Velomobile w Polsce

Zaczęty przez przenikanie, Grudzień 21, 2017, 02:27:26 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jacekddd

Wiesz o tym Macieju, że spora część treści twoich postów nadaje się do wykasowania ze względu na ot ?
Czy mógłbyś przestać pisać, rzeczy odrażające, obraźliwe, nie na miejscu i nie w temacie ?
Trudno to czytać, robi się bagno.
Nikt potem nie chce tu zaglądać.
Nie pomagasz w ten sposób sprawie.

Żeby było w temacie velomobile w Polsce (duży zoom słaby obraz):
https://youtu.be/YAPm8yfscF0?si=0zbVVtjdAjRCkYV6


Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#136
Kubo...Po raz kolejny proszę, abyś dokładnie czytał.
Temat ten Velomobili polskich i ewentualnych SPOTKAŃ VeloFanów (super nazwa) tyczy.
Ja na kolejne spotkanie u mnie zgody nie wyraziłem pisząc wczoraj min. że to JA:
"Wszak niewygodne tematy poruszam, a sprawy niewyjaśnione wyjaśnić próbuję.
A tego w pewnych kręgach czynić nie wypada".
       
Tym zdaniem mój nikczemny charakter obnażyłem sugerując jednocześnie,
że w kręgach ludzi SZLACHETNYCH  i  DYSKRETNYCH - jak Wy - dla takich parchów jak ja miejsca nie ma.
Ty zaś "niegodność"  swoją przewrotnie i bez sensu objawiłeś.
       
Ad. a) Ludzie czytają. A że milczą?
No cóż. Gdy nie ma kasy lub brak domku z garażem lub "twarda" żona domowe finanse i zachcianki "pana domu"
na krótkiej smyczy trzyma, (wiele wyznań w tym temacie tu na Forum padło),
to czytanie, milczenie i ciche marzenia  pozostają.
Też tak mam, gdy zdjęcia domku z przyległym garażem oglądam.
O krytym basenie nie wspominając.

Ad. b) Nie wiem o jakiej kompromitującej sytuacji piszesz. Mogę się tylko domyślać.
Ale to Wasze tak POWAŻNE traktowanie mojego UCZCIWEGO sprawozdania z tej pamiętnej wizyty VeloFana,
u konstruktora Velo dowodzi, że Wy ludzie z dawnej Galicji zupełnie inne (i marne ) POCZUCIE  HUMORU,
niż my z pogranicza Rosyjsko-Pruskiego macie.
Na wspomnienie tych komicznych chwil, zawsze ze śmiechu ryczymy.

Przecież tego numeru, co Krzychu w mojej firmie wywinął, to nawet Chuck Norris by nie powtórzył.
Należą mu się brawa i CHWAŁA.
Zwłaszcza, że efekt swojego wyczynu PROFESJONALNIE zutylizował.
Jego średnią na trasie Wrocław - Kalisz prędzej czy później ktoś pobije,
ale ten Jego numer w WIECZNEJ  CHWALE na wieki pozostanie.
Nas na ziemi nie będzie, a ludzie na "łocepinach" śpiewać będą;
"Raz odwiedził Krzychu Maćka
cimci rymci, trala la.
i swym klockiem "dychę" zaćkał
łoj diridi ucha cha."

A tak na marginesie spytam.
Czy chciałbyś na publicznym Forum wyczytać, żeś oszust, naciągacz i że do męskiego podobny jesteś?
A w moim kierunku wiele tego typu kompromitujących mnie słów padło.
Reakcji znającego moją rzetelność Admina nie było.
Słowo przepraszam, także nie padło.
A także i podziękowania za pomoc, pomimo publicznych "przejść", publicznie nie wystąpiły.
Więc?

