cytat: LowRider w Maj 28, 2018, 01:17:58 PM
Będą rurki :) ale które rozwiązanie z prowadzeniem łańcucha jest wg Was lepsze?
Ja tam wolę telekany ale w moich rowerach linia łańcucha jest prosta (montuje tylko dlatego bo spodnie/ nogi mam czyste) :P
Czarne Swb  ful 26x26, Zielona żaba swb 20x26

Danielasty

tam miałem na myśli przy tylnej piaście :)

LowRider


Danielasty

zdecydowałem się tam ponieważ zobaczyłem ze masz 2 blaty na przodzie, nie mam pojęcia jakby się zachował napinacz koło amorka w takim wypadku, z drugiej strony do alfine wyszedł takowy napinacz. Skoro wyszedł to zamontować, bynajmniej będzie działać :)

Maciej K

#355
Przeczytane pochwały tego pojazdu cuchną mi obłudą lub niewiedzą chwalących.
Owszem linia gięcia piękna, ale pojazd jest rozwleczony.
Tzn. tył, jak w wielu amatorskich konstrukcjach za bardzo, bardzo  odstaje.
Będzie źle się ten pojazd na zakrętach spisywał.
Jeśli masz tzw. ciężką nogę (gruba kość, łydka i duża stopa) to będzie totalna kicha.
Powielasz holenderski idiotyzm.
Duże koło (tył) lepiej zbiera nierówności, a mimo to jest amortyzowane.
Małe koło (przód) zbiera dużo gorzej, a jest na sztywno.

Proponuję zamontować korby, pod koła podłożyć wagi (lub pod jedno, a pod drugie klocek o podobnej wysokości i następnie zamienić klocek i wagę) usiąść i pozycję jadącego przyjąć.
Lekko dla równowagi palcem ręki się podpierając.
I niech ktoś odczyta wyniki.
Jako inżynier powinieneś stosowne wnioski wyciągnąć.

Myśmy takie badania (ważenia) robili z siedmioma różnymi poziomkami i z pięcioma różnymi ludźmi.
W tym z jednym o ciężkich nogach.
Wyniki - zwłaszcza z tym "ciężkim" gościem - były różne, ale na SWB wynik był porażający.
Dlatego gość jeździ na długim, leżącym (20" i 26") z kierowaniem pośrednim.
Druga propozycja.
Póki jest nie pomalowany. Przesunąć tylny wahacz (albo beznadziejnie długi wahacz z tanimi i żałosnymi hakami wymienić na krótki z hakami pionowymi) do przodu tak, aby ze szczytu siodła pionowa linia
uderzała w 1/3 promienia od przedniego brzegu opony tylnej, ew. w wewnętrzną krawędź obręczy.
Wtedy tylne koło przejmie więcej ciężaru jadącego.
Obecnie jadący siedzi na przednim kole.
A jak wiemy jazda na jednym małym kole do najszybszych nie należy.

Moje SWB tył miały sztywny, zaś przody najczęściej amortyzowane.
Dlaczego? O tym następnym razem.

Jak porzucisz swoje w stosunku do mnie idiotyczne uprzedzenia, to zrób symulację wg moich wskazówek i wklej.
Potrafisz.

live_evil

Sytuację można bez cięcia i spawania uratować - uważni obserwatorzy zauważą, że jest w wuj luzu między korbami i przednim kołem. Idąc tym tropem można boom cofnąć o jakieś 8-10 cm - tak, żeby korba mijała się z oponą w odległości około 10-15mm, oraz o taką samą odległość cofnąć fotel.

LowRider

nie mam uprzedzeń, tylko proszę nie ironizować i nie wtrącać wątków o podłożu religijnym i moralno etycznym. Uwagi przemyślę i postaram się je zastosować. Zanim jednak to zrobię, to przetestuję go takim jaki jest teraz. Jeśli się okaże że długość źle wpływa na "jezdność" to zrobię lift i skrócę...

Maciej K

#358
Cytat: live_evil w Maj 29, 2018, 09:39:20 AM
Sytuację można bez cięcia i spawania uratować - uważni obserwatorzy zauważą, że jest w wuj luzu między korbami i przednim kołem. Idąc tym tropem można boom cofnąć o jakieś 8-10 cm - tak, żeby korba mijała się z oponą w odległości około 10-15mm, oraz o taką samą odległość cofnąć fotel.

Masz Pan niewątpliwie trochę racji Panie Marku, ale przyznasz, że ten super tandetny wahacz pasuje do tych kół (chyba z wyższej półki) i ramy jak kalosze do smokingu.
Proponował bym przejść się po szrotach i wyszukać krótszy, z wlutowanymi hakami pionowymi.

Poruszanie zaś wątków moralno-etycznych ludziom myślącym i lepszego świata pragnącym najczęściej pomaga.
Dodam, że nad moralnością i etyką pracować należy, albowiem ludzie niemoralni, nieetyczni,
agresywni i z zachwianą psychiką piętnowani być powinni.
Tacy po drogach jeżdżąc powodują konflikty.
Gdy zaś używają poziomów, to złe światło na tych użytkowników rzucają, którzy we łbach i sercach
jako tako poukładane mają.
Przykładem  - potępiane tu na forum - zachowania i ciągłe konflikty na drogach mojego fana "burzy".

LowRider

szukałem i szukam po szrotach od dawna takowego wahacza, ale nie mam szczęścia...