Jacku... Kilka dni temu za moje posty dziękowałeś i chwaliłeś je. Teraz zaś je ganisz i odrażającymi oraz obraźliwymi nazywasz. Czy wszystko O.K.?
Nigdy nikogo na tym Forum nie obraziłem. A przynajmniej starałem się.
W porównaniu do tego co sam od Braci Poziomej przez minione lata zebrałem,
to moje posty najwyższą kulturę prezentują.
A jeśli moje wspomnienie o cierpiącym jamniku, czy o tym , że do toalety Cabem nie jeżdżę
ODRAZĘ  Twoją wzbudziło,  to PRZEPRASZAM.
Przypomnę, że w świecie zwierząt, wśród samców o "niskim zawieszeniu" to dość powszechne zjawisko.
Jeśli kogoś czytającego, a milczącego przy tym, moje wspomnienie o cierpiącym jamniku uraziło,
to także przepraszam.

p.s. To co dla mnie w publicznej dyskusji odrażającym jest,   to znajduje się tu;
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=4495.0
i w wykonaniu naszego  przyjaciela w dniu 15 09.2023 wystąpiło.

Jacekddd

W sumie Jakubie jakoś nie było okazji albo to przeoczyłem.
Otóż nigdzie w jednym miejscu nie widziałem od Ciebie wpisu który by przedstawiał jak Ty widzisz velomobile w Polsce.

Też uważam, że nie z wszystkim zawsze musimy się zgadzać.
Nie wszystko też musimy akceptować.
Jak już całkiem jest nam nie po myśli to się zwyczajnie nie czyta. Głównie, żeby nie było to słabe dla tego co napisał. Trudno się czyta kogoś kogo chciałoby się czytać kiedy coś trzeba omijać bo nie licuje z godnością ludzką.

Z takich anegdot to byłem swego czasu i filmowałem pewne velomobilowe miejsce.
Potem film pokazałem i dowiedziałem się, że jakoś w niekorzystnym świetle przedstawiłbym całość sytuacji. Moim zdaniem wszystko było w porządku szczególnie ze względu na bardzo wartościowy kontekst.
Tym niemniej uszanowałem opinię materiał nie poszedł w świat.
Też nie bardzo rozumiem, czemu mam się tego pilnować. Jestem jakiś dziwny. Może coś nie tak z moim pojmowaniem świata velo i uniwersalnych jego wartości. W ogóle różnych wartości międzyludzkich w świecie velo.

...?!

Co myślisz Jakubie,
o velomobilach w Polsce ?
Zależy mi Twojej opinii.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

Maciej K

#138
Cytat: Jacekddd w Grudzień 07, 2025, 04:33:04 PM
Trudno się czyta kogoś kogo chciałoby się czytać kiedy coś trzeba omijać bo nie licuje z godnością ludzką.

Z takich anegdot to byłem swego czasu i filmowałem pewne velomobilowe miejsce.
Potem film pokazałem i dowiedziałem się, że jakoś w niekorzystnym świetle przedstawiłbym całość sytuacji. Moim zdaniem wszystko było w porządku szczególnie ze względu na bardzo wartościowy kontekst.
Tym niemniej uszanowałem opinię materiał nie poszedł w świat.
Też nie bardzo rozumiem, czemu mam się tego pilnować.

Jacek tu o GODNOŚCI i jej naruszaniu pisze. Szacun.
Inni gdzie indziej zaś, o WIERZE i jej niszczeniu elaboraty produkują.
Też Szacun.
A mnie wciąż - jako temu trochę innemu - w tych wszystkich przekazach zwykłej
i  ludzkiej WIARYGODNOŚCI   brakuje.

Czemu Bracie Jacku ściemniasz jak Eskimos w tunelu i WIARYGODNIE nie napiszesz wprost i tak po męsku,
że to "velomobilowe miejsce", to moja firma była???
Odwagi!!! INie lękaj się!
Jak pewien Karol mawiał.

Mnie filmik Twój NIE  ZACHWYCIŁ, ale ponieważ na filmowaniu się NIE  ZNAM,
więc w przeciwieństwie do wielu Forumowiczów,  o szacunku nie gadam i nie piszę!!!,
tylko fachowców szanując, FACHOWCA filmowca, który dla mnie w tej dziedzinie AUTORYTETEM jest,
o opinię spytałem.  I Tobie ją przekazałem.
Wtedy jakby zgodziłeś się z nią.
Dziś zaś lamentujesz.
Jeśli więc za filmowego znawcę się uważasz, to filmik opublikuj.
Z mojej strony pretensji nie będzie.

Kubę, o sytuację Velomobili w Polsce pytasz.
Jako ten, co w powojennej Polsce trochę ich zbudował, to jakoś temat ten ogarniam
i się wtrącę.

Moim zdaniem JEST  KICHA.
Dziś robiąc coś, co gdy wypali (a czuję że wypali), to niejednemu widok TEGO czegoś szczenę urwie,
nad Twoimi, jak i Kuby postami rozmyślałem.
Laminując czas na rozmyślania mam.

W Uzbekistanie gadają, że "Nec Hercules contra plures".
O rozwój VMów w Polsce  walcząc, ambitne działania forumowe - i nie tylko -  w tym kierunku czyniłem.
I co?
Zachodnich przybyło i jest Was jeżdżących więcej niż tych naszych.  Rodzimych.
Szacun.
Mateusz, Piotrek, Krzysztof, Forest, Mariusz z "Blaszanką" i Ty  brzmi nieźle.
Gratulacje.
(Mariusza do Was zachodnich doliczyłem, albowiem niemal identyczną blaszankę zachodnią na YT znalazłem)
Niestety.
Posiadacze tychże zachodnich pojazdów, własne Kolo Wzajemnej Adoracji założyli.
Zamiast wrażeniami na "Naszym" Forum  się dzielić i WIEDZĘ!!! niezdecydowanej Braci Poziomej
w tej materii ubogacać,  cichcem!!!
we własnym gronie doświadczenia i wrażenia wymieniają.

Dla tych prawie stu osób, co to dobowo!!! wątek ten śledzą, korzyść z tego żadna.
Dla nas Kaliszan także.
Dziś więc Koło Adoracji Kaliskiej (2 + dochodzące 1) decyzję o WYCOFANIU  SIĘ ,
z tej "Pro Velomobilowej" akcji podjęło.
Uznaliśmy, że jeśli VeloFańska WIĘKSZOŚĆ, w demokratycznie dobranej grupie UZNAŁA,
że w ciszy i ezoterycznym kręgu informacje wymieniane będą i że tak jest LEPIEJ,
to my kaliscy prostaczkowie (głównie ja), co to GODNOŚCI ludzkiej uszanować nie potrafią,
do decyzji Tej większości   DOSTOSOWAĆ   SIĘ   POWINNIŚMY.
Czyli?
Żadnych nowych info z Kalisza i przede wszystkim... Żadnych nowych zdjęć.
Prywatność i GODNOŚĆ najważniejsze.
Proste?
Proste.
Pozdrawiam. M.K.

klubowy

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
Kubo...Po raz kolejny proszę, abyś dokładnie czytał.
Temat ten Velomobili polskich i ewentualnych SPOTKAŃ VeloFanów (super nazwa) tyczy.

Staram się i chyba nie za bardzo mi to wychodzi. Bo naprawdę nie szukam tutaj zwady.

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
Ad. a) Ludzie czytają. A że milczą?
No cóż. Gdy nie ma kasy lub brak domku z garażem lub "twarda" żona domowe finanse i zachcianki "pana domu"
na krótkiej smyczy trzyma, (wiele wyznań w tym temacie tu na Forum padło),
to czytanie, milczenie i ciche marzenia  pozostają.
Też tak mam, gdy zdjęcia domku z przyległym garażem oglądam.
O krytym basenie nie wspominając.

Możliwa jest też i taka wersja wydarzeń, ale nie wszystkich musi ona akurat dotyczyć.

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
Ad. b) Nie wiem o jakiej kompromitującej sytuacji piszesz. Mogę się tylko domyślać.
Ale to Wasze tak POWAŻNE traktowanie mojego UCZCIWEGO sprawozdania z tej pamiętnej wizyty VeloFana,
u konstruktora Velo dowodzi, że Wy ludzie z dawnej Galicji zupełnie inne (i marne ) POCZUCIE  HUMORU,
niż my z pogranicza Rosyjsko-Pruskiego macie.
Na wspomnienie tych komicznych chwil, zawsze ze śmiechu ryczymy.

Piszę o każdej kompromitującej sytuacji jaka zdażyła się mi, czy komuś z moich znajomych. I wcale nie chodziło mi o spotkania velomobili. Po prostu drzemy łacha z delikwenta wśród świadków. Bo owszem, taka akcja to KUPA uciechy, ale żeby tak publicznie, na forum?
A i historycznie Cieszyn nigdy nie należał do Galicji.


Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
A tak na marginesie spytam.
Czy chciałbyś na publicznym Forum wyczytać, żeś oszust, naciągacz i że do męskiego podobny jesteś?
A w moim kierunku wiele tego typu kompromitujących mnie słów padło.
Reakcji znającego moją rzetelność Admina nie było.
Słowo przepraszam, także nie padło.
A także i podziękowania za pomoc, pomimo publicznych "przejść", publicznie nie wystąpiły.
Więc?

Pewnie że nie chciałbym usłyszeć, to musi być przykre doświadczenie. Niemniej jednak, mimo braku przeprosin, administrator skasował i storma i jego późniejszy drugi nick...

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
p.s. To co dla mnie w publicznej dyskusji odrażającym jest, to znajduje się tu;
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=4495.0
i w wykonaniu naszego  przyjaciela w dniu 15 09.2023 wystąpiło.

A dla mnie to po prostu jedna z wielu relacji z wyprawy jakie można znaleźć w internecie...

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
W Uzbekistanie gadają, że "Nec Hercules contra plures".
O rozwój VMów w Polsce  walcząc, ambitne działania forumowe - i nie tylko -  w tym kierunku czyniłem.
I co?
Zachodnich przybyło i jest Was jeżdżących więcej niż tych naszych.  Rodzimych.
Szacun.
Mateusz, Piotrek, Krzysztof, Forest, Mariusz z "Blaszanką" i Ty  brzmi nieźle.
Gratulacje.
(Mariusza do Was zachodnich doliczyłem, albowiem niemal identyczną blaszankę zachodnią na YT znalazłem)
Niestety.
Posiadacze tychże zachodnich pojazdów, własne Kolo Wzajemnej Adoracji założyli.
Zamiast wrażeniami na "Naszym" Forum  się dzielić i WIEDZĘ!!! niezdecydowanej Braci Poziomej
w tej materii ubogacać,  cichcem!!!
we własnym gronie doświadczenia i wrażenia wymieniają.

"I Herkules dupa, kiedy wrogów kupa"
Może zbluźnię, ale jeśli blavela chcesz zaliczyć do zachodnich velomobili, to co zrobimy z cabbikiem mini i tym co robi PIMA?
Jeśli już mówimy o grupie, którą prześmiewczo nazwałem Kołem Wzajemnej Adoracji, to pragnę Cię poinformować że na początku były w niej 3 krajowe konstrukcje i jedna zachodnia. I na prawdę większość tematów tam poruszanych i przedyskutowanych trafiło tutaj na forum...

Cytat: Maciej K w Grudzień 07, 2025, 11:19:34 AM
Dla tych prawie stu osób, co to dobowo!!! wątek ten śledzą, korzyść z tego żadna.
Dla nas Kaliszan także.
Dziś więc Koło Adoracji Kaliskiej (2 + dochodzące 1) decyzję o WYCOFANIU  SIĘ ,
z tej "Pro Velomobilowej" akcji podjęło.
Uznaliśmy, że jeśli VeloFańska WIĘKSZOŚĆ, w demokratycznie dobranej grupie UZNAŁA,
że w ciszy i ezoterycznym kręgu informacje wymieniane będą i że tak jest LEPIEJ,
to my kaliscy prostaczkowie (głównie ja), co to GODNOŚCI ludzkiej uszanować nie potrafią,
do decyzji Tej większości   DOSTOSOWAĆ   SIĘ   POWINNIŚMY.
Czyli?
Żadnych nowych info z Kalisza i przede wszystkim... Żadnych nowych zdjęć.
Prywatność i GODNOŚĆ najważniejsze.
Proste?
Proste.
Pozdrawiam. M.K.

Bo wasza KAKa wie co uznaliśmy. Dobre =) Niezależnie co postanowisz Macieju, trzymam kciuki za realizację Twoich pomysłów. Powodzenia!
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

henryk

#140
 "Niezależnie co postanowisz Macieju,"

=czy mozna troche danych o testach aerodynamicznych SWEET SURPRISE ?

Cx =0,02 =taka liczbe zapamietalem ( Jnstytut Lotnictwa w Warszawie, S.P. doc Wolf),

acz trudno w nia uwierzyc...?

Cx=0,027 =duzo blizej Prawdy , FANTASTISCH !!!

=gratulacje i podziw Panie Macku !

PS=my w Krakowku tez mamy genialnego Macka,
mlodego Czlowieka ktory z nowej blachy buduje przedwojenne BMW ,ADLER.VANGUARD,MERCEDES -y...!

= mozna znalezc na YT " Polskie BMW"

Jacekddd

Wedle tego co wiem to nie ma bo nie miał kto tego zrobić
albo velo nie było jeszcze gotowe do testowania.
Z ostatnich wpisów wynikałoby, że velo obecnie można przetestować.
Jacyś chętni pewnie są potrzebni.

Co do innych velo to testy są zrobione a dane wrzucone na forum.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

live_evil

#142
Cytat: Jacekddd w Grudzień 08, 2025, 05:05:14 PM
Wedle tego co wiem to nie ma bo nie miał kto tego zrobić
Twoja wiedza jest niepełna.
Skorupa Sweet Surprise była badana w tunelu aerodynamicznym Instytutu Lotnictwa w Warszawie, o czym pan Mieczysław wielokrotnie tu na forum pisał.

Maciej K

#143
Cytat: Jacekddd w Grudzień 08, 2025, 05:05:14 PM
Wedle tego co wiem to nie ma bo nie miał kto tego zrobić
albo velo nie było jeszcze gotowe do testowania.
Z ostatnich wpisów wynikałoby, że velo obecnie można przetestować.
Jacyś chętni pewnie są potrzebni.

Co do innych velo to testy są zrobione a dane wrzucone na forum.


Dawno takich głupot nie czytałem.
Zamiast na tworzeniu mojej nowej historii, skup się lepiej Jacku na dopieszczeniu tego filmiku
z mojej firmy i go opublikuj.
Będzie weselej.


Panie Henryku...
Model Sweet Surprise  (1 : 5) testowany był w Instytucie Lotnictwa  w Warszawie
wiosną 1988. I to dzięki wstawiennictwu Prof. Wolfa.
Wynik Cx to 0,027. Dla porównania Vector niemiecki 0,07 miał.
Dzięki tym testom zdobyłem się na odwagę, wydałem mnóstwo kasy i skorupę w skali 1 ; 1
zbudowałem.
Na mistrzostwach w Nuembrecht 88 Sweet S wygrała, a ja stałem się sławny i szybko dość zamożny.
Wyliczenia inżynierów gdzieś w firmie leżą, ale dziś znaleźć ich nie mogłem.
Okrutny bałagan mam.

Za wstawiennictwo i sprostowanie Panie Marku dzięki.
Ta pisanina Jacka po raz kolejny dowodzi tego co ja uparcie i wielokrotnie Jackowi WYTYKAŁEM.
Albo on pobieżnie i bardzo niedokładnie komentarze czyta,
albo rzeczywiste PROBLEMY  Z  PAMIĘCIĄ ma.

Jacekddd

#144
Cytat: live_evil w Grudzień 08, 2025, 06:14:25 PM
Cytat: Jacekddd w Grudzień 08, 2025, 05:05:14 PM
Wedle tego co wiem to nie ma bo nie miał kto tego zrobić
Twoja wiedza jest niepełna.
Skorupa Sweet Surprise była badana w tunelu aerodynamicznym Instytutu Lotnictwa w Warszawie, o czym pan Mieczysław wielokrotnie tu na forum pisał.

Ok ale my tu chyba jesteśmy ciągle w kontekście testów drogowych.
Czyli mowa nie tylko o aerodynamice ale również o innych oporach w tym toczenia
oraz oporach pracy nadkoli, która wyglądają inaczej statycznie a inaczej podczas obrotów kół w ruchu.
Do tej pory pamiętam ujęcie z Varną odwróconą do góry kołami ze względu na szlifowanie szczeliny nadkola na Battle Mountains gdy padły słowa w luźnym tłumaczeniu: "ten otwór wytwarza większe opory niż cała reszta".
Inaczej - chętnie zobaczę każde wyniki tego typu testów.
Co do samej obudowy to dzisiaj mając kształt można dość dokładnie, nawet w darmowym modelu numerycznym, określić same opory opływu, czyli wystarczy zmierzyć i przeliczyć. Wynik będzie wiarygodny.
Natomiast cały pojazd to zawsze enigma. Musi być test drogowy. Pomiar mocy albo zjazd.
Gdybym zatkał otwory Questa (w temacie wątku) liczę na 3-4km/h zysku prędkości przy ok 40km/h.

PS. Jakieś szanse na zapobieganie wpisom na tematy, które odbiegają od powszechnie przyjętych norm kultury ? Może ktoś zgłosiłby się na moderatora i pomógł w tej sprawie. Uważam, że misja pozioma jest tego warta. Zachęcam.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

henryk

#145
Cytat: Maciej K w Grudzień 08, 2025, 06:31:18 PM
Cytat: Jacekddd w Grudzień 08, 2025, 05:05:14 PM
Wedle tego co wiem to nie ma bo nie miał kto tego zrobić
albo velo nie było jeszcze gotowe do testowania.
Z ostatnich wpisów wynikałoby, że velo obecnie można przetestować.
Jacyś chętni pewnie są potrzebni.

Co do innych velo to testy są zrobione a dane wrzucone na forum.


Panie Henryku...
Model Sweet Surprise  (1 : 5) testowany był w Instytucie Lotnictwa  w Warszawie
wiosną 1988. I to dzięki wstawiennictwu Prof. Wolfa.
Wynik Cx to 0,027. Dla porównania Vector niemiecki 0,07 miał.
Dzięki tym testom zdobyłem się na odwagę, wydałem mnóstwo kasy i skorupę w skali 1 ; 1
zbudowałem.
Na mistrzostwach w Nuembrecht 88 Sweet S wygrała, a ja stałem się sławny i szybko dość zamożny.
Wyliczenia inżynierów gdzieś w firmie leżą, ale dziś znaleźć ich nie mogłem.
Okrutny bałagan mam.

  Bardzo bym sobie cenil Pana opinie n.t. obudowy (z kolami)

w formie odwroconego jaja ,czerwono/biala kratownica ...

  https://zapodaj.net/plik-rlVzq1IndN



Maciej K

#146
Pan Henryk o testy AERODYNAMICZNE  spytał.
Po raz już nie wiem który i mam nadzieję że OSTATNI przypomnę, iż Vector jak i Sweet S.
testowane w stanie stojącym były (widziałem).
Wyniki te o zbudowaniu Sweet S,  jak i późniejszym zbudowaniu dla ekipy Vectora "Sweet 2"
czyli "Vectora oo3"   ZDECYDOWAŁY.

Dowodzi to, że w tamtych odległych czasach inżynierowie widocznie głupsi byli i innych dodatkowych aspektów, poruszających  się  pojazdów pod uwagę nie brali.
W tamtych czasach stojący Cx o sukcesie decydował.

Tak więc Twoje obecne, forumowe rozważania o otworach i ich zatykaniu, tamtej historii już NIE  ZMIENIĄ.
I temat można zamknąć.
Dodam, że otwory, które ja w moim dość długim życiu poznawałem,
zbyt dużych oporów NIE  STAWIAŁY.
Znamy kolegę, co to z Wrocławia, w czerwcu, na zatkanych otworach do mnie przyjechał
i tego efekt także.
Znakomity wynik uzyskał.
Zdjęcia Sweet i Vectora na Forum są.
Ich stojące walory ustawicznie podważasz.
Jeśli więc czujesz POTRZEBĘ, to możesz przecież Jacku  skopiować je, wirtualnie uruchomić
i intrygujące Cię kwestie z tamtych lat rozstrzygnąć.
Tudzież w rozwoju obecnych Velo pomóc.


Po raz kolejny poruszyłeś Jacku kwestię tematów "które odbiegają od powszechnie przyjętych norm kultury"
Napisz UCZCIWIE i OTWARCIE.
Co Cię boli i  co chodzi???.

Bo mnie np. BARDZO wulgaryzmy w przestrzeni publicznej drażnią.
Przykład z 15go września i CYTAT klasyka, jaki nasz wspólny przyjaciel Kuba,
w tym dniu umieścił. Przytoczyłem wczoraj i jest tu;
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=4495.0
Ale jak widzę Was, ludzi KULTURALNYCH  i  WRAŻLIWYCH to nie rusza.
O publicznym opluwaniu, obrażaniu i wypisywaniu kłamliwych insynuacji na temat
innych Forumowiczów nie wspominając.

Jacekddd

W kwestii velomobili w Polsce, z zastrzeżeniem że mogę się mylić, mamy najszybszą kombinację velo i człowieka.
Mowa jest o Krzysztofie, który wedle mojej wiedzy jest człowiekiem kulturalnym i bardzo starannym w sprawach jakimi się zajmuje.
Chciałbym żeby na jedynym poziomym polskim forum - tym Forum była możliwość wymiany doświadczeń z takimi ludźmi, którzy, co może nie dla wszystkie ważne, oferują nam niepowtarzalną, w tym dla mnie również, możliwość wejrzenia w warunki użytkowania uznane powszechnie przez twórców nowoczesnych velomobili za wzorcowe.
Ktoś z dużym doświadczeniem wynikłym z projektowania i budowy wielu velo przez długi czas wytworzył np. takie velo jak Milan.
Otóż nawet jeżeli nie zależy nam tak bardzo na prędkości i wydajności naszego roweru to przynajmniej byłaby możliwość, z pierwszej ręki poznania warunków użytkowania roweru w taki sposób.

Do tego wystarczyło by nie zniechęcać kolegów w tym Krzysztofa do aktywności w tym formacie.
Tak niewiele by drobnymi kroczkami ruszyć do przodu. Mając jakiś przykład velo w Polsce.
Tymczasem jest seria Kolegów, którzy o ile się nie mylę ale jak mają tu napisać na temat velo to czują zniechęcenie i dzielą się tym uczuciem ze mną zamiast móc się podzielić swoimi przeżyciami z nami wszystkimi.
Czego nam życzę.

Quest XS 21kkm; 11 Podróży 6379Km; Bieganie;
http://www.sports-tracker.com/view_profile/jacekddd

klubowy

Cytat: Maciej K w Grudzień 09, 2025, 11:10:26 AM
Bo mnie np. BARDZO wulgaryzmy w przestrzeni publicznej drażnią.
Przykład z 15go września i CYTAT klasyka, jaki nasz wspólny przyjaciel Kuba,
w tym dniu umieścił. Przytoczyłem wczoraj i jest tu;
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=4495.0
Ale jak widzę Was, ludzi KULTURALNYCH  i  WRAŻLIWYCH to nie rusza.
O publicznym opluwaniu, obrażaniu i wypisywaniu kłamliwych insynuacji na temat
innych Forumowiczów nie wspominając.

A, o tego terminatora chodzi. No faktycznie, użyty tam przymiotnik klasyfikowany jest jako wulgarny. Został tam wykorzystany celem pozytywnego wzmocnienia mojej wypowiedzi opisującej radość z dokonania Krzysztofa.

"Quod scripsi, scripsi", skoro już przy łacinie (klasycznej i podwórkowej) jesteśmy.

Jacku, pytasz o velomobile w Polsce. Chciałbym powiedzieć że jest cholernie (i znów wpadło by przekleństwo) dobrze. Przybywa velonautów, ceny velomobili również spadają,  co zachęca kolejnych. Lokalni producenci zapowiadają rozwój, na ulicach ludzie, przynajmniej na mnie, przestali zaglądać jak na ufo. Sam jestem ciekawy w którą stronę to pójdzie.
Ja, nie wiem, co to jest sen.
Przeglądam forum, przez całą noc i dzień
Bo gdy admin wpadnie szał
Skasuje mi to com przeczytać bym chciał...

Maciej K

#149
Cytat: Jacekddd w Grudzień 09, 2025, 03:24:39 PM
W kwestii velomobili w Polsce, z zastrzeżeniem że mogę się mylić, mamy najszybszą kombinację velo i człowieka.
Mowa jest o Krzysztofie, który wedle mojej wiedzy jest człowiekiem kulturalnym i bardzo starannym w sprawach jakimi się zajmuje.
Chciałbym żeby na jedynym poziomym polskim forum - tym Forum była możliwość wymiany doświadczeń z takimi ludźmi, którzy, co może nie dla wszystkie ważne, oferują nam niepowtarzalną, w tym dla mnie również, możliwość wejrzenia w warunki użytkowania uznane powszechnie przez twórców nowoczesnych velomobili za wzorcowe.
Ktoś z dużym doświadczeniem wynikłym z projektowania i budowy wielu velo przez długi czas wytworzył np. takie velo jak Milan.
Otóż nawet jeżeli nie zależy nam tak bardzo na prędkości i wydajności naszego roweru to przynajmniej byłaby możliwość, z pierwszej ręki poznania warunków użytkowania roweru w taki sposób.

Do tego wystarczyło by nie zniechęcać kolegów w tym Krzysztofa do aktywności w tym formacie.
Tak niewiele by drobnymi kroczkami ruszyć do przodu. Mając jakiś przykład velo w Polsce.
Tymczasem jest seria Kolegów, którzy o ile się nie mylę ale jak mają tu napisać na temat velo to czują zniechęcenie i dzielą się tym uczuciem ze mną zamiast móc się podzielić swoimi przeżyciami z nami wszystkimi.
Czego nam życzę.


Dokładnie tego samego co i Ty Jacku, ja także pragnę.
Ale.
Nie wiem jak jest Krakowie i innych częściach Polski, ale w Kaliszu i kręgu moich znajomych
czyli ludzi kulturalnych (może jakby inaczej), przyjętym jest, że CZŁOWIEK  KULTURALNY,
gdy publicznie znanego w Polsce i w Europie drugiego człowieka ? pal licho, że dużo starszego -
PUBLICZNIE kłamliwymi oskarżeniami i obraźliwymi epitetami OBDARZY,
to widząc po czasie że GAFĘ  PALNĄŁ
publicznie również  tego człowieka przeprasza.
Ale do tego zwykłej uczciwości i trochę odwagi trzeba.

W sytuacji, gdy EGO rozdęte do granic w grę wchodzi, to wzięcie  "na  klatę" własnej gafy
jest raczej  niewykonalne.
Bo przecież ten Maciej K, JEGO  wybitne talenty kolarskie ŚMIAŁ (Jezuuuuuuu!!! jak można)
po testach u "noisue" PODWAŻYĆ.
Ba!!!
Ten niegodny, podważania walorów fizycznych naszego ASA,
(Oszczercę i Asa w jednym) Krzysztofa Maciej w firmie swej przyjął
i ile mógł POMÓGŁ.
Pęknięcie nadkola Carbonem zalaminował i wzmocnił.
Okropne, powypadkowe, głębokie rysy własną, epoksydową szpachlówką poszpachlował.
I nawet KASY  NIE  CHCIAŁ.
Nawet w tym przypadku zwykłe dzięki na Forum nie padło.

Zrobił to jako jedyny z całej naszej forumowej Ferajny .
Odwiedzającej mnie.
Więc Twoje Jacku opowieści  o jego kulturze, między bajki włożyć należy.
Poza tym ludzie kulturalni, jakąś tam dawkę poczucia humoru raczej mają
i gdyby Krzycha to tyczyło, to mój rubaszny opis śmiesznej, kiblowej  sytuacji
odpowiednio by skomentował.
A tak.
Z czegoś co śmieszne raczej było, Ty i Kuba rozdzierający serca DRAMAT,
GODNOŚĆ naruszający!!! zrobiliście.
Takie rzeczy chyba tylko w Polsce.


Chcesz współpracę budować. Słusznie. W stu procentach  POPIERAM!!!
Ale, aby ta współpraca UDANA  była, to sprawy nieuregulowane
UREGULOWAĆ  NALEŻY.
Budowanie współpracy, to jak budowanie domu.
Na nierównym, czy niewyrównanym i niewzmocnionym gruncie dom długo nie postoi.
I krzywy będzie.
Pamiętam z Technikum.
Ci co mnie znają, to wiedzą, że nigdy nikogo nie oszukałem, nie naciągałem
i gównianych części nie wciskałem.
A jeśli już jakieś stare części, ale działające wstawione były,  to i odpowiednia cena do nich także była.
Dobrze, że w tamtym czasie "noisue" szlachetność i chęci do pisania wykazywał
i w mojej obronie stanął.
A czy kawał ch..a jestem?
Goląc japę czasami nad tym zastawiam się.
Ale jestem czy nie jestem, to obcy, młody i nie znający mnie człowiek,
podstaw do takiej opinii o mnie NIE  MIAŁ.
Koniec, kropka.